Jego trener w Bellcaire, Joan Font, pamięta wrodzoną zdolność Tito. Członkowie rodziny i koledzy wspominają karierę Vilanovy jako piłkarza i trenera.
Maniak piłki nożnej, skromny i uprzejmy profesjonalista. Taki jest, ogólnie rzecz ujmując, profil pierwszego trenera Barçy. Taki opis Vilanovy zauważyć możemy w książce „Amb tu, Tito” (Razem z Tobą, Tito), którą napisał dziennikarz Auri Garcia Morera. Od członków rodziny po przyjaciół i znajomych Tito, wszyscy opisują go jako faceta poważnego, profesjonalnie podchodzącego do obowiązków i przyjacielskiego.
Joan Font, trener z Bellcaire, wspomina w książce, że od dziecka Tito interesował się trenerską profesją. „Od dziecka był trenerem. Lubił taktykę, technikę. Miał swoją wizję gry” – mówi Font. Z tą opinią zgadza się Pere Puig, któri razem z Vilanovą grał w drużynie CF Bellcaire. „Czasem spotykaliśmy się i Tito nagle mówił, że idzie do domu. Chciał oglądać nagrane mecze mistrzostw świata i analizować je”.
Z kolei Jaume Hugas, który był jego nauczycielem i koordynatorem w Bellcaire, również pamięta Vilanovę jako szczególne dziecko. „Nigdy nie chwalił się, że jest bohaterem. Był bardzo spokojny, serdeczny i nigdy nie sprawiał żadnego problemu. Zawsze chodził z piłką, którą uderzał o ścianę najpierw jedną, później drugą nogą, ciągle ćwicząc i doskonaląc ten aspekt. Prawda jest taka, że już od małego szkolił swoją wielką technikę”.
Jednym z tych, którzy najlepiej pamiętają Vilanovę, jest jego ojciec, Joaquim Vilanova. Wspomina on przede wszystkim obsesję Tito na punkcie piłki nożnej. „Spędzał wiele godzin, grając w piłkę. Biedni sąsiedzi nigdy nie narzekali, ale Tito potrafił kopać godzinami. Czasem, kiedy kończył kolację, mówił tylko: <<Idę chwilę pokopać>> i nie było go dwie godziny. Miał obsesję na punkcie futbolu. To dobry chłopak”.
Tymi, którzy najlepiej odpowiedzą na pytanie o przyszłość Tito na ławce trenerskiej Barcelony, są z pewnością byli szkoleniowcy, Johan Cruyff i Pep Guardiola.
„Kiedy przyszedł Guardiola, cały świat mówił, że jesteśmy nienormalni, bo bierzemy faceta, który nigdy nie trenował. Ostatecznie jednak Pep okazał się najlepszym szkoleniowcem w historii” – tak skomentował wybór Vilanovy Johan Cruyff.
Guardiola przyznał z kolei, że praca trenera w Barcelonie nigdy nie jest łatwa, ale jest pewny tego, iż jego były współpracownik poradzi sobie z tym zadaniem. „Na początku płaci się frycowe, ale później, z pomocą wszystkich w klubie, będzie można podążać do przodu. Tito pokaże, że jest dobrym trenerem” – powiedział Pep.
Komentarze (8)