Kim jest Jordi Roura?

Rozwad

17 czerwca 2012, 23:00

totalBarça

7 komentarzy

Już oficjalnie wiadomo, że asystentem Tito Vilanovy w nadchodzącym sezonie będzie Jordi Roura - postać dla wielu Culés anonimowa. Kim jest tajemniczy człowiek, który będzie pełnił odpowiedzialną funkcję 'prawej ręki' trenera z Bellcaire d'Empordà? Jak trafił na ławkę trenerską Barçy?

Jordi Roura jest związany z FC Barceloną od bardzo dawna. Najpierw jako zawodnik, następnie jako członek sztabu technicznego Pepa Guardioli. Trener z Llagostera (Katalonia) poszedł śladami Guardioli oraz Vilanovy i stał się kolejnym człowiekiem na ławce trenerskiej Barçy z przeszłością w La Masía, gdzie prawie trzy dekady temu poznał Tito.

Roura urodził się w 1967 roku w Llagostera. Trafił do La Masía na początku lat 80-tych. Znalazł się tam w roli silnego i szybkiego napastnika. W pierwszej drużynie Barçy będącej wtedy pod batutą Johana Cruyffa zadebiutował w 1988 roku, jednak poważna kontuzja kolana podczas meczu o Superpuchar Europy z Milanem w 1989 roku bardzo skomplikowała jego rozwój jako piłkarza. Po powrocie do zdrowia na początku lat 90-tych swoją karierę kontynuował w takich zespołach, jak Real Murcia i Figueres. Jednak jego dalsze problemy zdrowotne zmusiły go do przejścia na przedwczesną piłkarską emeryturę.

W roli szkoleniowca raczkował w Yokohama Flugel, jako asystent Carlesa Rexacha oraz w Terrassie, gdzie był asystentem Jordiego Vinyalsa. W 2009 roku dołączył do sztabu technicznego Pepa Guardioli w Barcelonie, gdzie był odpowiedzialny za analizę gry i rozpracowywanie taktyczne najbliższych rywali Barçy. Tito Vilanova, który jest wielkim przyjacielem Jordiego Roury, zaproponował mu stanowisko asystenta wraz z rozpoczęciem kolejnego sezonu.

"Po pierwsze, mamy wiele pracy do zrobienia, więc potrzebuję przy sobie kogoś, kto zna tutejszy system i potrafi szybko działać. On był członkiem zespołu Pepa Guardioli, więc wie jak to wszystko funkcjonuje. Jest również moim przyjacielem, inaczej nie byłoby go teraz ze mną", powiedział Tito Vilanova na temat wyboru Roury.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

zdęcie rozwala

Pamiętam go z meczów Barcy.Zawsze zastanawiałem się czym się zajmuje

Artykuł napawa nie optymizmem. Bardzo się ciesze , że mamy kogos takiego. Zobaczymy jak sie spisze , ale cos mi się wydaje , że w sztabie za czasów Guardioli nie było złych ludzi.

wygląda niepozornie :) a to dobrze rokuje ! dwóch skromnych facwtó ktrórzy zamiast dużo gadać będą dużo robić ku chwale naszej ukochanej Barcelonie. Czekam na transfery, Alba i jakiś środkowy obrońca i styknie wg mnie!

Wygląda, że właściwy człowiek na właściwym miejscu. Gdybyśmy w Polsce mieli taki system szkolenia i obsadzania stanowisk w sztabach trenerskich, to nie musielibyśmy teraz płakać, że nasza reprezentacja nie wyszła z grupy.

Zapowiada się bardzo dobrze.

No cóż... Witamy ;)