Prezydent klubu FC Barcelona, Sandro Rosell udzielił komentarza po losowaniu par drugiej rundy europejskich pucharów. Sternik Barçy stwierdził, że jest usatysfakcjonowany losowaniem i zapewnił, że jego klub był przygotowany na każdego rywala.
Celem Katalończyków na ten sezon jest awans do finału Ligi Mistrzów na Allianz Arena i obrona tytułu, który wywalczyli w maju tego roku na Wembley. Pierwszą przeszkodą dla zawodników Pepa Guardioli w drugiej rundzie będzie niemiecki Bayer Leverkusen.
"Bayer Leverkusen jest w porządku. Każdy przeciwnik ma swoje argumenty i może sprawić problemy. Jeśli patrzysz na cokolwiek, możesz dostrzec w tym dobre i złe strony. Odnoszę wrażenie, że damy radę i będziemy gotowi na to wyzwanie", powiedział Rosell dziennikarzom w szwajcarskim Nyonie.
Rosell przyznał również, że Barcelona chciała uniknąć obu rosyjskich zespołów, które były rozstawione w losowaniu. Powodem tego była męcząca podróż i niekorzystne warunki atmosferyczne w lutym.
"Z powodu czasu, jaki musielibyśmy spędzić w samolocie i zimna, woleliśmy nie trafić na nich. Pozytywnym czynnikiem byłby jednak fakt, że znajdowaliby się wówczas dopiero w fazie przygotowań do sezonu", dodał.
Poza prezydentem, na temat losowania wypowiedział się również dyrektor sportowy klubu, Andoni Zubizarreta, który stwierdził, że dwumecz z Leverkusen będzie "specjalny", jednak ostrzegł zawodników, że stają wobec trudnego wyzwania.
"Leverkusen gra bardzo twardo. Od zawsze cenię niemiecki futbol. Na ich boiskach można zobaczyć wiele pasji, emocji, młodych talentów i myślę, że to doskonałe miejsce do gry w piłkę. Niemieckie zespoły nigdy się nie boją, nie dają się onieśmielić. Myślę, że to będzie wyjątkowy dwumecz", powiedział Zubizarreta.
Komentarze (4)