Przy okazji dzisiejszego spotkania z szefem Rządu Katalonii, Arturem Masem, Johan Cruyff mówił na temat piątkowego meczu Katalonii z Tunezją. Wśród pytań dziennikarzy nie zabrakło tych dotyczących rywalizacji Barcelony z Realem Madryt.
Zapytany o możliwą zmianę trenera w zespole Blancos, zaskoczył. - Dla Barçy bardziej niebezpieczny jest Joachim Löw niż Mourinho - odparł, twierdząc że gdyby obecny selekcjoner reprezentacji Niemiec został zatrudniony w stolicy, mógłby być sporym problemem dla Dumy Katalonii.
Cruyff mówił również o jutrzejszym spotkaniu Katalonii z Tunezją. - Nie możemy traktować tego meczu jak żart. To ważne dla kraju, bowiem w ten weekend nie będzie piłki dla kibiców, dlatego będą nas oglądać na całym świecie. Jeśli stadion nie zapełni się kibicami, będzie to nieco zawstydzające - stwierdził.
Holender wie, że oczekuje się dobrej gry Katalonii, w barwach której zagrają m.in. Xavi, Puyol, Piqué, Cesc, Sergio García czy Verdú. - Poziom jest bardzo wysoki, ale Tunezja jest bardzo niebezpiecznym rywalem, który przygotowuje się do Pucharu Narodów Afryki. Być może nie grają tam znane nazwiska, ale zajmują wysoką pozycję w rankingu FIFA - tłumaczył.
Głos zabrał również szef Rządu Katalonii, Artur Mas. - Chcemy, by mecz tej reprezentacji po raz kolejny okazał się sukcesem. Najważniejszą rzeczą jest to, że kibice przyjadą i będą cieszyć się futbolem - powiedział, dodając że Cruyff wystawi najmocniejszą jedenastkę.
Spotkanie między Katalonią i Tunezją zostanie rozegrane 30 grudnia na Estadi Olímpic Lluís Companys w Barcelonie. Początek o godzinie 19.
Komentarze (37)