Według analizy statystycznej gazety La Tercera de Chile nowy piłkarz FC Barcelony, Alexis Sánchez jest trzecim najlepszym debiutantem Klubu w ciągu ostatniej dekady. Chilijczyk zdobył do tej pory siedem bramek w piętnastu meczach, trafiając do siatki rywala średnio co 133 minuty.
Transfer Alexisa to był hazardowy ruch Pepa Guardioli, który tym samym 'ustrzelił' jackpota. Chilijczyk idealnie wkomponował się w zespół i wręcz perfekcyjnie wykonuje zadania Mistera. Sprowadzony z Udinese piłkarz zdobywa bramki co 133 minuty wliczając w to rozgrywki ligowe, Superpuchary Hiszpanii i Europy, Ligę Mistrzów i Puchar Króla. Wartość tego osiągnięcia należy również rozpatrzeć przez kontekst dwumiesięcznej kontuzji na początku sezonu, która utrudniła mu proces adaptacji i utrudniła utrzymanie dobrej formy.
Z tych danych wynika, że Sánchez spisuje się lepiej, aniżeli tacy piłkarze, jak Zlatan Ibrahimović, Ronaldinho czy Thierry Henry. Dwaj piłkarze, którzy zanotowali lepszy debiut w ciągu ostatnich dzesięciu lat, niż Chilijczyk to Samuel Eto'o i Cesc Fábregas. Kameruńczyk w swoim pierwszym sezonie zdobył szesnaście bramek w osiemnastu meczach, przy częstotliwości jednej bramki na 123 minuty. Katalończyk zaś zdołał ustrzelić trzynaście bramek w dwudziestu dwóch spotkaniach, zdobywając gola co 132 minuty, czyli tylko o minutę mniej, niż Alexis.
Komentarze (63)