Pep: Jesteśmy bardzo szczęśliwi

IceMan

9 lutego 2012, 01:22

fcbarcelona.cat/Sport/Mundo Deportivo/Marca

12 komentarzy

Po wyeliminowaniu Valencii, Barcelona awansowała do upragnionego finału Pucharu Króla. Szkoleniowiec Dumy Katalonii nie ukrywał zadowolenia z osiągnięcia. Guardiola spodziewa się również wielkiej walki w finale w którym przyjdzie zmierzyć się z zawsze groźnym Athletic Bilbao.

"Rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To nasz trzeci finał Pucharu Króla w ciągu czterech lat. Pamiętajcie o tym, gdy zaczniecie wątpić w ten zespół. Czasami przychodzi zmęczenie, potrzebujesz odpoczynku, zdajesz sobie sprawę, że to mniej prestiżowe rozgrywki. Ci piłkarze wygrali już wszystko, ale nadal im mało, cały czas mają motywację. Athletic będzie bardzo wymagającym rywalem, ale zrobimy wszystko, by wygrać czwarty tytuł w sezonie. Oczywiście z całych sił będziemy walczyli także o triumf w lidze i Lidze Mistrzów. Bilbao? To będzie wielki finał. Bardzo, bardzo atrakcyjny dla kibiców."

"Stworzyliśmy sobie wiele dogodnych okazji do zdobycia gola, Thiago zagrał wielki mecz. By zwyciężyć w finale musimy zagrać jeszcze lepiej. Za nami ciężki styczeń. Zarówno Osasuna, Real jak i Valencia byli wymagającymi rywalami."

Guardiola był zachwycony postawą drugiego bramkarza Barcelony, Jose Manuela Pinto: "Pinto doprowadził nas szczęśliwie do końca, był spektakulrany. Dzięki jego interwencjom jesteśmy w finale. Bycie bramkarzem Barcelony nie jest łatwe, nie grasz cały sezon i nagle przychodzą mecze z Valencią czy Realem. Pinto był niezawodny. Przez cztery ostatnie lata, w szatni udowadniał, że jest bardzo ważną cześcią zespołu. Piłkarze wiedzą, jak wiele mu zawdzieczają."

Pochwały otrzymali również Messi, Puyol i Xavi: "Messi daje jakość tej drużynie, jego akcje indywidualne były znakomite. Nie strzelił bramki, ale bardzo pomógł. Bez niego nie awansowalibyśmy do finału. Puyol to prawdziwy przykład dla młodzieży. Przez osiem miesięcy walczył z kontuzją, w jego głowie rodziły się różne myśli. Żyje futbolem, podobnie jak Abidal udowadnia, iż wiek w jego przypadku nie ma żadnego znaczenia. Xavi... on jest po prostu wyjątkowy, nie można go do nikogo porównać."

Guardiola nie chciał rozmawiać o wyborze konkretnego stadionu na finał rozgrywek: "Federacja podejmie decyzję. Mam nadzieję, że będzie to duży stadion, który będzie mógł pomieścić jak najwięcej fanów Athletic i Barcelony."

Mister podziękował prawie 70.000 kibicom, którzy dzisiejszego wieczora przybyli na Camp Nou: "Ponownie klękam przed ludźmi, którzy przyszli na stadion. Było bardzo zimo, ale czuliśmy Wasze wsparcie. Jestem pewien, że wszyscy jesteście dumni z awansu drużyny do finału rozgrywek.

"Wiemy, ze nasza sytuacja w lidze jest ciężka. Możecie być jednak pewni, że zrobimy wszystko, by Real ciągle czuł zagrożenie z naszej strony. Będziemy naciskać, do końca muszą czuć naszą presję. Będziemy walczyć do ostatniej kolejki."

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze