Komfortowe zwycięstwo Barçy Regal (71:58)

Rozwad

18 marca 2012, 20:07

FCBarcelona.cat/ACB.com/Własne

8 komentarzy

W 25. kolejce ligi Endesa, FC Barcelona Regal łatwo pokonała Blusens Monbus 71:58. Odnosząc zwycięstwo nad piętnastym zespołem w ligowej tabeli, Katalończycy przerwali niechlubną serię dwóch porażek z rzędu. Najważniejszym wydarzeniem sobotniego spotkania był jednak powrót na parkiet Chucka Eidsona, który od miesiąca zmagał się z urazem kolana.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Boniface Ndong, który zdobył dwadzieścia jeden punktów i zebrał pięć piłek. Powracający po kontuzji Chuck Eidson przebywał łącznie na parkiecie siedem minut. W tym czasie nie trafił żadnego z trzech rzutów z gry, jednak pewnie wykonał dwa rzuty wolne i zaliczył trzy zbiórki oraz jedną asystę. W konsekwencji Barcelona, nareszcie zwycięska oraz w pełnym składzie, może w dobrych nastrojach przystąpić do pierwszego meczu fazy play-offs Euroligi z Uniksem.

Spotkanie z Blusens Monbus było świetną okazją do powrotu na szlak zwycięstw, a Barcelona bez wahania taką sposobność wykorzystała. Już w pierwszej kwarcie koszykarze Xaviego Pascuala szybko wypracowali sobie dużą przewagę trzynastu punktów (20:7). Najlepsza obrona w Europie nareszcie zaczęła funkcjonować, tak jak nas do tego przyzwyczaiła i w efekcie goście na swoje pierwsze punkty musieli czekać do ósmej minuty meczu.

Na początku drugiej kwarty podopieczni trenera Fernándeza próbowali nadrabiać straty, jednak po 'trójkach' w wykonaniu Marcelinho i Navarro sytuacja wróciła do normy (29:13). Mimo wielkiej woli walki ze strony gości, Barcelona schodziła na przerwę przy pokaźnym prowadzeniu 34:22. Szok nastąpił na początku drugiej połowy, kiedy drastycznie spadła skuteczność i intensywność gry w obronie Barçy, przez co Blusens znacznie odrobił straty (42:37), jednak w tej chwili sprawy w swoje ręce wziął świetnie dysponowany Boniface Ndong i po kilku chwilach widniał wynik 51:41.

Na początku ostatniej kwarty swój repertuar zagrań ofensywnych wciąż prezentował Senegalczyk wyprowadzając Barcelonę na siedemnastupunktowe prowadzenie (62:45). Mimo, że goście w końcówce minimalnie zmiejszyli straty, to nie byli chociażby przez moment w stanie zagrozić mistrzom Hiszpanii. W efekcie Barça Regal zwyciężyła 71:58 i do niedzielnego meczu Realu Madryt z CAI Zaragoza pozostawała samodzielnym liderem ligi Endesa.

FC BARCELONA REGAL  71
BLUSENS MONBUS  58

FC Barcelona Regal (20+14+17+20): Sada (3), Huertas (10), Navarro (16), Vázquez (0), Wallace (1), Ingles (6), Ndong (21), Rabaseda (0), Lorbek (6), Eidson (2), Mickeal (6).

Blusens Monbus (7+15+19+17): Hopkins (1), Rodríguez (2), Cabanas (0), Bulfoni (10), Ibi Ere (5), Palacios (2), Washington (8), Kendall (0), Junyent (4), Nguema (0), Lasme (17), Corbacho (9).

Sędziowie: J.R. García Ortiz, Lluis Guirao i David Soto.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze