Puyol: Myślałem o zakończeniu kariery

Looky

10 października 2012, 18:25

55dslstories.com

58 komentarzy

Carles Puyol podzielił się swoją historią na blogu 55dslstories.com, gdzie wielu sławnych ludzi opisuje to, co przeżyło. Kapitan Barcelony przyznał, że w trakcie jednej z rehabilitacji myślał o zakończeniu kariery.

"Najgorszą rzeczą w futbolu są kontuzje i, na szczęście lub niestety, kilka z nich doświadczyłem. Była jedna taka, gdy myślałem, że będę musiał zakończyć karierę. Wiele dni spędziłem wtedy na rehbailitacji. Pracowałem rano i wieczorem z moim fizjoterapeutą Juanjo Brauem, ale nie udawało się rozwiązać problemu. Czasem wydawało się, że ból ustąpił, ale tak było tylko na chwilę. Zawsze ponownie wracał.

Każdego dnia, gdy się budziłem, pierwszą rzeczą, którą robiłem był ruch, żeby sprawdzić czy problem nadal istnieje, czy zniknął. Po czterech miesiącach musiałem w końcu iść pod nóż. Choć nie była to moja pierwsza operacja, wejście na salę operacyjną zawsze jest trochę straszne. Nie miałem jednak innego wyboru. Już następnego dnia rozpocząłem rehabilitację. Znowu poranne i wieczorne sesje, aby wrócić tak szybko, jak to możliwe, ale nadal miałem problem. W takich momentach przez głowę przechodzi ci mnóstwo myśli. Zaczynasz rozumieć, że możesz już nigdy nie wrócić na boisko.

Pewnego dnia rozmawiałem z Juanjo, który powiedział, że zmiana miejsca dobrze by mi zrobiła, aby kontynuować rehabilitację. Wydawało mi się, że to dobry pomysł. Powiedziałem, że chciałbym wyjechać na Ibizę. Niezbyt podobał mu się ten pomysł, bo wielu ludzi kojarzy Ibizę z imprezą, ale na szczęście go przekonałem. Wyjechaliśmy więc z moim bratem i najlepszym przyjacielem i kontynuowaliśmy tam zajęcia rano i wieczorem aż do czasu, gdy wydawało się, że jest lepiej. Zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby zacząć biegać: próba ognia.

Poszliśmy w miejsce, które znałem, niedaleko plaży Ses Salines. Całą sesję udało się wykonać bez bólu. Dowiedziałem się w końcu, że mogę kontynuować grę na najwyższym poziomie. Po zakończeniu tych zajęć byłem tak szczęśliwy, jak wtedy, gdy wygrywasz jakieś trofeum. Pracowaliśmy przez wiele godzin, ale te 55 minut dało mi światło, które od dawna potrzebowałem zobaczyć."

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (58)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze