Jak Alves stał się Alvisem

Redakcja

12 stycznia 2012, 13:14

skopana.pl

87 komentarzy

Dzięki regularnym i obszernym transmisjom rozgrywek Copa del Rey na antenie Sportklubu, w domach sympatyków ligi hiszpańskiej coraz częściej gości głos redaktora Bartłomieja Rabija. Dobrze znają go już polscy miłośnicy lig argentyńskiej i brazylijskiej, spotkania których Bartłomiej Rabij relacjonuje regularnie od lat.

Co ciekawe, prócz encyklopedycznej niemal wiedzy o futbolu Ameryki Południowej, komentator Sportklubu wykorzystuje też na antenie swą gigantyczną wiedzę na temat samej Brazylii. To wiedza wszechstronna, wykraczająca daleko poza plotki o domniemanym transferze Neymara. W komentarzach redaktora Rabija zdarza się słyszeć o brazylijskiej historii, sztuce, polityce, muzyce, gospodarce i codziennych zwyczajach mieszkańców odległego od Polski "Kraju kawy". To wiedza zupełnie praktyczna i relacjonowana z pierwszej ręki - redaktor Rabij zjeździł ten piękny i fascynujący kraj wzdłuż i wszerz.

Dani Alves dotychczas gościł w polskich domach jako Alwesz. Tak piłkarza Barcelony nazywają rodzimi komentatorzy i kibice... "Alwesz strzelił gola." "Alwesz zawalił mecz." "Alwesz na ławce." "Wślizg i tatuaże Alwesza"... Alwesz to Alwesz i basta!

"Nie, nie, nie! Alwesz nie istnieje" - mówi nagle jeden z dziennikarzy. A że mówi to na wizji, to zaczyna się ogólnonarodowy spór. Kto ma rację?

Choć z perspektywy Europy można się spierać, jak wypowiadać nazwisko brazylijskiego piłkarza (choć takich wątpliwości nie mają sami Brazylijczycy), to niezależnie od tego redaktorowi Rabijowi nie można odmówić charyzmy i umiejętności stworzenia widzom piłkarskiego spektaklu. Nawet z meczu klubów anonimowych dla przeciętnego polskiego fana. Znakomita dykcja, duża wiedza o piłce latynoamerykańskiej i hipnotyzująca intonacja głosu tworzą świetną atmosferę. Także – a może przede wszystkim! - przy rozstrzygniętym w poprzedniej rundzie meczu przeciętnych drużyn walczących o kolejną rundę Pucharu Króla. Na polskiej antenie nie są to walory powszechne - nic dziwnego, że osoba redaktora Rabija szybko zdobyła sobie sympatię cules i miłośników ligi hiszpańskiej. Z tej okazji, publikujemy wywiad z dziennikarzem Sportklubu i sprawcą całego „zamieszania o Danim Alvisie, opublikowany przez serwis skopana.pl.

Jak pierwszy raz powiedziałeś na antenie Dani Alvis, to myślałem, że Guardiola kupił nowego piłkarza. Narobiłeś szumu z tym Alvisem.

A czy to moja wina, że w rodzimych mediach mówią Alvesz lub po hiszpańsku Alves? Po prostu, ludzie nie mają wielu okazji, aby bywać w Brazylii, a jak już tam się znajdą, to tylko hotel, przewodnik, Chrystus Zbawiciel, wodospady na południu albo plaże na północy. Niewiele mają kontaktów z tubylcami, bo fama niebezpiecznego kraju egzystuje w całej Europie. A ja kawałek kraju już zjeździłem, parę meczów widziałem, miałem tam kilka przygód, bo kręcę się po tym fascynującym miejscu z plecakiem, w autobusie i samolocie, w tanim barze i na proszonej kolacji w hotelu jak z bajki. Jestem w nim zakochany na całego. W trakcie eskapad po Brazylii udało mi się spotkać ludzi o nazwisku Alves i nigdy żaden z nich nie użył znanej w Polsce wymowy tego nazwiska. „S” na końcu słowa to „s” a nie „sz”. „E” bez akcentu to „i”. Hernanes z Lazio jest Ernanisem, Gomes jest Gomisem etc. Np. słowo ludzie – gente, czytamy jak żeńczi. Chociaż jako ciekawostkę dodam, że potomkowie Polaków na południu Brazylii mówią żenty. Od lat przygotowuje się do meczów ligi brazylijskiej z przyjaciółmi z Brazylii i podpytuje ich o sposób wymowy czy niuanse językowe. Alvis – usłyszałem to z ust wielu znajomych Brazylijczyków, wykształconych w mowie i piśmie.

Tak naprawdę to ichnie „el” brzmi jak „elł”. Młodzi widzowie znają to chociażby z głosu lektora zapowiadającego przystanki w warszawskim metrze. To charakterystyczny, rzadki już dziś zaśpiew. Więc w brazylijskiej telewizji to „el” jest jeszcze trochę inne.

Mój argument przeciw Alveszowi nie jest żadną tajemnicą, bo wspominałem o tym nie raz… Już 20 lat temu Ukraina przestała być częścią ZSRS i Andriej czy Siergiej stali się Andrijem i Sierhijem. Brazylia przestała być kolonią Portugalii 200 lat temu. A kraj najechały miliony emigrantów, którzy poważnie zmienili język kolonizatorów. Dość powiedzieć, że niedawno Brazylia i Angola próbowały nakłonić Portugalię do przyjęcia czegoś w rodzaju wspólnych zasad języka portugalskiego, ale Portugalczycy odmówili wzięcia udziału w projekcie argumentując, że język kontynentalny za bardzo różni się już od języka w dawnych koloniach.

Nie byłoby się łatwiej po prostu podłączyć pod innych komentatorów – Canal Plus, Polsatu i TVP – i mówić Alvesz? Przynajmniej miałbyś spokój…

Jest casus Dirka Kuyta. Najpierw poznałem go jak wielu widzów jako Kujta lub Kajta. Ponieważ nie znam mowy Holendrów, jakoś nie robiło mi to wielkiej różnicy. Potem komentatorzy zaczęli używać formy Kałt. Przyjąłem, że wreszcie ktoś zajechał do Holandii i się dowiedział. Ale po tym jak okazało się, że to jednak Kojt doszedłem do wniosku, że nauki nigdy za wiele, więc i ja upieram się przy swoim (śmiech).

Wyobraź sobie taką oto sytuację – przechodzisz ze Sportklubu do Canal Plus, a tam szef mówi ci: „Albo mówisz Alvesz, albo możesz iść do domu i posłuchać Rafała Wolskiego lub Leszka Orłowskiego”. Jak reagujesz?

Po pierwsze, nie wierzę w taką sytuację, bo gram jednak w niszowej stacji, a mój głos to głos piłki brazylijskiej i argentyńskiej, których w dużych stacjach raczej nie oglądają… Wydaje mi się jednak, że skoro sportowi w C+ szefuje pan Smokowski, który pięknie mówi po francusku, to doceniłby faceta, który co roku rujnuje budżet rodzinny i lata na parę tygodni do Brazylii, szlaja się po meczach i treningach, by na miejscu sprawdzić, czy Alves jest Alvisem czy Alveszem. A tak w ogóle, to nie mam C+ w domu, więc nie posłuchałbym ich i tak.

Podobno 4 lata komentowania ligi brazylijskiej nie dało ci takiej popularności jak jeden mecz z udziałem Alvisa.

O tak, to prawda! 400 meczów 1. i 2. Bundesligi, argentyńskiej Primery, brazylijskiej Serie A, Jupiler Pro League w Belgii i MLS, a do tego Puchar Anglii, Championship, Carling Cup i kilka innych rozgrywek, nie zdziałało tyle co ten Alvis. Ale wiecie jak to jest – o samolotach, które docierają do celu, nie piszą w prasie (śmiech).

Czego należy się spodziewać po czwartkowym meczu Osasuna – Barcelona?

To będzie przekąska przed daniem głównym: Gran Derbi. Ale ja jestem po prostu fanem futbolu, więc nie przeszkadza mi, że w tej parze pierwszy mecz rozstrzygnął o awansie Barcy. Pulp Fiction też widziałem 10 razy, ale chętnie obejrzę 11.

W ćwierćfinale dojdzie do Gran Derbi, które pokaże Sportklub. Będziesz je komentował?

Mam nadzieję! Tylko mistrzostwa świata w piłce nożnej cenię sobie wyżej niż GD. Barca i Real to crème de la crème światowego futbolu. 3/4 moich piłkarskich idoli grało w którymś z tych dwóch klubów.

Będzie to chyba najważniejszy mecz w Twojej dotychczasowej dziennikarskiej karierze…

Na pewno! Potem zostanie mi tylko wyjazd na mundial do Brazylii i oczekiwanie na przyznanie mistrzostw Urugwajowi i Argentynie w 2030.

Kto wygra w oczekiwanych już z napięciem ćwierćfinałowych Gran Derbi?

Barca. Ekipa Guardioli będzie przekleństwem Mourinho, tak jak United Fergusona jest przekleństwem dla Arsenalu Wengera.

Zobaczcie, jak przedstawia się Dani Alves:

Posłuchajcie, jak nazwisko Brazylijczyka Daniego Alvesa wymawia najsłynniejszy brazylijski komentator, Galvao Bueno:

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja osobiście nie mogę zdzierżyć głosu pana Rabija. Natomiast komentatorzy z C+ bardzo mi pasują z ligi hiszpańskiej jak i anglelskiej.

Pan Rabij jak dla mnie jest na równi z drugim komentatorem, którego bardzo lubię, a mianowicie z Wojtkiem Jagodą z eNki. Szpakowskiego już nie mogę słuchać, ale to chyba nadmiar Fify, Ryczel jest taki 'wyklepany' na pamięc, a Panowie z C+ to padaka, szczególnie gościu z wadą wymowy - 'Serhio Lamos' etc. Jak można kogoś takiego dopuścić do bycia komentatorem ? Tak czy owak - chętnie posłuchałbym duetu Jagoda - Rabij :)

Ja tam za Rabijem nie przepadam bo cały czas myli piłkarzy. Najlepszy z najlepszych to i tak Orłowski.

Z Orłowskim i Laskowskim równać mogą się tylko Borek z Kołtoniem. A pana Rabija dlatego się fajnie słucha, bo tak jak p. Orłowski, potrafi zaciekawić. Samo komentowanie kto do kogo i jak, nie wciąga zbytnio. Jednak wszyscy tylko nie "N".:)

ogólnie zauważyliście w dzisiejszym meczu,że jak leci dośrodkowanie,to w momencie,gdy zostanie przerwane przez obrońce,lub bramkarz lapie piłke,to Rabij podśpiewuje końcówkę zdania? ;)

1:1 !!!!

,, Jak Messi wchodzi to robi wszystkim dobrze '' : d

ja bardzo lubie goscia sluchac, ogladam kazdy mecz FCB na c+ i wszystkie ciekawoski ktore komentatorzy mowia mam wrazenie ze przeczytali na tej stronie bo po prostu juz wszystko wiem...

ps. [Zobacz link: http://translate.google.pl/#pt|pl|alves]
kliknijcie wymowe

caminero lepszy niż z canal+ ? mam n (tylko 2 dobrych komentatorów) ale jak w necie oglądam mecz to są moim zdaniem najlepsi w Polsce.
Ps. z tym alvisem to trochę taki fail bo Akves inaczej wymawia swoje nazwisko tak samo jak komentator

Adriano to Adrianu, a Ronaldo - ronałdu

podobnie jest z Maxwellem, którego nazwisko (pseudonim) wymawia się Mazweł

Ja często oglądam mecze na sport klubie w wykonaniu Bartłomieja Rabija, to jak pierwszy raz powiedział przy piłce Alvis, to nie wiedziałem o co mu chodzi, później wyjaśnił czemu tak mówi. Koleś fajnie komentuje zawsze coś dopowie coś od siebie o Brazylii czy Ameryce Płd....

barcaclue97 - słabo nie komentuje na pewno ostatnio mnie, podczas meczu barcelona 9-0 hospitalet, to chyba była bramka wtedy nr.9 opowiadał coś i nagle jak wystrzelił to było fajne uczucie, emocje wtedy miałem jakby dopiero było 1-0 :D

caminero
widzę, że wszyscy narzekają na komentatorów z C+ - Orłowski i spółka....zgodzę się, są słabi ale polsatowcy są bez konkurencji, jeśli chodzi o głupote..szczególnie pseudo-znawca Borek. Ten zawsze był kiepskim komentatorem i takim już zostanie.

chyba sie mowi Alvis ale ja itak bede mowił alwesz

Bartek nie ma może najlepszego głosu, czasem też używa zbyt potocznych zwrotów, nad Alvisem za często się rozwodzi, ale to jeden z najlepszych komentatorów piłki nożnej.
Dla mnie jest to przede wszystkim gość z charyzmą, zna się na piłce południowo-amerykańskiej, a tym samym na hiszpańskiej i ma to w głowie, a nie na kartce. Przepraszam - na wydruku.
Bartek ma cechę, którą powinien mieć bez wyjątku każdy komentator. Ze słabego meczu potrafi zrobić widowisko. Być może jest to wynikiem tego, że mecze komentuje samodzielnie.
Ja 100 razy wolę Bartka niż tych absztyfikantów z C+ czyli Orłowskiego i Labogę (zdaje się że ten drugi tak się nazywa, choć to nieistotne).
Ci niby-komentatorzy potrafią obrzydzić nawet najlepszym mecz, więc z reguły wyciszam fonię, by się nie wk...ć. Sorry, ale inaczej tego napisać nie można. Ci panowie ględzą, że aż flaki się człowiekowi przeracają, sprzedają tanie teksy i jeszcze tańsze żarty. Wiedzę o La Lidze czerpią z wydruku, którą przed programem zrobiła im pani Zosia. Zresztą to nie jest żadna wiedza, tylko głupawe statystyki. Ubolewam tylko nad tym, że w dobie telewizji cyfrowej nie można wybrać na C+ komentarza w języku hiszpańskim lub jakimś innym.
Od Bartka może się uczyć wielu przyszłych adeptów, ale też i tych, którzy uważają się za komentatorów. Nie można jednak nauczyć się pasji, jaką ma Bartek. I za to go należy cenić. Tyle w temacie.
P.S.
Pozdrawiam gorąco, Bartek, jak czytasz! Tak trzymaj!

Ja z pierwszego filmiku słyszę EŁAŁIS . Myslę , że Dani zasługuje na to żebyśmy starali sie wymawiać jego nazwisko tak jak naprawdę brzmi a nie tworzyli z niego kogoś innego . A panu Rabijowi dziękuję i życzę powodzenia w dalszych podróżach po ukochanym kraju bo nie ma to jak pasja co każdy kibic wie ;)

Alvis jest ok al dla mnie zawsze będzie Alweszem :)

Alvis lepiej brzmi

mnie drażni sposób komentowania tego pana i wyłączam głos i ciesze się tym cudem co prezentują mi moi ulubieńcy

Dani AŁLIS , ja tak to slysze hehe ,ogolnie jeszcze jest Masznarano i aby Dał :)

jeżeli On komentował mecze Barcy z Betisem itd. to nie będę siebie oszukiwał bo moim zdaniem jest to słaby komentator. Dlaczego? Przede wszystkim zero reakcji jak Barca atakuje i ma sytuacje kiedy ma je Betis czy słabsze drużyny i to o wiele gorsze akcje podnosi głos stwarza atmosferę jakby to było sam na sam.
Po drugie mylą mu się czesto zawodnicy np. Maxwell Messi Keita Abidal Mascherano Iniesta a nawet Thiago z ,,Alvisem"
Ale to tylko moje zdanie
Pozdro Veb

I tak nikt nie przebije dziwnych, wymyślonych na miejscu nazwisk piłkarzy przez Szpaka . :D

I tak najlepszy był tekst o paskudnym sikaczu :D

Rabij to mój ulubiony komentator, ma ogromną wiedzę, nie tylko sucho komentuje mecz, ale jeszcze przytacza anegdotki, opowiada o Brazylii; nie wiem, dlaczego ludzie tak na niego jadą za tego nieszczęsnego "Alvisa" :)
La gente esta muy loca ;)

A tak z innej beczki... dlaczego Laskowski odszedł z canal + super komentator :(

fotki Daniego wymiatają ;) na każdej praktycznie zaciesz ma :D

dani łualvis

tak to ja słyszę ;)

ja sobie mowie "dupa sama sro " i sie nikt nie czepia

Bez zanczenia. Każdy i tak wie o kogo chodzi!!!

W tym filmiku co sie przedstawia usłyszłem Ałwis albo bez w sam nie wiem ;) dla mnie zawsze bedzie Alvesz!

czarna wołga,
Zgadzam się, nie rozumiem najeżdżania na niego, tyle razy widziałem gdzieś w chacie pod meczem jak ludzie go wyśmiewają, chociaż nie wiem czemu. Czasem powie coś śmiesznego, coś dziwnego, ale chłop ma wielką wiedzę o piłce nożnej, Barcelonie i wielu innych rzeczach. Jego głos dykcja sposób prowadzenia transmisji wszystko na + :) Jak dla mnie może komentować każdy mecz Barcy w sezonie.

ile szumu z niczego?

@Gremlins - a słynny koszykarz to był "majkel dżordan" czy "michael jordan". Przecież jesteśmy w Polsce więc j czytamy jak j a nie dż. Rozumiem, że u Ciebie jest np "roney" "gerard" "willa" itp?

Według mnie Rabij jest wyjątkowy. Głosu może jakiegoś wyszukanego nie ma, ale za to jego historie czy niesamowite teksty zdecydowanie wyróżniają go spośród szarzyzny. Zdecydowanie jeden z najlepszych polskich komentatorów.

a pamietacie "braci blizniakow z,ktorych wiekrzosc grala w Barcelonie":)?F.De Bur i R.De Ber:)to bylo klasyczne:)

Jesteśmy w Europie w Polsce nie w Brazylii! Powinien mówić Dani Alves i koniec, nie żadne że tam się tak nie mówi.

Szymonst, ja nie pouczam, jestem tylko internautą i piszę swoją opinię jedynie w komentarzach pod newsem. Rabij pcha się do TV, więc to on sam wystawia się na publiczny osąd.

jeżeli chodzi o mylenie graczy Barcy,to tutaj można wyróżnić z przytupem pana Szpakowskiego, przykładem jest finał KMŚ z Santosem.

Duszmistrz - a Ty masz napisane nazwisko pana redaktora i nawet nie potrafisz go poprawnie przepisać. Jak chcesz kogoś pouczać to sam musisz być bez zarzutu.

Pan redaktor B.Rabij= EMOCJE, Gdyby jeszcze tylko bylo czasem goooooooooooooooooooooool przez pol minuty to nie byloby o co prosic!

Pan Rabija może i ma dużą wiedzę, ale tylko o lidze brazylijskiej i może kilku innych z ameryki południowej. Ale brakuje mu inteligencji, szybkości myślenia, którą widać u Laskowskiego, Smokowskiego i Borka. Rabija nie widzi co się dzieje na boisku, więc zamiast się zamknąć, strzela na chybił trafił. Stąd w każdym meczu kwiatki typu "spalony!" po zagraniu ręką, czy faulu w ofensywie. Dodatkowo non stop myli piłkarzy Barcelony- Xavi, Iniesta, Pedro, Messi - jeden pies. Ja rozumiem, że facet doskonale rozpoznaje każdego z 11 murzynów biegających w drużynie brazylijskiego drugoligowca, ale niemożność nauczenia się najlepszych piłkarzy świata jest żałosna. I właśnie dlatego Rabija nigdy nie przemówi do szerszej publiki.

Na pierwszym filmiku co drugie słowo Alvesa to "no". Co nie?

A ja już czekam na wieczór żeby usłyszeć kilka fajnych tekstów pana Rabija. Potrafi rzucać takimi kwiatkami, że hej. Zobaczymy, a w zasadzie usłyszymy co dziś nam zaserwuje.

Cenie pana redaktora Rabija, swietna robota w sportklubie! Chetnie posluchalbym go na C+ . Panom z Canalplus przydalo by sie kilku lekcji udzielic. Pan orlowski pomimo swej duzej wiedzy z ligi hiszpanskiej potrafi zniechecic swoimi uwagami. Nie jestem zadowolony z poziomu kometowania ligi hiszpanskiej w canalplus. Pan Smokowski powinien zrobic transfer i zatrudnic tak swietnego komentatora. Juz nie moge sie doczekac Kiedy bede ogladal i sluchal GD wykonaniu Pana Rabija!

czarna wołga

ja tylko mówie jakie jest moje zdanie. Wiem,że pan Orłowski przekazuje non stop informacje z fcbarca.com ,blaugrana.pl, fcbarcelona.cat czy primeradivision.pl i innych portali związanych z Barceloną i ligą hiszpańską, ale czy od razu trzeba nazywać to papką? wiem,że czasem niepotrzebne są te plotki i gadanie o pierdołach, to pewnie do takich informacji nawiązujesz.

nie uważam,żebym gadał bzdury, powiedziałem tylko jakie jest moje zdanie, nie mowie nic o merytoryce wypowiedzi pana Rabija, bo komentuje dobrze,ale to nie jest typ komentatora,który mnie przyciąga do telewizora. Rozumiesz teraz o co mi chodzi? wydaje mi się że nic trudnego do zrozumienia w mojej wypowiedzi nie było.

! ! ! ! !

La Pulga M, 1 minutę temu:
No to mamy sprzeczne odczucia. Ja jak słysze Ryczela to chcę wyłaczyć telewizor. Natomiast jedno podoba mi się w komentatorch Polsatowskich. Tam widać Borek położył nacisk, żeby dawali wyraz ekspresji emocji bez względu kto strzeli bramkę. czy drużyna której kibicuje większośc czy druzyna niszowa. Fajnie się to odbiera. Taka ciut oszukiwana bezstronność ale dająca wiele radosci.

"Ale po tym jak okazało się, że to jednak Kojt " Mam kuzyna w Holandi i Kuyt czyta się Kojct a to "ct" ma się ze sobą zlewać

proponowałbym pierdolić to co mówią na sportklub bo tam już wiele słyszałem i jeszcze wiele usłyszyme 18 i 24 co bd sporne z tym co znamy i mówimy do dzisiaj ...

slonistog
Wstęp masz mocny, a chwilę później piszesz "C+ ma chyba najlepszych komentatorów". To jak jest wreszcie? :) Może trochę przesadziłem, ale dla mnie lepiej komentuje polsat i sportklub, c+ jest takie sobie, nic specjalnego, ale można przeżyć, n słabe, a tvp... szkoda słów. Nie wiem, co za dzban jest szefem szpakowskiego, ale gdybym to ja nim był, to szpakowski już by zabawiał wnuki. Jest be-zna-dziej-ny. Myli nazwiska, piłkarzy, Ferdinand wykopuje piłkę, a ja słyszę "niecelne podanie", krew mnie zalewa. Gdy oglądałem finał klubowych mistrzostw świata to wyłączyłem komentarz po 10 minutach, albo i po pięciu.

Pozdro

Moja czwórka ulubionych komentatorów to Smokowski, Twarowski i Nahorny komentujący ligę angielską na C+ i właśnie pan Rabij. Ale każdy ma trochę inny gust. Co do nazwisk to oczywiście powinno się je wymawiać tak jak to jest w kraju z którego dana osoba pochodzi.

Ja mowię Alwes lub lub Alwesz i nie mógłbym się odzwyczaić .

fan barcy 1981
Poprawna wymowa kogos nazwiska obowiązuje wszedzie obojetnie czy jestes w Mozambiku czy Peru chcialbys aby jacyś Brazylijczycy czy Wenezuelczycy przekręcali twoje nazwisko?

Maciek - bzdury gadasz. to ci serwuje C+ (mowie o hiszpanskiej lidze) to zwykla papka ktora mozesz przeczytac na marce (a glownie asie, bo orlowski to chyba tylko tamta strone otwiera). Rabij przekazuje ci informacje ktorych nie znajdziesz nigdzie - chocby jego slynna opowiesc o ptakach na stadionach w brazylii :)

Najlepszym komentatorem jest Sergiusz Ryczel jak go słyszysz to aż chce się żeby mecz trwał 5 godzin ;D a ja dalej bedę czytał Alvesz bo tak jestm już przyzwyczajony od Kiedy DANI jest z nami w Barcie ;D

@constantine16: co ty gadasz za bzdury C+ ma chyba najlepszych komentatorów (szkoda że Laskowski odszedł), tuż za nimi Polsat (Borek mimo że Madridista przyjemnie się go słucha), N sport (chociaż Ryczel wybija się ponad przeciętność), TVP niestety Szpak to kiedyś mój ulubiony komentator - dziś jest za dużym ignorantem ma dużo wpadek językowcy takich piłkarzy jak Barca nie potrafić wymawiać to wstyd.

Cytuję :"Jako kryterium podstawowe traktujemy narodowość posiadacza danego nazwiska, w związku z czym wymawiamy je podobnie, jak brzmi ono w języku kraju, z którego pochodzi właściciel."
autor: Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
źródło:Poradnia językowa:
[Zobacz link: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=2130]
Tyle udało mi się wygrzebać na szybko w sieci. Dla mnie ta zasada, dotycząca przypominam nazwisk jest logiczna.
Dlatego przestałem wymawiać alwesz - dzięki panu redaktorowi.

niektóre komentarze mnie powalają...to może czytajmy sanchez nie sanczes albo pique nie pike?bo przecież nie jesteśmy chilijczykami albo hiszpanami?
to że w polsce przyjęło się alwes,nie znaczy że jest to poprawna wymowa

a pamietacie takiego bramkarza ED de HUJ ;)
albo ed de Gej hehe

Pan komentator chyba się zapomniał że komentuje po Polsku i w Polsce i tak powinien wypowiadać.Co kogo obchodzi jak wypowiadają w Brazylii.Przez to jego fachowość jest podwarzana choć znajomości kultury latynosów odmówić mu nie można.