Pep Guardiola został dostrzeżony przez włoskich dziennikarzy w chwili, kiedy jego szyję zdobił szalik w barwach Interu Mediolan. Zwykła historia, lecz na Półwyspie Apenińskim wywołała wiele spekulacji.
"To był prezent od przyjaciela. Obecnie jestem trenerem świetnego zespołu", odpowiedział Guardiola podczas konferencji prasowej po meczu z Bayerem Leverkusen, zapytany dlaczego miał na sobie szalik Interu Mediolan. Pep nie przywiązywał do tego faktu specjalnej wagi, lecz we włoskich mediach wywołał ogromną burzę. Wielu widzi go w przyszłym sezonie na ławce trenerskiej Nerazzurrich.
Gianluca Vialli, były piłkarz m. in. londyńskiej Chelsea, czy Juventusu Turyn, obecnie komentator Sky Sports jest przekonany, że "w następnym roku Guardiola będzie trenerem Interu Mediolan, a jego asystentem będzie Roberto Baggio".
Wczorajsze zwycięstwo Barcelony z pewnością zostało przyćmione we Włoszech przez plotki na temat Guardioli. A to wszystko przez zwykły prezent od przyjaciela...
Komentarze (95)