Echa Gran Derbi w światowych mediach

Rozwad

19 stycznia 2012, 13:42

Sport/Marca/Mundo Deportivo/Własne

26 komentarzy

Za każdym razem takie wydarzenie, jak Gran Derbi elektryzuje cały piłkarski świat, dlatego następnego ranka światowe mediach prześcigają się w publikowaniu co rusz to ciekawszych nagłówków gazet. Nie było inaczej także tym razem i rywalizacja FC Barcelony z Realem Madryt odbiła się głośnym echem w świecie sportu.

W Hiszpanii prym wiodą oczywiście największe dzienniki, gdzie kataloński Sport jest najbardziej dosadny w swoich przekonaniach. "Pieprzeni mistrzowie Bernabéu" - widnieje tytuł, a w tle cieszący się ze strzelenia bramki Carles Puyol. Mniejszym drukiem wyjaśnienie: "Barça Guardioli znów przespacerowała się po sanktuarium Blancos" i oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęcia oraz opisu nadepnięcia Pepe na dłoń Messiego. El Mundo Deportivo prezentuje stronę tytułową w podobnym charakterze. "Herosi!" - widnieje nagłówek i zdjęcie Puyola. Tuż obok o niewiele mniejszą czcionką napis "Czarny charakter" i zdjęcie potwierdzające akt agresji Pepe na Messim.

Madryckie media wcale nie bronią swoich pupili. Marca jest bezwzględna w swoich osądach - "Niekończąca się opowieść" jako tytuł odnoszący się do niemocy Realu Madryt na własnym boisku przeciwko Barcelonie. Dalej możemy przeczytać: "Madryt zdradza swoją historię" oraz słowa krytyki w kierunku Mourinho. Trenerowi Realu 'oberwało się' również od drugiego, wielkiego dziennika AS, gdzie nagłówek brzmi: "Mourinhada i znów to samo" oraz mniejszym drukiem: "Madryt był twardy, Barça pokazała futbol". Oba madryckie dzienniki nie przechodzą obojętnie obok zachowania Pepe również umieszczając zdjęcie z nadepnięcia Messiego na stronach głównych. Marca i AS piszą nawet o "hańbieniu królewskiej koszulki" i domagają się kary dla Portugalczyka. El Pais oraz El Periodico również na stronach tytułowych umieszczają informacje o wiktorii FC Barcelony i wychwalają jej grę.

Europa pod wrażeniem gry Barcelony

We Francji głóśnym echem odbił się gol Erica Abidala. Dziennik L'Equipe na stronie głównej umieszcza wielkie zdjęcie tańczącego po zdobyciu bramki Francuza i tytułuje "Abidal strzelił Realowi!". Le Figaro informuje, że "Barça dała lekcję futbolu Madrytowi", podobnie jak stacja radiowa France Info, która głośno obwieszcza, że "Guardiola potwierdził swoją wyższość". We Włoszech bardziej skupiono się na niepowodzeniach Jose Mourinho, dlatego Corriere dello Sport tytułuje swoje dziesiejsze wydanie: "Barça ponownie wygrywa, koszmar Mou". W podobnym charakterze wypowiada się niemiecki Bild, który na swojej stronie internetowej pisze: "Real Mourinho ponownie zdominowany przez Barcelonę" i zwraca uwagę na "destruktywne" nastawienie Królewskich oraz nie zapomina o "nieszczęśliwym" zachowaniu Pepe. "Znów Barça" - krótko wypowiada się na temat Gran Derbi niemiecki Frankfurter Allgemeine.

Brytyjskie gazety koncentrują się na postaci Erica Abidala, który zdobył zwycięskiego gola. The Sun kwalifikuje go jako "ulubieńca kibiców" oraz przypomina o tym, że Francuz zwalczył poważną chorobę. "Idol Eric niszczy Madryt" - kontynuuje brytyjska gazeta. The Times pisze, że "chłopcy Guardioli ponownie pokonali Real Madryt" i zwraca uwagę na niepowodzenie Mourinho. Podobnie, jak The Guardian, który informuje, że "Abidal przywrócił w Mourinho uczucie klęski i bezradności". Zaznacza równocześnie, że mimo kolejnych zagrywek taktycznych Portugalczyk nie był w stanie zagrozić Barcelonie.

Za oceanem wielkie zainteresowanie Gran Derbi

Po drugiej stronie oceanu chilijski dziennik La Tercera zachwyca się wspaniałą grą Alexisa Sáncheza, przytaczając wypowiedź Pepa Guardioli podczas konferencji prasowej. Gazeta nie omieszka również zamieścić wyników ankiety katalońskiego Sportu na najlepszego piłkarza meczu, gdzie Chilijczyk zwyciężył ze średnią ocen 8,2. Inny chilijski dziennik Las Últimas Noticias posuwa się jeszcze dalej oddając swoją całą tytułową stronę zdjęciu Guardioli i Sáncheza oraz wielkiemu napisowi: "Pep: Alexis skradł moje serce".

Argentyński dziennik Olé tytułuje swoje wydanie "Madryt znów pobity". Obok nagłówka widnieje zdjęcie Leo Messiego, podobnie jak w jednym z meksykańskich środków przekazu, gdzie tytuł głosi "Król jest tylko jeden" odnosząc się do rywalizacji Argentyńczyka z Cristiano Ronaldo oraz Barcelony z Realem Madryt. Honduraski Diez również w swoim nagłowku używa słowa 'król' jednak w kontekście Eric Abidala. "Nadal jest królem!" - głosi tytuł dzisiejszego wydania gazety odnosząć się do jego bramki z Athletic Bilbao, po której był nazywany 'Królem Abidalem'.

Zobacz najlepsze nagłówki światowej prasy [KLIK!]

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze