We wczorajszym, wygranym 5:3 spotkaniu przeciwko Granadzie CF, w 87. minucie spotkania drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany obrońca Barcelony Dani Alves. Brazylijczyk był zaskoczony całym zajściem, a jego zachowanie przed opuszczeniem murawy w protokole meczowym dokładnie opisał sędzia Fernando Teixeira Vitienes.
Arbiter wczorajszego spotkania na Camp Nou nie jest szczególnie lubiany przez sympatyków Dumy Katalonii, bowiem pochodzący ze stolicy Kantabrii - Santander, Fernando Teixeira Vitienes znany jest z dość nieprzychylnych Barcelonie decyzji. W tym sezonie podyktował przeciwko drużynie Pepa już trzy rzuty karne, pokazał jedenaście żółtych i jedną czerwoną kartkę.
W meczu z Granadą Dani Alves był sprawcą dwóch rzutów karnych dla przeciwników, w obydwu sytuacjach został ukarany żółtą kartką. W 60. minucie w głupi sposób sfaulował napastnika rywali, natomiast w 87. minucie po dośrodkowaniu przypadkowo zagrał ręką w polu karnym, za co musiał opuścić boisko. Brazylijczyk był bardzo zaskoczony tym co się zdarzyło.
"Zawodnik drużyny FC Barcelona, oznaczony numerem 2 - Daniel Alves da Silva, po ukaraniu drugim napomnieniem w 87. minucie spotkania, a przed opuszczeniem pola gry, zwrócił się do mnie wielokrotnie i głośno następującymi słowami: Jesteś niesamowity!" taką adnotację odnośnie prawego obrońcy Barcelony w protokole meczowym zawarł Teixeira Vitienes. Czerwona kartka we wczorajszym meczu wyklucza Daniego z gry w kolejnym ligowym spotkaniu - w sobotę przeciwko Mallorce.
Komentarze (65)