Cesc Fàbregas jest zadowolony z gry zespołu w meczu z Benfiką Lizbona w ramach 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Za każdym razem prezentujemy się lepiej", powiedział.
Cesc był wczoraj jednym z najlepszych na boisku. Dobrze radził sobie z kombinacyjną grą w środku pola, strzelił bramkę. "Na początku musieliśmy powalczyć z groźnie atakującym rywalem, lecz w drugiej połowie kontrolowaliśmy sytuację. Za każdym razem prezentujemy się coraz lepiej", ocenił.
Były gracz Arsenalu Londyn odniósł się także do przykrej kontuzji Carlesa Puyola. "Nieszczęście. On jest fundamentem tej drużyny, a to boli tym bardziej. Carles jest jednak silnym człowiekiem, najsilniejszym, jakiego kiedykolwiek znałem. Jestem więc pewien, że wróci jeszcze mocniejszy", podkreślił.
Pomocnik Blaugrany skomentował też eksplozję swojej formy strzeleckiej. "Zawsze byłem o to spokojny. Czasami rzeczy nie idą po myśli, lecz teraz zdobyłem dwa gole lewą nogą. Dokonałem zatem czegoś, co wcześniej mi się nie zdarzyło", zaznaczył.
Poniżej prezentujemy wypowiedzi innych piłkarzy FC Barcelony:
Jordi Alba
"Puyol jest dla nas bardzo ważny. Wielka szkoda, gdyż dopiero wyleczył poprzedni uraz. Na szczęście, Carles potrafi szybko dochodzić do siebie".
"Rozegraliśmy świetne zawody. Byliśmy stroną przeważającą, szło nam dobrze i w ataku, i w obronie. Strzeliliśmy dwie bramki, choć mieliśmy szanse na więcej. Pokonaliśmy wspaniałą drużynę na wspaniałym stadionie".
"Czuję się dobrze. Jestem przekonany, że będzie jeszcze lepiej. Cieszę się, bo zaliczam na boisku kolejne minuty".
Javier Mascherano
"Rywalizowaliśmy z utalentowanymi i wymagającymi zawodnikami, którzy wywierali na nas presję. Po pierwszej bramce nieco się uspokoiliśmy. Mogliśmy zaliczyć więcej trafień. Wreszcie udało się to w drugiej połowie".
"Jesteśmy w dobrej formie przed El Clásico".
"Kontuzja Puyola to zła wiadomość. Jest kapitanem, fantastycznym piłkarzem wnoszącym do szatni bardzo wiele. Na szczęście, niedługo znów będzie do naszej dyspozycji".
Víctor Valdés (Twitter)
"Wielkie zwycięstwo w meczu z wielkim zespołem. Co za pierwsza połowa! Już dawno nie byłem tak angażowany. Najgorsza wieść: uraz Puyola! Trzymaj się, kapitanie!".
Barça na szczycie
Z dorobkiem sześciu punktów, ekipa Tito Vilanvoy lideruje w tabeli grupy H Champions League. Na drugim miejscu, z czterema oczkami, znajduje się Celtic Glasgow, na trzecim Benfica (1 pkt), a z "czystym kontem" stawkę zamyka Spartak Moskwa Unaia Emery’ego.
Komentarze (13)