Leo Messi może dzisiaj wyrównać lub pobić swój rekord bramek strzelonych na Camp Nou. Brakuje mu dokładnie dwóch trafień, żeby wyrównać sukces 16 goli zdobytych w domu w sezonie 2009/10. Chociaż jeszcze nie ma połowy ligi, argentyński crack ma na koncie już 14 goli w domowych spotkaniach.
W siedmiu meczach ligowych rozegranych do tej pory na własnym boisku, Leo zdobył po dwa gole przeciwko Villarrealowi i Racingowi, trzy hat-tricki przeciwko Osasunie, Atlético i Mallorce oraz jeden gol przeciwko Saragossie. Na piętnaście bramek, które strzelił w tym sezonie, aż 14 zdobył w domu i tylko jedną na wyjeździe - na San Mamés w meczu z Athletic.
W poprzednim sezonie nie udało mu się wyrównać rekordu 16 goli na Camp Nou. Wówczas zakończył sezon z 15 trafieniami. W przeszłości nawet nie zbliżył się do swojego rekordu z sezonu 2009/10. W 2008/09 zdobył w domu osiem goli, w 2007/08 dziewięć, w 2006/07 osiem, w 2005/06 cztery oraz jeden w sezonie 2004/05. Ta bramka była początkiem jego strzeleckich popisów, a padła 1 maja 2005 roku w 91. minucie meczu przeciwko Albacete. W wieku siedemnastu lat i dziesięciu miesięcy, podwyższył wynik na 2:0 i tym samym zaczął pisać swoją niezwykłą historię.
Najlepszy strzelec na świecie
Messi jest na czele corocznej klasyfikacji strzelców w meczach międzynarodowych klubu i reprezentacji prowadzonej przez Międzynarodową Federację Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS). Ma na koncie siedemnaście goli (13 z Barçą i 4 z Argentyną) i o jednego gola wyprzedza Jordańczyka - Hasana Abdela Fattaha Hasana Mahmouda, Niemca - Mario Gómeza i Kolumbijczyka - Falcao. Cristiano Ronaldo znajduje się na siódmej pozycji z dwunastoma golami.
Komentarze (19)