Barça Regal mistrzem Ligi Endesa!

Rozwad

16 czerwca 2012, 21:34

FCBarcelona.cat/ACB.com

41 komentarzy

FC Barcelona Regal po niezwykłej pięciomeczowej serii pokonała Real Madryt 3:2 i po raz drugi z rzędu zdobyła tytuł najlepszej drużyny w Hiszpanii. W decydującym meczu w finale fazy play-off Ligi Endesa drużyna Xaviego Pascuala pokonała w Palau Blaugrana zespół Królewskich w stosunku 73:69.

W tej serii kibice koszykówki otrzymali dosłownie wszystko - wielkie emocje, niezwykłe zwroty akcji i zagrania na najwyższym europejskim poziomie. Rywalizacja rozpoczęła się od niezwykłej remontady drużyny Barçy Regal, poprzez nieco mniej okazały powrót Królewskich w Palau Blaugrana i upokarzający pogrom Katalończyków w Madrycie, aż do nieprawdopodobnego odrodzenia drużyny Xaviego Pascuala i wygrania dwóch kolejnych meczów, - w Madrycie i Barcelonie - które zapewniły drużynie ze stolicy Katalonii obronę mistrzowskiego tytułu.

Najlepszymi zawodnikami Barçy w meczu numer pięć w rywalizacji finałowej przeciwko Realowi Madryt byli Pete Mickeal (17 punktów, 9 zbiórek, 2 asysty) oraz Fran Vazquez (16 punktów, 8 zbiórek). Po stronie stołecznych ponownie brylował nieregularny w finałowej serii Jaycee Carroll (16 punktów, 3 asysty) oraz Sergio Llull (12 punktów, 3 asysty). Jednak MVP Finałów Ligi Endesa został wybrany Erazem Lorbek, który prezentował najrówniejszą formę podczas tej niezwykłej rywalizacji. Maestro mimo przeciętnego ostatniego spotkania brylował w meczach numer jeden, dwa i cztery, gdzie zdobywał kolejno 18, 22 i 24 punkty.

Przebieg meczu

Decydujące spotkanie numer pięć w Palau Blaugrana obie drużyny zaczęły bardzo ostrożnie, nie chcąc popełnić błędów. Od początku meczu plan Xaviego Pascuala pokrzyżowały dwa szybkie faule Juana Carlosa Navarro, dzięki czemu lider gospodarzy musiał opuścić boisko. Real Madryt punktował regularnie, zwłaszcza dzięki dobrej postawie Miroticia. Jednak w miejsce La Bomby na boisku zameldował się dobrze dysponowany Joe Ingles i to dzięki niemu Barcelona objęła po kilku minutach nieznaczne prowadzenie (8:6). Po nieudanej próbie rzutu trzypunktowego Carlosa Suáreza, skuteczną akcję przeprowadził Eidson i Barça odskoczyła na cztery punkty (14:10). Ostatecznie po dobrym dograniu Sady do Vazqueza pod kosz, Katalończycy zakończyli pierwszą kwartę z prowadzeniem 16:12.

Jednak Real Madryt świetnie rozpoczął drugą kwartę od serialu punktowego 4:0, dzięki czemu zniwelował od zera mozolnie budowaną przez Barçę Regal przewagę w pierwszych dziesięciu minutach (16:16). Jednak Barcelona odpowiedziała natychmiastowo i fantastycznie serialem aż 8:0 za sprawą celnych 'trójek' Sady i Inglesa oraz dobrej akcji podkoszowej tego drugiego (24:16). Jednak druga kwarta była częścią wzlotów i upadków, stąd po świetnej serii Barçy, Real Madryt po kilku minutach odrobił straty i wyszedł na prowadzenie (28:30), po celnym rzucie zza linii 6,74 metrów Singlera. Jednak dzięki dobrej końcówce w wykonaniu Mickeala i Vazqueza, drużyna Pascuala schodziła na przerwę przy prowadzeniu 39:34.

Na początku trzeciej kwarty kolejna celna 'trójka' Singlera pozwoliła zanotować zespołowi Pablo Laso serial 8:0 i zniwelować do minimalnych rozmiarów najwyższe, 9-punktowe, prowadzenie w meczu Barcelony (46:45). Jednak Barça Regal po raz kolejny w meczu potrafiła świetnie zareagować na dobrą passę Królewskich i po chwili sytuacja z dziewięcioma punktami przewagi gospodarzy się powtórzyła (54:47). Właśnie taki rezultat widniał na tablicy wyników przed ostatnią, czwartą kwartą spotkania i wydawało się, że Katalończycy w pełni kontrolują spotkanie oraz nie będą mieli znacznych problemów ze szczęśliwym doprowadzeniem meczu do końca. Nic bardziej mylnego.

Już na początku czwartej kwarty Real Madryt zanotował serię sześciu punktów bez odpowiedzi rywala i przewaga Katalończyków stopniała do zaledwie trzech 'oczek' (56:53). Sytuacja była tym trudniejsza, że dwaj liderzy Barcelony rządzący 'pod tablicami' - Lorbek i Vazquez - siedzieli na ławce rezerwowych po popełnieniu czwartego przewinienia. Xavi Pascual miał jeszcze większy problem, kiedy na trzy minuty przed końcem Fran przewinił po raz piąty i został wykluczony ze spotkania, z kluczowych minut decydującego meczu. Kiedy Jaycee Carroll trafił za trzy punkty na 14 sekund przed końcem ostatniego z finałów (68:65) w serca żywiołowo dopingujących fanów w Palau Blaugrana wkradł się niepokój, jednak grę nerwów w ostatnich sekundach wygrała FC Barcelona Regal i po WIELKIEJ serii finałowej została zdobywcą mistrzostwa Hiszpanii, zwycięzcą Ligi Endesa!

FC BARCELONA REGAL  73
REAL MADRYT  69

FC Barcelona Regal: (16+23+17+17): Huertas (4), Navarro (6), Mickeal (17), Lorbek (10), Vázquez (16) - wyjściowa piątka - Ingles (8), CJ Wallace (5), Sada (5), Eidson (2), Ndong (0),

Real Madryt (12+22+13+22): Llull (12), Carroll (16), Suárez (2), Mirotić (10), Tomić (2) - wyjściowa piątka - Reyes (6), Pocius (0), Singler (12), Velicković (1), Rodríguez (6), Begić (2).

Sędziowie: Juan Carlos Arteaga, Daniel Herrezuelo, José Ramón García Ortiz.

SKRÓT SPOTKANIA FC BARCELONA REGAL - REAL MADRYT (V) !

TAK CIESZYLI SIĘ OBROŃCY TYTUŁU LIGI ENDESA !

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze