Andreu Fontàs nie zostanie wypożyczony i będzie trenował pod okiem Tito Vilanovy przynajmniej do końca zamknięcia zimowego rynku transferów. Taka jest decyzja zawodnika.
Málaga była klubem, który był jeszcze wczoraj do południa zainteresowany piłkarzem. Jednak Manuel Pellegrini nie zdecydował się na zakup, między innymi ze względu na to, że dobrze go nie zna oraz dlatego, że Fontàs nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu po wyleczeniu swojej ostatniej kontuzji.
Klub z Saragossy, który był bardziej zainteresowany zawodnikiem Barçy, aż do godziny 19 naciskał na jego transfer. Jednak oferta wynagrodzenia była zbyt niska i transfer nie doszedł do skutku.
Poza Málagą i Saragossą, Fontàsem było zainteresowanych kilka klubów zagranicznych, jednak w końcu nie przedstawiono żadnej konkretnej oferty.
Komentarze (39)