Guardiola: Zagra Pinto, wierzymy w niego

Kate

17 stycznia 2012, 22:30

FCB.com/Sport/Mundo Deportivo

46 komentarzy

Na ostatniej konferencji prasowej przed meczem z Madrytem Guardiola powiedział m.in., że Barça jedzie po zwycięstwo. Zapewnił, że w bramce zobaczymy Pinto, a na ławce obok trenera zasiądzie Tito Vilanova.

"Na Bernabéu trzeba być rozważnym. Wiele zespołów wychodzi, aby uniknąć ich goli, ale Madryt zawsze strzela. Musimy osiągnąć dobry wynik i postarać się wygrać mecz. Grać bardzo dobrze pozycyjnie, unikać kontrataków. Trzeba dążyć do zwycięstwa. Wiemy, że mamy 180 minut, ale nie można grać z myślą, że jest jeszcze mecz w domu. Jeśli tak zrobisz, to się sparzysz" – wyznał.

Zapytany czy rozumie ludzi, którzy wątpią w Pinto odpowiedział: "Zagra Pinto, bo na to zasługuje. W innym wypadku zdradziłbym samego siebie i jego. Ludzie, którzy go znają, nie mają co do niego żadnych wątpliwości. Pinto zawsze prezentuje wysoki poziom".

Statystyki przemawiające na korzyść Barçy skomentował: "Madryt zawsze jest niebezpieczny. Nigdy nie patrzę na statystyki, niczemu to nie służy. Nie jadę na Bernabéu myśląc, że przeszłość daje nam przewagę. Madryt to bardzo dobry zespół".

Guardiola uważa też, że eliminacje będą bardzo wyrównane: "Ten kto zostanie wyeliminowany, będzie z pewnością dotknięty. Ale obydwie ekipy mają bardzo doświadczonych piłkarzy. Kto przegra, będzie musiał bardzo szybko się pozbierać".

O rywalu jak zwykle wypowiedział się z szacunkiem: "Zawsze dobrze oceniam Madryt. Zawsze tak oceniam wielkie zespoły. Mecz na Bernabéu to jedno z ważniejszych spotkań w roku. Jeśli osiągamy tam dobre wyniki, to tylko dlatego, że rozegraliśmy dobre mecze. Oni mają świetnych zawodników. Są silni, szybcy, mają pełną ławkę, to wielka drużyna. Jak byłem piłkarzem, to już wtedy tak było. To będą bardzo wyrównane eliminacje".

Zapytany o to, kto ma więcej do stracenia, odpowiedział: "Mam mnóstwo do stracenia. Wszyscy mają. W sporcie nie ma kredytów. To co osiągnęliśmy jest wspaniałe, ale teraz nie ma znaczenia. Zawsze trzeba wygrywać. I to jest w sporcie najfajniejsze. Przeciwko Madrytowi nigdy nie mogę czuć się faworytem". I zażartował: "Nie dam wam tytułu na pierwszą stronę typu: Czuję się pewniejszy niż mój rywal".

Odnośnie ostatnich polemicznych decyzji sędziowskich oraz komentarzy Xaviego pod ich adresem powiedział: "W Madrycie media bronią swoich i u nas jest tak samo. Sędziowie są pierwsi, którzy nie chcą się mylić. Futbol jest coraz szybszy i intensywniejszy. Oni wykonują swoją pracę najlepiej jak mogą". I dodał: "To staram się przekazać zawodnikom. W naszych rozmowach nie ma miejsca na odnoszenie się do decyzji sędziów. Kiedy idę na mecz, nawet nie wiem kto będzie sędziował. Sędziowie robią co mogą i koniec. Gdyby było inaczej pracowałbym w innej branży".

Na koniec Guardiola został poproszony o komentarz w sprawie przedłużenia kontraktu przez Abidala: "To wspaniała wiadomość. Znalezienie kogoś na jego miejsce byłoby niezwykle trudne. Znacie moją opinię na jego temat. To wspaniały człowiek i zawodnik. Oferuje nam mnóstwo wariantów taktycznych. Trzeba pogratulować klubowi i jemu także".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze