Oceny zawodników za mecz z Valencią

Blazeq

11 lutego 2012, 16:41

58 komentarzy

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Masche 7, a Messi 7.2(5)". Tylko naprawdę rzeczowe komentarze będą brane pod uwagę.


Oceniający: Blazeq, Szumi.

Pinto – 7 –
Po poważnym błędzie w pierwszym pojedynku na Mestalla, rezerwowy golkiper Barcelony znacznie się poprawił. Nie ryzykował praktycznie wcale, zawsze wybierając rozwiązania bezpieczne, ale również korzystne dla zespołu. Jego gra nogami tym razem mogła się podobać. Co najważniejsze, zachował zimną krew, widząc nadbiegającego w jego stronę Albę i pewnie interweniował przy strzale głową Aduriza. Tego chyba wszyscy oczekiwali – naprawdę solidnego meczu, zakończonego z czystym kontem.

Puyol – 7 – Zacząć trzeba od stwierdzenia, że Puyol jest w bardzo dobrej formie. Świetnie czyta grę, pewnie interweniuje i uwidacznia się w ofensywie. W środę znów pokazał kilka efektownych odbiorów (łącznie osiem) i wygrał sporo pojedynków z obrońcami, grając przy tym czysto. Nie obyło się jednak bez kilku dostrzegalnych pomyłek w drugiej połowie spotkania. Zmusił dwa razy Mascherano do szybkich interwencji na jego pozycji, po tym jak sam nazbyt szybko wyszedł do ustawionego dalej od pola karnego Barcelony rywala. Były także momenty, że Carlesowi odrobinę brakowało szybkości, co zważywszy na wiek dziwić nie może. Na naprawdę mocną „siódemkę” Puyol jednak zasłużył.

Piqué – 7 – Oczywiście należy zauważyć, że Gerard dał się ograć Adurizowi w końcówce spotkania, a wcześniej potrafił się trochę zgubić w kryciu. Po części to właśnie jego momenty zapomnienia kreowały okazje rywalom. Konsekwencji w postaci bramki dla Valencii jednak nie było, a błędy Piqué odpokutował wyjaśniając kilka sytuacji oraz włączając się w akcje ofensywne zespołu, czasem nawet w pojedynkę je inicjując. Mecz zakończył z sześcioma odbiorami i bez choćby jednego faulu. Udany występ.

Mascherano – 7 – Chyba najbardziej zapracowany człowiek formacji defensywnej. Kiedy tylko był w stanie, to łatał dziury w obronie. A te się pojawiały dość często i gdyby nie Argentyńczyk, to goście z pewnością by je w końcu wykorzystali. Zgromadził aż 11 odbiorów, nie tracąc przy tym często piłki i tylko raz przekraczając przepisy. Podobnie jak jego partnerzy, czasem tracił orientację przy szybkich akcjach oskrzydlających Valencii, ale na szczęście drużyna na tym nie ucierpiała. Silny punkt zespołu.

Abidal – 6 – Francuz dość chwiejnym krokiem wszedł w mecz, notując stratę na rzecz Feghouliego. Później jeszcze drobne potknięcia mu się zdarzały, przez co uzbierał aż dziewięć strat. W pamięć musiały jednak zapaść również szybkie powroty, po których Éric zanotował część ze swoich dziewięciu odbiorów. Jeśli natomiast chodzi o ofensywę, to tym razem pozytywów było mniej. Co prawda jego szybkie wyjścia z piłką przynajmniej dwa razy uruchomiły groźne kontrataki, ale już pod bramką rywali Francuz długo nie gościł. Brakowało zarówno dokładnych dośrodkowań, jak i wejść w pole karne w pełnym biegu. Solidny mecz w wykonaniu Abidala.

Thiago – 7 – O tym występie młodego pomocnika można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że był on równy. Brazylijczyk przeplatał genialne podania i przerzuty z wręcz głupimi stratami, po których rywale ruszali do kontrataków. Raz zachwycaliśmy się efektownymi dryblingami, by chwile później obserwować niecelne podanie. Cóż z tego, że te pomyłki Thiago były tylko cztery, skoro aż trzy z nich to jednocześnie początki akcji rywali. Trzeba jednak przyznać, że młodzian swoje odpracował w defensywie. Jego próby odebrania piłki kończyły się różnie – pięć razy skutecznie pozbawiał rywali futbolówki, ale również pięciokrotnie przekraczał przepisy. Nic zatem dziwnego, że w końcu doczekał się żółtej kartki. Kiedy jednak ostatecznie zestawimy jego występ z grą Xaviego czy Cesca, to dojdziemy do wniosku, że Brazylijczyk zagrał naprawdę dobrze, a zabrakło jedynie bramki lub asysty.

Xavi – 6 – Bardzo byśmy chcieli odtrąbić powrót wielkiego Creusa, ale ten nie dał nam wystarczająco dużo powodów, by na tak mocne słowa się zdobyć. Jak zwykle szukał gry i dość odważnie wchodził też w szeregi obronne rywali, ale o dziwo częściej efektem były tylko przechwyty rywali. Nie zagrał ani jednej otwierającej drogę do bramki piłki, a uzbierał aż siedem straty. Całe szczęście, że jeden z jego trzech strzałów na bramkę wylądował w siatce, bo mecz był naprawdę trudny i to trafienie uspokoiło grę. Oprócz gola chciałoby się poszukać pozytywów w grze defensywnej, ale tam znajdziemy raptem dwa odbiory. Przeciętny występ okraszony ładną bramką – 10. w tym sezonie.

Fàbregas – 8 (ZM*) – Znów okazał się kluczowy, choć ponownie wcale nie zagrał meczu wybitnego. W jego grze brakowało polotu, który w pierwszej części sezonu był obecny w niemal każdym zagraniu Katalończyka. Nie będziemy jednak się specjalnie rozwodzić nad tym, ale skupimy się na konkretach. A te są bardzo mocne – ważna bramka i ładna asysta. Był zdecydowanie bardziej zaangażowany w grę obronną niż Xavi (cztery odbiory), ale nie przeszkodziło mu to w kreowaniu gry. Łatwo w takiej sytuacji wybaczyć tych sześć strat. Zaraz po Lionelu, najbardziej niebezpieczny zawodnik na boisku. A co najważniejsze – skuteczny.

Cuenca – 6 – Bardzo oszczędny pokaz, ale na pewno nie budzący w nas niepokoju. Isaac skupił się bowiem przede wszystkim na grze dla drużyny, co było widać zarówno przy pressingu, jak i podczas rozgrywania piłki. Często szukał partnerów, a w 53. minucie w sposób wręcz fantastyczny obsłużył Messiego. Sam mógł również zdobyć bramkę, ale dobijając strzał Lionela, nie zachował zimnej krwi. Waleczność i zaangażowanie to jednak trochę za mało, by mówić o występie bardzo dobrym.

Messi – 7 – Czasami można było odnieść wrażenie, że Leo jest w tej drużynie środkowym pomocnikiem, szybkim napastnikiem i snajperem jednocześnie. Wszędzie było go pełno, a jego przebieżki w środku pola sprawiały sporo problemów rywalom. Niestety zaangażowanie Argentyńczyka w kreowanie gry miało też swoje skutki uboczne – aż 15 strat to wynik po prostu zły. Jeśli jednak przy tym zalicza taką asystę, jak ta przy bramce Cesca, to można na tę statystykę spojrzeć bardziej przychylnym okiem. Zanotował co prawda tylko dwa odbioru, ale w obu przypadkach jednocześnie rozpoczął groźne akcje. Kiedy tylko poprawi skuteczność, to znów będzie go można obwoływać zawodnikiem meczu – okazji stwarza sobie bowiem sporo sam, a i koledzy drugie tyle Lionelowi prezentują. Czekamy na dalszą poprawę.

Alexis Sánchez – 6 – Chilijczyk na pewno nie zachwycił. Oczywiście – jak zwykle był pracowity, aktywny w destrukcji (cztery odbiory) i pokazywał się do gry. Te pozytywy zaczynają jednak odrobinę blednąć przy aż 12 stratach. Liczba niewiele mniejsza niż w przypadku Messiego, a jak dalece uboższy wkład w grę ofensywną zespołu! „Szóstka” i to chyba trochę naciągana.

Rezerwowi:

Alves, Iniesta, Tello – bez oceny –
Całe 12 minut w sumie spędzili na boisku. W tak krótkim czasie trudno było wnieść cokolwiek do gry. Daniemu siedem minut jednak wystarczyło, by zarobić żółtą kartkę. „Wyceniać” nie będziemy żadnego ze zmienników.

*Zawodnik Meczu wg redakcji FCBarca.com

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Transfer Fabregasa był dobrym wyborem.
konto usunięte

Pique niższą ocenę powinien dostać bo popełnił sporo błędów. Za to Mascherano zasłużył na mocne 8. Łatał wszystkie dziury w ofensywie i perfekcyjnie rozbijał ataki rywali.

jeżeli można zapytać to kiedy będą multimedia z tego meczu?

Masherano zdecydowanie powinien ocenę wyższą mieć ... natomiast nie wiem za co Pique dostał 7 ... ???

10 pkt w sumie to dobrze ze nikt kontuznji nie dostal, niech sobie juz odpuszcza tytul bo to bez sensu a jeszcze sie kontuzji nabawia.

Puyol, Masche, Xavi oceny w góre a Messi niższą moim zdaniem

Masche tylko 7!? Porque?

Też uważam, że Mascherano został zbyt nisko oceniony. Zagrał genialne spotkanie, był bardzo pewny w swoich poczynaniach. Sprawial lepsze wrażenie niż Puyol, No i te efektowne przechwyty. Według mnie powinien mieć 8-9.

Myślę, że Xavi zasługuje na lepszą ocenę, ponieważ nie grał tak słabo, pomimo że miał 7 strat. Strzelił bardzo ładną i ważną bramkę.

moim zdaniem mascherano zagrał genialne spotkani, miał bardzo duzo przechwytów i uwazam ze powinien zagrac w pierwszej "11" w meczu z osasuno ;d

Dla mnie Puyi był minimalnie gorszy od Mascherano. Pamiętam jak kapitan nie nadążył za Albą na początku 2 poł. i w sytuacji sam na sam ratował nas Pinto. Z kolei do Masche chyba nie można się przyczepić. Uratował nas przed pewnym (choć Abidal też czekał na linii) golem, wywierał presję na napastnikach, grał dosyć czysto i efektywnie... Zdecydowanie 8.

Dobre oceny i co najważniejsze trafne , zawodnik meczu Fabs i tak miało być grał najlepiej nr 2 to Messi i obrona która zagrała bardzo dobrze .

Niewiem jak dla mnie występ Cuenci nie zasłużył na 6.No nie zaprezezentował wspaniałego meczu.Ale 7 mogł dostać miał dobre podania do messiego miał akcje z prawej strony boiska i był niebezpieczny.

Niech ten Villa w końcu wraca . :d

Moim zdaniem Messi gra jak inny piłkarze po wakacjach.Tak było z Iniestą w początkowych meczach sparingowych.Szczególnie w rewanżowym meczu z Manchesterem, ale później wrócił do dobrej formy.To tylko chwilowe nie możliwe, żeby tak świetny piłkarz jak Messi zapomniał jak się gra w piłkę.

Co prawda nie na temat ale o Barcie
Jestem kibicem KH Sanok i dlatego napiszę coś o hokejowej sekcji FC Barcelona.
Sezon zasadniczy skończyli z 8 wygranymi i 6 porażkami ( teraz w play off przegrali z Escr Bakh 1-9 honorowe trafienie Crivelli) z wynikiem bramkowym 66-55 na korzyść.
Najwięcej bramek strzelił legendarny juz barcelonista Pablo Munoz : 15 goli z czego 2 hat tricki i 2 dublety ( i szkoda że już nie ma innego świetnego gracza jakim był Zapata)
12 goli strzelił Oriol Boronat ( 1 hat trick i 3 dublety),11 Danilo Didkovsky ( 2 hat trick i 1 dublet). Po 5 goli strzelali Crivelli,Ribas i Engstroem ( dwaj ostatni po dublecie), 4 gole Gordo (1 dublet),2 Urgellas ( dublet) i po 1 Vaaja i Paredes
Oczywiście jeżeli Redakcja miała by ochotę moge podać wyniki również pozostałych sekcji Barcelony.......choć spodziewam sie ŻADNEGO zainteresowania tymi sekcjami bo niestety ale 90& polskich "cules" kojarzy i rozumie pod pojęciem FC Barcelona tylko drużynę z Messim i Guardiolą na czele. I to przykre!!!!

Calkowicie nie rozumiem oceny dla Mascherano! Zagral swietny mecz, najlepiej w obronie, swietne wslizgi, odbiory, czytanie gry... byl nie do przejscia! Zagral lepiej od Puyola a tym bardziej Pique, wiec dziwi mnie taka sama ocena dla tych 3 zawodnikow. Mascherano zasluzyl na MINIMUM 8!

zgadzam się ;)

myślę, że 8 jak najbardziej należy się Mascherano. czyścił w defensywie prawie wszystko. zgrabnymi zwodami potrafił wyjść spod pressingu rywala i przy tym zaczynał ofensywne akcje zespołu. skupiał na sobie uwagę, przez co koledzy mieli trochę więcej wolnego miejsca. może jego podania na połowie Valencii nie były podaniami otwierającymi drogę do bramki, ale na pewno pomagały budować kolejne akcje.

masche 8 minimum. czesał piknie

Xaviemu ocena wyzsza , reszta moze byc :D

czy wam też podoba się gra Mascherano ? :D

Swietny mecz Masche i Cesca. Moim zdaniem to oni grali pierwsze skrzypce w drużynie Barcy. Podobał mi się też występ Thiago. Brawa należą sie Pinto. Zdarzały mu się blędy, owszem, ale kilka razy swoimi swietnymi interwencjami uratował skórę Barcelonie. Messi o wiele lepiej niż w poprzednich spotkaniach, gola nie było ale za to asysta cudo.
Jesli chodzi o Cuencę, to po przebojowym wdarciu się do pierwszej drużyny, chłopak gra przyzwoicie. Traci parę razy dość głupio piłkę, ale widac, ze się stara. Co więcej zdarzają mu się naprawdę piękne zagrania. To, że nie błyszczy, nie oznacza, ze można go już skreślać.

przepraszam nie banujcie, juz nie bede !

n Karol I, hiszp. Juan Carlos Alfonso Víctor María de Borbón y Borbón-Dos Sicilias[1] (ur. 5 stycznia 1938 w Rzymie) – król Hiszpanii od 1975 z dynastii Burbonów. Syn Jana Burbona, hrabiego Barcelony, i Marii de las Mercedes, księżniczki Obojga Sycylii .

Urodził się w amerykańskim szpitalu w Rzymie, 5 stycznia 1938, jako pierwszy syn hrabiego Barcelony, wnuk króla Hiszpanii – Alfonsa XIII Burbona. Otrzymał imiona na cześć ojca – Jana (Juana) i dziadka Karola Tankreda (Carlosa Tancredi). Jan Karol I Burbon ma dwie siostry: starszą Pilar (ur. 1936) i młodszą Małgorzatę (ur. 1939). Miał także młodszego brata Alfonsa (1941–1956), który zginął tragicznie, czyszcząc rewolwer.

Ojciec przyszłego króla opuścił Hiszpanię po abdykacji swojego ojca w 1931 i proklamowaniu republiki. Generał Francisco Franco życzył sobie, aby młody książę kształcił się w Hiszpanii. Jan Karol przyjechał więc do Hiszpanii w 1948 i razem ze swoim kuzynem – Karolem Burbon-Sycylijskim, rozpoczął naukę. Otrzymał edukację cywilną i wojskową.

Przez generała Francisco Franco był uważany za przyszłego przywódcę kraju i przygotowywany do objęcia tej funkcji. Pod koniec życia Franco, w latach 1973–1975 pełnił obowiązki głowy państwa. Dwa dni po śmierci Francisco Franco, 22 listopada 1975 objął tron jako Jan Karol I. Po wstąpieniu

n Karol I, hiszp. Juan Carlos Alfonso Víctor María de Borbón y Borbón-Dos Sicilias[1] (ur. 5 stycznia 1938 w Rzymie) – król Hiszpanii od 1975 z dynastii Burbonów. Syn Jana Burbona, hrabiego Barcelony, i Marii de las Mercedes, księżniczki Obojga Sycylii .

Urodził się w amerykańskim szpitalu w Rzymie, 5 stycznia 1938, jako pierwszy syn hrabiego Barcelony, wnuk króla Hiszpanii – Alfonsa XIII Burbona. Otrzymał imiona na cześć ojca – Jana (Juana) i dziadka Karola Tankreda (Carlosa Tancredi). Jan Karol I Burbon ma dwie siostry: starszą Pilar (ur. 1936) i młodszą Małgorzatę (ur. 1939). Miał także młodszego brata Alfonsa (1941–1956), który zginął tragicznie, czyszcząc rewolwer.

Ojciec przyszłego króla opuścił Hiszpanię po abdykacji swojego ojca w 1931 i proklamowaniu republiki. Generał Francisco Franco życzył sobie, aby młody książę kształcił się w Hiszpanii. Jan Karol przyjechał więc do Hiszpanii w 1948 i razem ze swoim kuzynem – Karolem Burbon-Sycylijskim, rozpoczął naukę. Otrzymał edukację cywilną i wojskową.

Przez generała Francisco Franco był uważany za przyszłego przywódcę kraju i przygotowywany do objęcia tej funkcji. Pod koniec życia Franco, w latach 1973–1975 pełnił obowiązki głowy państwa. Dwa dni po śmierci Francisco Franco, 22 listopada 1975 objął tron jako Jan Karol I. Po wstąpieniu na tron opowiedział się za demontażem systemu zbudowanego przez Franco i za p

Messi – 7 – Czasami można było odnieść wrażenie, że Leo jest w tej drużynie środkowym pomocnikiem, szybkim napastnikiem i snajperem jednocześnie. Wszędzie było go pełno, a jego przebieżki w środku pola sprawiały sporo problemów rywalom. Niestety zaangażowanie Argentyńczyka w kreowanie gry miało też swoje skutki uboczne – aż 15 strat to wynik po prostu zły. Jeśli jednak przy tym zalicza taką asystę, jak ta przy bramce Cesca, to można na tę statystykę spojrzeć bardziej przychylnym okiem. Zanotował co prawda tylko dwa odbioru, ale w obu przypadkach jednocześnie rozpoczął groźne akcje. Kiedy tylko poprawi skuteczność, to znów będzie go można obwoływać zawodnikiem meczu – okazji stwarza sobie bowiem sporo sam, a i koledzy drugie tyle Lionelowi prezentują. Czekamy na dalszą poprawę.

an Karol I, hiszp. Juan Carlos Alfonso Víctor María de Borbón y Borbón-Dos Sicilias[1] (ur. 5 stycznia 1938 w Rzymie) – król Hiszpanii od 1975 z dynastii Burbonów. Syn Jana Burbona, hrabiego Barcelony, i Marii de las Mercedes, księżniczki Obojga Sycylii .

Urodził się w amerykańskim szpitalu w Rzymie, 5 stycznia 1938, jako pierwszy syn hrabiego Barcelony, wnuk króla Hiszpanii – Alfonsa XIII Burbona. Otrzymał imiona na cześć ojca – Jana (Juana) i dziadka Karola Tankreda (Carlosa Tancredi). Jan Karol I Burbon ma dwie siostry: starszą Pilar (ur. 1936) i młodszą Małgorzatę (ur. 1939). Miał także młodszego brata Alfonsa (1941–1956), który zginął tragicznie, czyszcząc rewolwer.

Ojciec przyszłego króla opuścił Hiszpanię po abdykacji swojego ojca w 1931 i proklamowaniu republiki. Generał Francisco Franco życzył sobie, aby młody książę kształcił się w Hiszpanii. Jan Karol przyjechał więc do Hiszpanii w 1948 i razem ze swoim kuzynem – Karolem Burbon-Sycylijskim, rozpoczął naukę. Otrzymał edukację cywilną i wojskową.

Przez generała Francisco Franco był uważany za przyszłego przywódcę kraju i przygotowywany do objęcia tej funkcji. Pod koniec życia Franco, w latach 1973–1975 pełnił obowiązki głowy państwa. Dwa dni po śmierci Francisco Franco, 22 listopada 1975 objął tron jako Jan Karol I. Po wstąpieniu na tron opowiedział się za demontażem systemu zbudowanego przez Franco i za przyjęciem przez Hiszpanię ustroju demokratycznego. Prawowitość panowania Jana Karola została potwierdzona, kiedy jego ojciec zrzekł się praw do tronu na jego rzecz w 1977. Stanowisko króla zdecydowało o porażce wojskowego zamachu stanu 23 lutego 1981. Aktywna rola króla w hiszpańskiej polityce zakończyła się wraz z rozpoczęciem rządów socjalistycznego premiera Felipe Gonzáleza w 1982. Został odznaczony m.in. polskim Orderem Orła Białego (2001).





Jan Karol I, hiszp. Juan Carlos Alfonso Víctor María de Borbón y Borbón-Dos Sicilias[1] (ur. 5 stycznia 1938 w Rzymie) – król Hiszpanii od 1975 z dynastii Burbonów. Syn Jana Burbona, hrabiego Barcelony, i Marii de las Mercedes, księżniczki Obojga Sycylii .

Urodził się w amerykańskim szpitalu w Rzymie, 5 stycznia 1938, jako pierwszy syn hrabiego Barcelony, wnuk króla Hiszpanii – Alfonsa XIII Burbona. Otrzymał imiona na cześć ojca – Jana (Juana) i dziadka Karola Tankreda (Carlosa Tancredi). Jan Karol I Burbon ma dwie siostry: starszą Pilar (ur. 1936) i młodszą Małgorzatę (ur. 1939). Miał także młodszego brata Alfonsa (1941–1956), który zginął tragicznie, czyszcząc rewolwer.

Ojciec przyszłego króla opuścił Hiszpanię po abdykacji swojego ojca w 1931 i proklamowaniu republiki. Generał Francisco Franco życzył sobie, aby młody książę kształcił się w Hiszpanii. Jan Karol przyjechał więc do Hiszpanii w 1948 i razem ze swoim kuzynem – Karolem Burbon-Sycylijskim, rozpoczął naukę. Otrzymał edukację cywilną i wojskową.

Przez generała Francisco Franco był uważany za przyszłego przywódcę kraju i przygotowywany do objęcia tej funkcji. Pod koniec życia Franco, w latach 1973–1975 pełnił obowiązki głowy państwa. Dwa dni po śmierci Francisco Franco, 22 listopada 1975 objął tron jako Jan Karol I. Po wstąpieniu na tron opowiedział się za demontażem systemu zbudowanego przez Franco i za przyjęciem przez Hiszpanię ustroju demokratycznego. Prawowitość panowania Jana Karola została potwierdzona, kiedy jego ojciec zrzekł się praw do tronu na jego rzecz w 1977. Stanowisko króla zdecydowało o porażce wojskowego zamachu stanu 23 lutego 1981. Aktywna rola króla w hiszpańskiej polityce zakończyła się wraz z rozpoczęciem rządów socjalistycznego premiera Felipe Gonzáleza w 1982. Został odznaczony m.in. polskim Orderem Orła Białego (2001).

Mascherano jak dla mnie był obok Cesca najlepszym graczem na boisku jego odbiory i szarże w środek pola robiły na prawdę duże wrażenie i momentami był szybszy niż sam Leo. Jego bystrość szybkość i odwaga na boisku nasuwają mi ocenę 8 i taką powinniście mu wystawić.

MR10
Z tego co wiem Thiago dobrze wykonuje rzuty wolne, ale rzadko sie zdarza zeby Thiago gral jak Pep ma do dyspozycji zdrowych Xavego i Inieste. Wlasnie brakuje Guaje, ale warto raz na czas dac innym zawodnikom sprobowac z rzutu wolnego. Jest Alexis, Cesc. Jak Messiemu nie idzie to mzoe im sie uda..

to że przeciwnik nie wykorzystał błędów Pinto nie oznacza że zagrał solidnie. Złe wykopy piłki (nieporównywalna gra nogami z VV), minięcie się z piłką w czasie jednego z rogów, tragiczne wyjście do piłki po którym główka mascherano uratowała nas od straty bramki, niepewny chwyt piłki przy strzałach... czy po klopsach Pinto musi paść bramka żeby miał niższą ocenę ?

nie napiszę mojej propozycji oceny bo niestety była by zdeeecydowanie niższa.

Chcę przypomnieć, że oprócz wielu odbiorów i czystej gry Javier uratował nas od straty gola. Zdecydowanie zasługuje na 8.

Podpisuje się pod (choć w sumie ponad) podniesieniem ocen dla Puyola i Mascherano. Podobnie dobrze ze swoich zadań wywiązywali się Pique i Thiago. Punkt niżej od nich Pinto, Abidal, Cesc i Messi, którzy z kolei wygladali korzystniej od Xaviego, Cuenki i Alexisa...
Nie polemizuje z wysokością wystawionych ocen, przedstawiam tylko swój punkt widzenia. Graczy ofensywnych trzeba rozliczać z kreowania gry, udanych dryblingów, dochodzenia do sytuacji i ich wykorzystywania. Asysta czy gol takich zawodników dopełnia obraz ich gry, a nie stanowi podstawy do automatycznego wychwalania ogółu gry w całym meczu.

daviid7
Zgodzę się z Tobą, jeśli chodzi o Twój wcześniejszy (długi) komentarz, poza jednym. Rzuty wolne- Messi przecież wykonuję je bardzo dobrze, tylko praktycznie zawsze brakuję centymetrów, zawsze jak strzela to jest zagrożenie. Jedyna osoba, która mogłaby wykonywać rzuty wolne oprócz Messiego to - Xavi. Nikt inny przecież nie potrafi wykonywać rzutów wolnych, poza jeszcze kontuzjowanym Davidem Villą. To samo karne. Kto ma wykonywać jak nie Messi?

Xavi zdecydowanie 7 lub 6.5, szóstke moglibyście mówi wystawić gdyby nie strzelił gola :) Reszta ocen bardzo dobra.

MR10
Mam podobne zdanie. Oceniajmy zawodnikow obiektywnie. A nie po nazwisku..

Panowie nie brońmy Messiego i nie róbmy z niego świętej krowy jak w przypadku RM.pl gdzie CR po żenującym występie i tak dostaje 4/5. Messi od paru meczy nie jest sobą. Widoczny spadek formy. Przez ostatnie mecze namarnował tyle setek co chyba przez całą swoją dotychczasową karierę. Messi po prostu nas do tego nie przyzwyczaił. Wcześniej jak wbiegał z piłką w pole karne to był gol na 100%. Nie pamiętam dosłownie kiedy Argentyńczyk marnował jakiekolwiek sytuacje. Owszem w meczu z Valencią zaprezentował kilka ciekawych akcji. Czy to rajdy gdzie mijał obrońców jak tyczki, czy popis techniczny, czy ładne wykonanie rzutu wolnego itd. Mimo wszystko nie był to Messi, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Martwi też to, że to nie pierwszy ostatnio mecz gdzie gra po prostu "zwyczajnie". Wierzę, że dziś się odblokuję :) Liczę na hat-tricka ze strony Messiego, chociaż... Patrząc ile goli w tym sezonie ma na wyjazdach to ciężko będzie.

Xavi powinien miec 7 conajmnniej..

Ja lubie Messiego i wierze ze juz dzisiaj odzyska forme strzelecka, tylko wkurza mnie to ze po mimo slabych wystepow i tak mowicie ze zagrał super.

Moim zdaniem dobre oceny:)

Mascherano z Puyolem są teraz w mega formie :)

Thiago wyżej co najmniej o jedną ocenę. Mascherano także. Obaj świetni, ale Fabregas też zasłużył na ZM.

daviid7 Masz za duże wymagania wobec Leo , ostatnio gra słabiej ale nie zmienia to faktu że jest najlepszy na boisku , Messi jak jest w optymalnej formie to przewyższa każdego o kilka poziomów ... Jak by np Cuenca tak zagrał w tym meczu jak Messi to by był zawodnikiem meczu ;)

daviid7

Kolejny mądry. Jakby to powiedzieć "pier**lisz waćpan". 90% bramek strzelanych przez barcelone przechodzi przez nogi Messiego, czy to strzałem, asystą, kluczowym podaniem albo daj Bóg odbiorem. Nie wydaje mi się ażeby zrobił się z niego gwiazdor. Wraca późno wtedy kiedy może, przy okazji zrzuca z siebie na moment oczy obrony i odpoczywa (tak Qrfa po sprintach takich jakie on wali na boisku wypada czasem podreptać a jeśli o tym nie wiesz to wyjdź na dwór i pograj w piłkę). Jakoś 3 miesiące temu nikomu nie przeszkadzało, że wykonuje wolne, karne i zapieprza w drużynie za 5. Ale 2 razy nie trafił karnego i zmniejszyła mu się skuteczność z hat tricków na mecz do 1 badź 2 goli i asyst prawie co mecz i wielce kibice sprzed telewizorni zapluwają się zza kiełbasy, że mu się chce gwiazdorzyć. BRAWO masjer. Denerwuje mnie to bo tacy jak TY nie doceniają nakładu sił takiego zawodnika. Messi za chwile znowu będzie robił show a wtedy sam będziesz się podniecał. Po tym co ten człowiek nawyprawiał dla klubu powinni go sami pod bramkę meleksem wozić, żeby mógł piłki przed wpadnięciem do siatki dotknąć. Tyle w temacie. I zamiast męczyć bułę to poprostu kibicowałbyś i miał nadzieję, że nie tyle sytuacja dla samego Messiego będzie coraz lepsza co też i dla całego zespołu, a niewątpliwie jedno z drugim żyje w symbiozie.

@daviid7
Przykre jest to, że rozliczasz Leo tylko z bramek.

Fabs zawodnikiem meczu? Hym... moim zdaniem strzelenie nawet tak ważnego gola nie usprawiedliwia jego słabej formy i TRAGICZNEJ skuteczności! Cesc w kolejnym już spotkaniu wykorzystuje mniej niż minimum sytuacji, znajdując się w idealnych okazjach do strzelenia gola tragicznie pudłuje. Ciągle mam w pamięci jego ekstrawagancki strzał zewnętrzną częścią stopy, podczas gdy wystarczyło prezycyjnie kopnąć piłkę po długim.

Jeszcze jedno pytanie: DLACZEGO TAK NISKA OCENA CARLESA?! Przecież jego przechwyty, odbiory, a także śmiałe i trafione wyjścia do przodu... Ile razy odebrał piłkę rywalowi jeszcze na wysokości, gdzie powinni to zrobić defensywni pomocnicy, ile razy sam wbiegł między przeciwników dokładnie podając do oswobodzonego partnera?

Moim skromnym zdaniem to Puyol jest zawodnikiem meczy, z oceną min. 8.

Myślę, że oceny są dobrze wyważone. Fabs miał kilka ładnych zagrań, generalnie spisał sie dobrze, nie jest to szczyt, ale pierwsze co trzeba mieć to regularność - zasłużona 8 i ZW. IMO Alexis i Cuenca graja ostatnio jeszcze bardziej ukierunkowani na dogrywanie piłek, co prawia że jedynym formalnym napadziorem od wykończenia jest Messi. Trochę nad tym ubolewam, zwłaszcza że nasza "9" potrafi zaskoczyc ładnym strzałem, a nie ma do tego wielu okazji.
Gdyby Messi choć raz "dołozył do piecqa", a nie bawił się w podcinki to mielibyśmy inne wrażenia co do jego występu.

Messi 7
Buhahaha, żałosne to jest... Wszyscy go wiielbia, kochają. Zawsze twierdza ze zagrał bardzo dobrze. Prawda jest taka że Messi ostatnio niczym sie nie wyróżnia. Bardzo duzo strat, wiele zmarnowanych bardzo dogodnych sytuacji bramkowych. Przede wszytskim zero walki, po kazxej stracie wraca najwolniej z zespolu i niekiedy zdązymy z kontrą wyjsc a on jeszcze wraca. Wykonuyje rzuty wolne i karne kiedy w druzynie są zawodnicy robiacy to lepiej. Co do karnych to jeszcze rozumiem, ale wolne to pomyłka. Messi nie umie strzelac wolnych, a że raz na 100 razy my wyjdzie to nie oznacza z umie je wykonywac. Duzo egoizmu w jego grze, czesto gdy mamy kontrę nie poda do Alexisa bądz innego napastnika bedacego na dogodnej pozycji tylko wszystko chce sam konczyc.
GENERALNIE;
Zrobił sie strasznym gwiazdorem, który za wszelka cene chce poprawiac sobie statystki przez co cierpi na tym wynik zespołu.

Liczę się z tym ze zostane bardzo zminusowany, ależ ile mozna ukrywac prawdę. Lubie Messiego ale to co teraz robi jest naprawde przykre.

Forma rośnie, byle skuteczność poprawić i powrócą manity

Alexis tylko 6? Alexis nie zachwycił? Dla mnie zawodni meczu...

do wszystkich sie zgadzam choć ja bym dał Messiemu (ZM) ale wybór Cesca także jak najbardziej zasłużony można tak uznać zagrał kapitalnie ale Cuenca powinien dostać co najmniej 5iec o ile nie 4ry bo na pewno jako jedyny odstawał od reszty dwie jego akcje tylko zapamiętałem 20min 1szej polowy ale nic z tego nie wynikło kompletnie i później na poczatku 2giej to podanie do Messiego rewelacyjne ale poza tym nic i to Kompletne NIC w sumie to tylko za to podanie można go wyróżnić a tak to same straty lub gra do tylu i zle decyzje!... to za malo zdecydowanie jak na 1szy sklad Barcelony! i jeszcze to pudło po dobitce strzału Messiego praktycznie do pustej bramki
"Często szukał partnerów" ale za swoimi plecami! a jak nie grał do tyłu to w większości tracił piłki po nieudanych próbach miernego dryblingu czy biegu!

Puyolowi śmiało można dać coś więcej niż te standardowe 7. Był w tym meczu nie do przejścia, a jego (nieliczne) zapędy do przodu wywoływały entuzjazm na trybunach :)

Bardziej ZM niż Cesc mógłby ostać właśnie Puyol, Mascherano lub Messi (mimo wszystko). :)

Kapitalna gra całego zespołu.Oceny adekwatne do gry i brawa dla Fabsa!

BarcaFan2001 podzielam twoją opinie :P

Moim zdaniem obrona ok ale ofensywa jedno oczko w dół, nie takiej gry spodziewałem się na Camp Nou.
Oby dzisiaj 3 pkt po pięknej grze :)

Fabregas zagrał znakomicie, zgadzam się (gol i asysta), ale moim zdaniem, zawodnikiem meczu powinien zostać Mascherano. Javier MUSI być doceniony...Tak jak ładnie opisał autor - zaliczył 11 odbiorów. Dzięki jego uporządkowanej grze obronnej piłkarze Valencii mieli o wiele trudniej stwarzać sobie kolejne okazje. Do tego, z tego co wyliczyłem (mogę się mylić) wykonał TYLKO 1 niedokładne podanie. W dodatku tylko raz przekroczył przepisy (przy 11 odbiorach to bardzo dużo). Tak więc apeluje o ocenę 8 dla Javiera oraz o ZM :) Pozdrawiam :)
konto usunięte

Coś się wam bardzo spodobała ta 7.. ;)
Brawo, Fabs!