Getafe - Barça: najlepsze, najgorsze

Looky

27 listopada 2011, 10:27

Sport

23 komentarze

Najlepsze: Walka do końca i prowadzenie gry

Barcelona pozostała wierna swojemu stylowi gry, ale zapłaciła wysoką cenę za brak skuteczności. Być może zespół odczuwał skutki meczu z Milanem. Messi był wyłączony, a Alexis i Villa nie mieli swojego wieczoru w starciu z bramkarzem gospodarzy, Moyą. Biorąc pod uwagę stworzone okazje, mogło skończyć się wynikiem 1:5. Z przebiegu gry Barça nie zasłużyła na porażkę, ale taki jest futbol. Strata do Realu wynosi już sześć punktów.

Najgrosze: Brak inspiracji w ataku

Mecz z Getafe to nieustanny, jednostajny atak gości i gol gospodarzy, którzy oddali jeden celny strzał na bramkę Valdesa. Szczęście nie sprzyjało Barcelonie - to coś, co w tym sezonie zdarza się kolejny raz. Nie można nie trafić do bramki, gdy stwarza się tyle okazji, nie można być wiecznie zakładnikiem swojego stylu gry. Posiadanie piłki było miażdżące na korzyść Dumy Katalonii, ale tym elementem nie wygrywa się spotkań. Liga jest skomplikowana, lecz wiele zależeć będzie od grudniowego Gran Derbi. Przed nami jeszcze wiele emocji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda tej przegranej...

Trzeba coś zrobić, żeby posiadanie piłki przełożyć na bramki. Ostatnio większość klubów w meczach z Barceloną zamyka się na własnej połowie, w polu karnym robi się niesamowicie gęsto, i przedarcie się z piłką jest prawdziwą sztuką. Przydałoby się trochę więcej dynamiki w naszej grze, żeby rozproszyć obronę przeciwnika i otworzyć sobie drogę do bramki.

najgorsze? beznadziejna gra Barcy przy stałych fragmentach gry wykonywanych przez przeciwnika ! ostatnio oglądałem sierpniowe GD w dwumeczu real strzela 4 bramki...pamiętacie ile z tych goli padło po rogu ? 3 !! nigdy nikt nie staje na słupku (co w meczu z Getafe uchroniłoby od straty bramki) a krycie to porazka. Sam nie wiem jak Barca sie zachowuje, przy cornerach, bo indywidualne krycie to to nie jest, strefa ? jeśli tak to niech popracują nad tym na treningach dość intensywnie

nie wygramy jeśli się do tego nie przyłożymy i nie zaczniemy grać jak zawsze. nie można chodzić sobie spacerkiem albo stać w miejscu i czekać na miejscu. Poza tym zamiast strzelać jak możemy to się wahamy albo podajemy bez sensu poza tym mammy okazje uderzyć z dystansu to uderzmy a nie.
Może mnie za to zlinczujecie ale strasznie mnie drażni gra Messiego wczoraj kompletnie istniał spacerował sobie po boisku nie włączał się często do akcji a jak już to bezsensowne kiwki. Poza tym strasznie mnie razi jego egoizm w ostatnim czasie.

Najgorsze to to co się rzuca w oczy już chyba 3 sezon, czyli wchodzenie do bramki gdy można uderzyć z 10/12/15/20/23 metrów (zależnie od sytuacji) gdy się ma czystą pozycję, a strzelanie z 40 metrów z woleja tyłem lewą piętą (a la Alves i inni desperaci). W 3 słowach - podejmujemy tak głupie decyzje co do strzału/kontynuacji akcji, że aż strach...

ja chyba oglądałem inny mecz - Barca 100% sytuacje stworzyła jedną - słupek Messiego

ja bym napisal swoj styl ale w dosc miernym wydaniu... tak jak na wyzjdach :)

był to kolejny mecz, w którym wyraźna była niemoc strzelecka. za mało bramek jak na tyle wyprowadzanych sytuacji, czasem stuprocentowych.

Za mało dobrych strzałów z dystansu. Brakowało zejścia np. Messiego ze skrzydła, pociągnięcia równolegle do bramki i strzału zza obrońców.

Jesteśmy wierni swojej filozofii, którą rozszyfrował prawie każdy klub, wiedząc jak z nami grać. Guardiola był geniuszem przez pierwsze 3 lata, bo dopiero pokazywał naszą taktykę, teraz coraz więcej trenerów będzie umiało to rozszyfrować, krótko kryjąc naszych. Niestety, Guardiola powinien coś zmienić, wnieść elementy zaskoczenia, bo niestety, takich nam już brakuje. Okazuje się prawdziwe oblicze, że powinno się coś zmienić w taktyce, bo gramy ZBYT CZYTELNIE i każdy wie co zrobimy. Czyż nie mam racji ?

Brakuje nam aktualnie typowego rasowego napastnika... mamy Ville, ale niestety jest kompletnie bez formy.
Real posiada Benzeme czy Higuaina, którzy na prawdę błyszczą.
Valencia posiada Soldado, który ostatnio również imponuje wysokoą formą... Oby na czas nasi snajperzy się obudzili

tak Alexis tracił wiele piłek, ale przynajmniej starał się być przy tej piłce, szukał gry. Villa niestety gra poniżej jakiegokolwiek poziomu. o ile u Alexisa można szukać wytłumaczenia (kontuzja, brak zgrania z nowym zespołem itd), o tyle problem Villi pozostaje zagadką.

Zdjęcie genialne. Getafe pociesza Barcelonę...

coco100 w zgadzam się z tobą całkowicie, Sanchez ma gigantyczny potencjał i jestem pewien, że to potwierdzi, dajmy mu cały sezon. Widac po nim, że sie stara jak może.

Pare slow jeszcze o Alexisie.Wedlug mnie niezle zagral.Pamietajmy ze on przyszedl z Udinesse ktore gralo z kontry i Sanchez mial wiele miejsca na boiska na pokazanie swojej szybkosci .W Barcelonie uczy sie calkiem nowego systemu i troche minie az go zalapie.Widac bylo brak zgrania w niektrorych sytacjach.Poza tym wraca po kontuzji i co wazne,Sanchez to inwestycja w przyszlosc(on ma 23 lata) i napewno jeszcze pokaze na co go stac bo talent ma ogromny.Nie w tym sezonie to w nastepnym.

Do najgorszych zaliczyłbym zmiany jakie przeprowadził Pep. Ściągnął Thiago wszedł Keita i przez niego straciliśmy bramkę. Wszedł Pedro (tu akurat trzeba Pepa pochwalić bo dał dobrą zmianę) ale ściągnął aktywnego Alexisa a zostawił beznadziejnego wczoraj Ville. Ogólnie słaby mecz w wykonaniu Pepa i Barcy.
tiaamo
całkowicie popieram. Skoro Alexis "nie miał swojego wieczoru" to ja się pytam jak nazwać to co pyczyniał Villa?

Alexis naJlepszy , dlaczego? Może i szarpał, lecz był najbardziej nieskuteczny, i tracił dużo piłek.

"Strata do Realu wynosi już sześć punktów." to chyba powinniście wrzucić do NAJGORSZE ? :P

miny Messiego ,Busiego i parującego Xaviego po straconej bramce - bezcenne

tu sie z wami, drodzy redaktorzy, nie zgodze - alexis byl najlepszym zawodnikiem na boisku, jak na wystep po kontuzji, w nowym tak na prawde otoczeniu (bo ilez on minut zagral od transferu), przy miernej grze kolegow, to on byl jedynym ktory wnosil jakies pozytywy do zespolu tego wieczoru. no i zostal zmieniony..

Najgorsze to to że mieliśmy tyle okazji i nie wykorzystaliśmy ich no i przegraliśmy, masakra...

Narescie piszecie że nie wygrywa sie grając na 60 metrze boiska i długo utrzymując sie przy piłce !!!!

Coś im nie poszło...Ale i tak są lepsi:D