Osasuna jest jedną z ulubionych 'ofiar' Leo Messiego – tylko w bieżących rozgrywkach wpakował drużynie z Pamepeluny pięć goli, licząc trafienia w lidze i Pucharze Króla.
Osasuna to zespół, z którym rywalizacja przychodzi Leo Messiemu z uśmiechem na ustach. W tym roku grypa miała wykluczyć Argentyńczyka z gry w pierwszym meczu 1/8 finału Copa del Rey na Camp Nou. Ostatecznie jednak filigranowy napastnik wszedł na boisko z ławki rezerwowych, a swoją obecność na placu gry zaznaczył dwoma trafieniami. Później swoje niezadowolenie wyraził Mendilíbar (trener Osasuny), który był święcie przekonany, że z Messim tamtego wieczora jego piłkarzom nie przyjdzie się mierzyć.
Kolejne liczby również pokazują, skąd u Messiego sympatia do rywalizacji z Osasuną. Mierzył się z nią w swojej karierze dwunastokrotnie – dziesięć razy w lidze i dwukrotnie w Pucharze Króla. Jedenaście meczów zakończyło się triumfem Barcelony, zaś najlepszy rezultat osiągnięty przez drużynę z Pampeluny, to remis wywalczony na Reyno de Navarra.
Świetny Argentyńczyk ma więc na swoim koncie dziesięć goli w rywalizacji z Osasuną, z którą mecze wyraźnie mu 'leżą'. Osiem bramek jakie strzelił jej w lidze, sprawia, że klub z Pampeluny jest piątym zespołem w La Liga pod względem goli wbijanych przez Leo. Podczas ostatniego wyjazdu na mecz z Osasuną, piłkarze Barcelony stawili się na Reyno de Navarra na pięćdziesiąt minut przed rozpoczęciem meczu. Nie przeszkodziło to Messiemu w ustrzeleniu dubletu, a Barcelonie w zwycięstwie 0:3. W tym sezonie ma już pięć goli – hat-trick w meczu ligowym i dwa gole w Pucharze Króla.
Komentarze (28)