Piłkarski świat rozpływa się dziś w zachwycie nad grą Andrei Pirlo i jego strzałem z rzutu karnego, jakim pokonał wczoraj bramkarza Anglii. Niewielu jednak pamięta, że nie tak dawno José Manuel Pinto obronił niemal identyczne uderzenie Włocha.
Wykorzystana przez Pirlo jedenastka w ćwierćfinale Euro 2012 dała Włochom impuls po przestrzelonym rzucie karnym przez Montolivo. 33-letni gracz Juventusu, który jest jednym z najlepszych piłkarzy na polskich i ukraińskich boiskach, uderzył technicznie w sam środek bramki, czym kompletnie zmylił Joe Harta, który rzucił się w swoją prawą stronę.
To nie pierwszy raz, gdy Pirlo strzela w stylu Panenki, który w 1976 roku, w finale Mistrzostw Europy, w podobnym stylu pokonał Seppa Maiera stojącego między słupkami bramki RFN. Warto przypomnieć 2010 rok, gdy Milan grał z Barçą o Puchar Gampera na Camp Nou. W regulaminowym czasie był remis 1:1, więc o zdobyciu trofeum decydowały rzuty karne.
José Manuel Pinto wyczekał i zatrzymał techniczne uderzenie Pirlo. Oprócz tego obronił jeszcze strzały Seedorfa i Jankulovskiego, a Barça ostatecnzie zdobyła Puchar Gampera.
Komentarze (71)