Zwycięska Hiszpania i Francja, remis Chile

Kuba

1 marca 2012, 10:47

własne, Goal

21 komentarzy

Środa była drugim dniem z meczami reprezentacyjnymi, w których szansę udziału mieli piłkarze Barcelony. Po wtorkowym występie Daniego Alvesa w reprezentacji w Brazylii, środowe granie rozpoczął Leo Messi, strzelając ostatecznie hat-tricka. Oprócz filigranowego Argentyńczyka zagrali także Hiszpanie oraz Abidal dla Trójkolorowych, a w nocy ze środy na czwartek grał także Meksyk Dos Santosa i Chile Alexisa.

Kluczowy dla reprezentacji Brazylii był Dani Alves, który asystował w wygranym 2:1 meczu z Bośnią i Hercegowiną, który miał miejsce we wtorek. Zdecydowanie mniej radości z tego pojedynku miał inny Brazylijczyk z Barcelony - Adriano, bo o nim mowa, przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Najlepiej z kolei barwach reprezentacji zaprezentował się Leo Messi, którego Argentyna grała w środę. Pełniący funkcję kapitana reprezentacji Argentyny piłkarz FC Barcelona popisał się hat-trickiem w rywalizacji ze Szwajcarią, wygraną 3:1.

Mecz reprezentacji Argentyny nie był jednak jedynym, który interesował kibiców Barcelony. Numerem jeden na ich liście było z pewnością spotkanie Hiszpanów, gdzie zagrało najwięcej Barcelonistów, bo aż sześciu. Od pierwszej minuty rywalizacji z Wenezuelą kibice mieli okazję oglądać czterech graczy Mistrzów Hiszpanii – Piqué, Busquetsa (obaj 90 minut), Iniestę (do 45.) i Cesca (do 75.). W drugiej połowie na placu gry pojawili się także Carles Puyola oraz Xavi (obaj w 60. minucie). Ostatecznie cały mecz na ławce przesiedzieli Valdes i Thiago. Podopieczni Vicente del Bosque nie dali żadnych szans Wenezuelczykom wygrywając 5:0. Wynik meczu otworzył Iniesta, a kolejna bramkę w pierwszej połowie zdobył Silva. Kolejne trafienia Hiszpanie notowali już w  drugiej połowie, a autorem wszystkich został Roberto Soldado.Wydatny udział przy trzech pierwszych trafieniach miał Cesc, który zaliczył bezpośrednią aystę przy golach na 1:0 i 2:0.

target="_blank">HISZPANIA - WENEZUELA 5:0 - BRAMKI

Oprócz Hiszpanów i Messiego na grę w swojej reprezentacji miał także Abidal, który pozostaje fundamentalną postacią Tricolores a zarazem pewniakiem do reprezentowania barw narodowych na Mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Defensor Barcelony grał przez dziewięćdziesiąt minut, ostatecznie wygranego 2:1, meczu z Niemcami. Strzelcami bramek dla Francuzów byli Olivier Giroud oraz Malouda, a autorem jedynego gola dla Niemców w dziewięćdziesiątej minucie został Cacau.

target="_blank">NIEMCY - FRANCJA 1:2 - BRAMKI

Szansę gry dla reprezentacji otrzymał także Alexis. Jego Chile mierzyło się z Ghaną. Piłkarz Barcelony był decydujący w osiągnięciu remisu przez Chilijczyków, którzy niedość, że przegrywali do na dwadzieścia minut przed końcem meczu musieli radzić sobie w dziesięciu. Dwójkowa akcja Alexisa i Matíasa Fernándeza zaowocowała faulem w obrębie 'szesnastki' na tym pierwszym a skutecznym egekutorem rzutu karnego okazał się ten drugi.

target="_blank">CHILE - GHANA 1:1 - BRAMKI

Powołanie do 'dorosłej' kadry narodowej otrzymał jeszcze jeden piłkarz - Jonathan dos Santos, który na co dzień reprezentuje barwy Barcelony B. Młody piłkarz przebywał na boisko przez pierwsze czterdzieści pięć minut gry. Ponadto w meczu udział wzięło dwóch ex-barcelonistów: jeden z nich to brat Jonathana - Giovani, zaś drugi  - Rafael Marquez, który pełni funkcję kapitana reprezentacji Meksyku. Meksykanie ostatecznie przegrali 2:0, a antybohaterem spotkania uzuany został ich bramkarz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze