Pep-team uwielbia wielkie mecze. O tym jak poważnie się je traktuje może zaświadczyć też fakt, że na tę okazję Messi postanowił się ogolić.
Anegdotyczną nowością wczorajszego treningu był wygląd Messiego, a raczej powrót do starego Leo. Pojawiał się on na sesji w świetnym humorze i dokładnie ogolony. Jest to być może symptom, że Argentyńczyk chce być w pełnej gotowości na dzisiejsze bardzo wymagające spotkanie przeciwko Valencii.
W ostatnich meczach mogliśmy zobaczyć wersję Messiego z brodą. Wielu fanów Barçy uważało, że to właśnie broda przynosi mu pecha i powoduje, że jego strzały przez trzy spotkania nie znajdowały drogi do bramki przeciwnika. W sobotę przeciwko Realowi Sociedad wprawdzie strzelił jednego gola, ale świetnych okazji miał dużo więcej.
Komentarze (44)