Argentyńczyk strzelił 13 bramek dla Dumy Katalonii w ciągu zaledwie 27 dni, a sobotnia bramka była już 51. trafieniem Leo w tym sezonie.
Leo Messi to prawdziwa maszynka do zdobywania bramek. Między 19 lutego, a 13 marca strzelił już 13 bramek w 6 spotkaniach. Passa ta rozpoczęła się czterema bramkami przeciwko Valencii (5:1), później ustalił on wynik meczu z Atlético Madryt (2:1), a w kolejnym meczu musiał pauzować z powodu nadmiaru zółtych kartek. Powrót miał wręcz cudowny, gdy zagrał w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Bayerowi (7:1) i strzelił rekordowe 5 goli. W następnym ligowym meczu zdobył 2 bramki, gdy Barcelonie przyszło się mierzyć z Racingiem Santander (2:0). Sobotniego wieczoru, na Sánchez Pizjuán zaliczył wspaniałe trafienie ustalając równocześnie wynik spotkania na 2:0.
Ponadto, ustrzelił również hat-tricka w meczu reprezentacji Argentyny. Tak więc w marcu Messi zdobył już osiem bramek i wyrównał swój osobisty rekord, który ustanowił we wrześniu.
51 bramek w sezonie
Leo zdobył do tej pory 51 bramek w tym sezonie, a to daje mu drugi wynik od czasu, gdy występuje w pierwszym zespole FC Barcelony. Z roku na rok jego statystyki są coraz bardziej powalające: sezon 2007/08 - 16 goli, sezon 2008/09 - 38 trafień, sezon 2009/10 - 47 goli, 2010/11 - 53 bramki.
Najlepszy piłkarz świata jest również bardzo blisko pobicia rekordu legendarnego Césara Rodrígueza - najlepszego strzelca w historii katalońskiego Klubu. Leo potrzebuje już tylko czterech bramek do pobicia tego prestiżowego rekordu. Dzisiejsza bramka przeciwko drużynie z Andaluzji była jego 150. trafieniem w rozgrywkach ligowych.
Niepokonany Iniesta
Andrés Iniesta wyrównał rekord byłego piłkarza Realu Madryt - Emilio Butragueño jako gracza, który rozegrał najwięcej spotkań w lidze hiszpańskiej pod rząd bez porażki. W sumie 50 meczów (42 zwycięstwa i 8 remisów).
Komentarze (47)