Jedną nogą w ćwierćfinale!

Makaj

14 lutego 2012, 19:29

Własne/fot i stat.UEFA

1223 komentarze

Bayer 04 Leverkusen

LEV

Herb Bayer 04 Leverkusen

1:3

Herb Bayer 04 Leverkusen

FC Barcelona

FCB

Barcelona pewnie pokonała na wyjeździe Bayer Leverkusen 3:1 i jest już jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Podopieczni Pepa Guardioli w pełni kontrolowali przebieg gry i z zabójczą skutecznością wykorzystali trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki.

Mecz na BayArenie zapowiadał się niezwykle interesująco. Barcelona po ostatnich wpadkach w lidze hiszpańskiej chciała udowodnić swoim kibicom, że o kryzysie nie ma mowy. Bayer Leverkusen z kolei skupił się tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów, ponieważ z Pucharu Niemiec już odpadł, a na ligowe mistrzostwo szanse ma nikłe.

Pierwsze pół godziny meczu to totalna nuda. Barcelona rozgrywała piłkę przy nodze, ale nie wynikało z tego absolutnie nic. Gospodarze bronili się praktycznie wszystkimi zawodnikami, natomiast goście nie kwapili się do huraganowych ataków i rozgrywali piłkę w środku pola. Jedyną godną uwagi sytuacją z tego okresu jest faul Schwaaba na Abidalu, za który piłkarz niemieckiej ekipy obejrzał żółty kartonik.

Aby potwierdzić moje słowa należy napisać o sytuacji z 25. minuty. Brazylijczyk Adriano co prawda uderzył w stronę bramki Bayeru, ale piłka poszybowała co najmniej dziesięć metrów nad świątynią Leno. Prawdę mówiąc pierwsze dwa kwadranse mogły uśpić kibica piłki nożnej: Barcelona rozgrywała futbolówkę między swoimi zawodnikami (posiadanie piłki dochodziło do 80 procent!), ale nie wynikało z tego absolutnie nic. Goście nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, gospodarze tymczasem myśleli wyłącznie o obronie własnej bramki, nie kwapiąc się do ataków.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zostanie już spisana na straty, bramkową akcję przeprowadziła Barcelona. Błąd Reinartza wykorzystał Messi, który wypuścił w bój Alexisa Sáncheza. Chilijczyk w sytuacji sam na sam z Leno posłał piłkę między nogami Niemca i dał gościom prowadzenie. Do szatni Barça schodziła zatem z jednobramkowym prowadzeniem.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli podopieczni Robina Dutta, którzy już po siedmiu minutach gry zdołali wyrównać. Chorwat Vedran Ćorluka dośrodkował w pole karne gości, do piłki najwyżej wyskoczył Czech Michal Kadlec, który strzałem głową doprowadził do remisu. Zganić tutaj należy Daniego Alvesa, który zupełnie odpuścił walkę o górną piłkę. Z Kadlecem walczył w tej sytuacji… Alexis Sánchez.

Odpowiedź Barçy nadeszła jednak błyskawicznie. Kapitalnym podaniem w uliczkę popisał się Fábregas, a Alexis minął bramkarza i strzałem do pustej bramki ponownie dał Barcelonie prowadzenie. Już dwie minuty później gospodarze mieli szansę na drugiego gola. Na bramkę Barcelony uderzał Renato Augusto i tylko dzięki dobrej interwencji Víctora Valdésa na tablicy wyników wciąż było 1:2.

W 60. minucie Pep Guardiola zdecydował się na pierwszą zmianę. W miejsce Andrésa Iniesty, który wrócił po kontuzji,  na placu gry pojawił się Thiago. Chwilę później nastąpiła druga zmiana: Brazylijczyka Adriano zastąpił na boisku Pedro. Pomiędzy tymi zmianami mogło dojść jednak do wyrównania: mocny strzał z lewej strony pola karnego oddał Gonzalo Castro, ale kapitalną interwencją popisał się Valdés, który sparował uderzenie Niemca na słupek.

Na dwadzieścia minut przed końcem spotkania dał o sobie znać Leo Messi. Argentyńczyk minął dwóch rywali i piękną podcinką nie dał szans na interwencję Leno. Niestety, piłka po jego strzale minęła co prawda bramkarza Bayeru, ale uderzyła tylko w słupek. Pięć minut później wyrównać mógł Kießling, ale jego uderzenie głową obronił dobrze dysponowany dzisiejszego wieczoru Valdés.

Ostatnie kilka minut meczu to absolutna dominacja Barçy. Najpierw rzut rożny wykonywał Thiago, głową uderzał Alexis, ale dobrą interwencją popisał się Leno. Do odbitej przez niego piłki rzucił się jeszcze wślizgiem Cesc Fábregas, ale były zawodnik Arsenalu nieznacznie spóźnił się z reakcją. 120 sekund po tej sytuacji z boiska zszedł bohater meczu Alexis Sánchez, którego zmienił Isaac Cuenca.

Jednobramkowe zwycięstwo nie satysfakcjonowało Barcelony, która do końca szukała trzeciego gola i w końcu go znalazła. Piękną akcję przeprowadził Leo Messi z Danim Alvesem. Argentyńczyk podał do Brazylijczyka i popędził w pole karne. Alves precyzyjnie dośrodkował, a Atomowej Pchle pozostało jedynie skierować futbolówkę do bramki Bayeru Leverkusen. Po kilku minutach sędzia Craig Thomson zakończył spotkanie i Barcelona mogła unieść ręce w geście triumfu.

Wygrana 3:1 na wyjeździe sprawia, że podopieczni Pepa Guardioli są już jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Gracze ze stolicy Katalonii zupełnie zdominowali dziś mecz na BayArenie, nie pozostawiając rywalowi żadnych złudzeń. Trzeba jednak pochwalić zespół Robina Dutta za odwagę i kilka ofensywnych akcji, które nieco napędziły stracha gościom z Hiszpanii. Rewanż wydaje się być formalnością i miejmy nadzieję, że Bayer niczym na Camp Nou nie zaskoczy.

Bayer Leverkusen 1:3 FC Barcelona

Bramki (kilknij, aby obejrzeć): 0:1 Alexis 41', 1:1 Kadlec 52', 1:2 Alexis 55', 1:3 Messi 88'.

Żółte kartki: Schwaab, Ćorluka, Castro - Thiago. 

Sędzia: Craig Thomson (Szkocja).

Bayer Leverkusen: Leno; Ćorluka(90' Da Costa), Friedrich, Schwaab, Kadlec; Reinartz, Rolfes (77' Kießling); Schürrle (90' Bellarabi), Castro, Bender i Renato Augusto.

FC Barcelona: Valdés; Dani Alves, Mascherano, Puyol, Abidal; Cesc, Busquets; Iniesta (61' Thiago), Messi, Adriano (69' Pedro) i Alexis (86' Cuenca).

Statystyki

1 Gole 3

6 (4) Strzały (celne) 12 (7)

0 Rzuty rożne 7

2 Spalone 6

116.75 Przebiegnięte kilometry 112.36

204 (59%) Podania (celne) 797 (86%)

28% Posiadanie piłki 72%

15 Faule 9

3 Żółte kartki 1

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1223)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy