Johan Cruyff uczestniczył wczoraj w turnieju padla (sport łączący elementy tenisa i squasha) organizowanym przez swoją Fundację. Przy tej okazji krytycznie wypowiedział się na temat trenera Realu Madryt, José Mourinho, zarzucając mu brak szacunku.
- Myślę, że niewiele się nauczył, bowiem jeśli nigdy się nie wygrywa, trzeba mieć szacunek - powiedział Cruyff, odnosząc się do słów Mourinho z wczorajszej konferencji prasowej. Portugalczyk stwierdził, że pozycja jego zespołu sprawia, że drużyna już nie wie, co za jej plecami robi Barcelona.
"Musimy myśleć tylko o sobie. Wcześniej czekaliśmy na remis lub porażkę Barçy, teraz myślimy tylko o sobie. Każdy kolejny zwycięski mecz przybliża nas do naszego celu", powiedział Mourinho.
Oprócz tematu szkoleniowca Realu, Cruyff mówił także na temat zdrowia Érica Abidala. - Zobaczymy, co stanie się z Abidalem. Jego zdrowie jest dużo ważniejsze niż jakiekolwiek przedłużenie kontraktu - powiedział, odnosząc się do spekulacji na temat odnowienia umowy Pepa Guardioli.
W turnieju uczestniczył również były prezes Joan Laporta, który zapytany został o kontrowersyjne słowa swojego byłego współpracownika, który stwierdził, iż poprzedni zarząd bardziej dbał o dobre relacje z Hiszpańską Federacją.
- Obecnie stosunki nie są poprawne, ale to można zmienić. Federacja to ważna organizacja, dlatego trzeba starać się zachować instytucjonalną harmonię. Nic więcej - powiedział Laporta.
Komentarze (77)