Jutro późnym popołudniem w ramach 26. kolejki La Liga Barcelona zagra na Estadio El Sardinero z trzecią od końca drużyna w tabeli - Racingiem Santander. Jeśli Mistrzowie Hiszpanii nadal myślą o odrabianiu dziesięciopunktowej straty do lidera z Madrytu, muszą to spotkanie wygrać i liczyć na potknięcie w dzisiejszym meczu Królewskich.
Jutro na El Sardinero czeka nas kolejne zwykłe, ligowe spotkanie, tym razem przeciwko Racingowi Santander. Piłkarze znad Zatoki Biskajskiej spisują się ostatnio fatalnie, co wczoraj poskutkowało zatrudnieniem nowego szkoleniowca, którym został Álvaro. Jego nowi podopieczni zajmują najlepsze spośród najgorszych miejsce w tabeli La Liga, bowiem są na osiemnastym miejscu – pierwszym, które po sezonie daje zespołowi degradację do Segunda División. Do bezpiecznego miejsca siedemnastego, tracą natomiast trzy punkty i tak naprawdę nic nie wskazuje na to, że jutrzejszego wieczora mogliby coś zmienić na lepsze, dlatego też ogromna niespodzianką będzie wynik inny niż zwycięstwo Barcelony.
Historia bezpośrednich pojedynków pomiędzy Verdiblancos a Blaugraną również – ku radości Culés - nie przemawia na korzyść jutrzejszych gospodarzy. Oba zespoły zagrają jutro ze sobą po raz dziewięćdziesiąty, a w dotychczasowych 89 spotkaniach aż 54 razy górą byli obecni Mistrzowie Hiszpanii. Racingowi trzy punkty przeciwko Barcelonie udało się wywalczyć tylko piętnaście razy, natomiast remis zanotowano dwadzieścia razy. W całej historii tych spotkań, piłkarze Dumy Katalonii pokonali bramkarzy przeciwników 203 razy, tracąc tylko 92 bramki. Kolejnym powodem do braku zaniepokojenia ze strony sympatyków klubu ze stolicy Katalonii jest fakt, iż ostatni raz Barça została pokonana przez Racing 4 stycznia 2004 roku, czyli aż siedemnaście spotkań temu(!), zaś ostatni dobry rezultat, czyli remis przeciwko Barcelonie popularni Racinguistas zanotowali 13 września 2008 roku. Ponadto, co ciekawe, w ostatnich pięciu bezpośrednich pojedynkach wbiła rywalom 17 bramek tracąc jedną.
10 ostatnich spotkań obu zespołów:
11.02.2007, FC Barcelona - Racing Santander, 2:0
26.08.2007, Racing Santander - FC Barcelona, 0:0
20.01.2008, FC Barcelona - Racing Santander, 1:0
13.09.2008, FC Barcelona - Racing Santander, 1:1
01.02.2009, Racing Santander - FC Barcelona, 1:2
22.09.2009, Racing Santander - FC Barcelona, 1:4
20.02.2010, FC Barcelona - Racing Santander, 4:0
29.08.2010, Racing Santander - FC Barcelona, 0:3
22.01.2011, FC Barcelona - Racing Santander, 3:0
15.10.2011, FC Barcelona - Racing Santander, 3:0
10 spotkań, 8 zwycięstw Barçy, 2 remisy. Bramki: 23:3.
Porównując ostatnie pięć swoich spotkań tych zespołów ciężko nie zauważyć dominacji Dumy Katalonii i w tym aspekcie. Co prawda podopieczni Pepa Guardioli w każdym z tych spotkań (przeciwko Bayerowi, Valencii CF. Atlético Madryt i Sportingowi Gijón) traciła po jednym golu, ale za to strzeliła ich aż dwadzieścia, z czego połowę samym wicemistrzom Niemiec w dwóch pojedynkach w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Tak się złożyło, że ostatnie pięć spotkań Racing grał w rozgrywkach ligowych. Piłkarzom z El Sardinero cały czas idzie bardzo źle, bowiem z piętnastu punktów do zdobycia wywalczyli zaledwie trzy. Przy czym o ile porażkę z Realem Madryt, czy remis z Atlético można było wkalkulować, o tyle bezbramkowy remis u siebie ze Sportingiem i porażka z Rayo Vallecano pozostawiły u sympatyków Verdiblancos spory niedosyt. To wszystko skutkuje wspomnianym już, bardzo słabym osiemnastym miejscem w tabeli.
5 ostatnich spotkań Racingu:
04.02.2012, Levante UD - Racing Santander, 1:1
11.02.2012, Racing Santander - Atlético Madryt, 0:0
18.02.2012, Real Madryt - Racing Santander, 4:0
25.02.2012, Racing Santander - Sporting Gijón, 1:1
03.03.2012, Rayo Vallecano - Racing Santander, 4:2
5 spotkań, 2 porażki Racingu, 3 remisy. Bramki: 4:10.
Pep Guardiola, który nie przegrał jeszcze nigdy na El Sardinero, nie będzie mógł w jutrzejszym spotkaniu skorzystać z kilku zawodników pierwszego składu. Już od dłuższego czasu kontuzjowani są Andreu Fontàs, David Villa i Ibrahim Afellay. Natomiast Alexis Sánchez (naderwany mięsień przywodziciela) i Éric Abidal (kontuzja pachwiny), którzy urazów nabawili się w meczach reprezentacji Chile i Francji, nie grali już w ostatnim spotkaniu z Bayerem. Natomiast szkoleniowiec ekipy gospodarzy Álvaro, ma do dyspozycji wzystkich członków kadry pierwszego zespołu racingu.
Bukmacherzy, jak zwykle stoją za zespołem ze stolicy Katalonii, obstawiając pewne zwycięstwo podopiecznych Mistera. Za złotówkę postawioną na zwycięstwo gości, wygrać można 1,20 zł, remis wyceniany jest na 5,70 zł, zaś zwycięstwo gospodarzy do wygrana aż 12 zł. Miejmy nadzieję więc, że zgodnie z oczekiwaniami bukmacherów i oczywiście nas - kibiców, spotkanie w stolicy Kantabrii będzie dla FC Barcelony lekkim "spacerkiem" i zakończy się jej pewną wygraną.
Spotkanie 26. kolejki La Liga
Racing Santander - FC Barcelona
11 marca2012r, godz. 18:00
Stadion: Estadio El Sardinero
Sędzia: Carlos Cerro Grande
Typ FCBarça.com: 1:3
Komentarze (808)