Przed podopiecznymi Guardioli kolejny ligowy pojedynek, który przejdzie do historii w przypadku zwycięstwa bardzo szybko. Dłużej w pamięci kibiców zespołu ze stolicy Katalonii może zostać w dwóch przypadkach, pierwszy to (nie daj Boże) remis lub porażka, która oddali Barcelonę od Realu jeszcze bardziej niż na siedem punktów, natomiast drugi to zwycięstwo w podobnym rozmiarze jak w pierwszym spotkaniu między tymi zespołami w obecnym sezonie.
Jutrzejsze spotkanie przeciwko Osasunie wydaje się być zwykłym ligowym pojedynkiem, które Duma Katalonii bez problemu powinna wygrać. To jednak tylko pozory, bowiem wyjazdowa forma Azulgrany i warunki atmosferyczne nie będą ich sprzymierzeńcami. Barcelona nadal ma problem z pełną koncentracją i zaangażowaniem w wyjazdowych meczach, a zadanie utrudni jej jeszcze pogoda, bowiem ujemna temperatura sprawi, że murawa Reyno de Navarra będzie zamarznięta.
Bedzie to już czwarty mecz podopiecznych Pepa Guardioli z Los Rojillos w tym sezonie (oprócz jednego ligowego, dwa mecze Pucharu Króla), a Osasuna to nadal ten sam zespół, który przegrał z Barceloną na Camp Nou aż 0:8 i z Realem Madryt na Bernabéu 1:7. Zespół ten wygrał w tym sezonie zaledwie sześć razy, a po raz ostatni dwa miesiące temu. Ponadto jak tarcił punkty z łatwymi rywalami, tak nadal "konsekwentnie" gubi je na każdym kroku.
Powtarzając za Guardiolą, wiemy że nie wolno jednak lekceważyć żadnego rywala. Ciężko jednak nie obstawiać pewnego zwycięstwa patrząc na takie statystyki. Osasuna grała w historii z Barceloną 75 razy, a ostatni raz dobry wynik (czyli co najmniej remis) osiągnęła siedem spotkań temu. Aż 44 razy wygrywała Barcelona, która strzeliła zespołowi z Pampeluny 151 bramek, tracąc prawie trzy razy mniej bo tylko 58. Piłkarze z Estadio Reyno de Navarra wygrali tylko 17 razy, z czego ostatnio 23 maja 2009 roku i to w przedostatniej kolejce Primera División, kiedy to Barcelona miała już zapewniony pierwszy tytuł mistrzowski w erze Pep Teamu. Natomiast na własnym stadionie Osa nie wygrała z Barceloną od sześciu spotkań, czyli od 12 marca 2006 roku.
10 ostatnich spotkań:
12.01.2012, Osasuna - FC Barcelona, 1:2 (1/8 Copa del Rey)
4.01.2012, FC Barcelona - Osasuna, 4:0 (1/8 CdR)
17.09.2011, FC Barcelona - Osasuna, 8:0 (La Liga)
23.04.2011, FC Barcelona - Osasuna, 2:0 (LL)
4.12.2010, Osasuna - FC Barcelona, 0:3 (LL)
24.03.2010, FC Barcelona - Osasuna, 2:0 (LL)
31.10.2009, Osasuna - FC Barcelona, 1:1 (LL)
23.05.2009, FC Barcelona - Osasuna, 0:1 (LL)
11.01.2009, Osasuna - FC Barcelona, 2:3 (LL)
3.02.2008, FC Barcelona - Osasuna, 1:0 (LL)
Pomimo tak fatalnych spotkań w tym sezonie jak te przeciwko Dumie Katalonii i Królewskim (dwie porażki, bilans bramek 1:15), zespół z Nawarry znajdował się w pewnym momencie sezonu (a mianowicie jeszcze trzy kolejki temu) na świetnym piątej pozycji w tabeli. Obecnie Walter Pandiani i spółka okupują nie najgorsze jak na nich dziewiąte miejsce. Wszystko to mimo ostatnich fatalnych statystyk. Nie wygrali w ostatnich ośmiu spotkaniach (ostatnim razem trzy punkty ugrali 18 grudnia 2011 roku), a podczas nich cztery razy zremisowali i cztery razy przegrali.
Pięć ostatnich meczów Osasuny:
12.01.2012, Osasuna - FC Barcelona, 1:2 (1/8 CdR)
15.01.2012, Osasuna - Racing, 0:2 (LL)
22.01.2012, Osasuna - Valencia CF, 1:1 (LL)
30.01.2012, Osasuna - Atlético Madrid, 0:1 (LL)
05.02.2012, Sporting Gijon - Osasuna, 1:1 (LL)
Wracając do zespołu Pepa Guardioli, Mister nie będzie mógł skorzystać oczywiście z Davida Villi, Ibrahima Afellaya i Andreu Fontàsa. Do treningów wrócili jednak Andrés Iniesta i Pedro, którzy będą mogli już przynajmniej usiąść na ławce w meczu z Osasuną. W ostatnim spotkaniu przeciwko Valencii nie mógł zagrać Sergio Busquets i jego występ do tej pory stoi pod pewnym znakiem zapytania. Po drugiej stronie barykady José Antonio Camacho może korzystać ze wszystkich piłkarzy ze swojej kadry nie licząc 24-letniego defensora Iona Echaide.
Bukmacherzy tradycyjnie wierzą w zwycięstwo Barçy i za złotówkę postawioną na zwycięstwo zespołu ze stolicy Katalonii wypłacają zaledwie 1,30 zł, remis wyceniany jest na 4,70 zł, natomiast za złotówkę postawioną na gospodarzy można wygrać aż 9 zł. My również nie wierzymy w potknięcie Mistrzów Hiszpanii i oczekujemy ich pewnego zwycięstwa. Mimo wszelkich niedogodności.
Osasuna Pampeluna - FC Barcelona
11.02.2012r, 20:00 CET
Stadion: Estadio Reyno de Navarra
Komentarze (164)