Seydou Keita wydaje się być coraz bliżej odejścia z FC Barcelony. Malijczyk ma 32 lata, a jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2014 roku. Piłkarz pragnie pełnić ważniejszą rolę w zespole i chce stawić czoła nowemu wyzwaniu. Ze względu na atrakcyjność czysto piłkarską oraz ekonomiczną zawodnika, chętnych nie brakuje. Zainteresowanie Malijczykiem wyraziły takie kluby, jak Liverpool, AC Milan czy Bayern.
W bieżącym tygodniu Seydou Keita udzielił wywiadu dla brytyjskiego magazynu Sky Sport. Malijczyk między innymi powiedział, że kocha Barcelonę, jednak nadszedł czas na nowe wyzwania. Z pewnością postawą piłkarza nie jest zachwycony Pep Guardiola, który zawsze bardzo wysoko go cenił. FC Barcelona również nie może liczyć na wysoką ofertę, z pewnością kwota odstępnego będzie daleka od stu milionów euro zawartch w klauzuli odejścia.
"Liverpool jest jednym z największych klubów na świecie. W każdym razie mam nadzieję udanie zakończyć ten sezon, a później zobaczymy, co się wydarzy", powiedział. "Kocham Barcelonę. Trudno znaleźć lepszy zespół, niż ten, ale ja jestem ambitny i przede wszystkim chcę grać. Dlatego rozglądam się za wyzwaniami gdzie indziej, a Liverpool to wspaniały zespół", zakończył, jawnie flirtując z angielskim klubem i równocześnie zdradzając swoje zamiary.
Komentarze (64)