Zawodnicy Barçy są zadowoleni ze zwycięstwa, chociaż żałują, że nie udało im się uzyskać lepszego rezultatu przed dogrywką w domu. Ekipa rywala sprawiła im wiele problemów, przede wszystkim swoją dobrą obroną. Jedyny gol Iniesty, jego pierwszy w rozgrywkach Pucharu Króla od sezonu 2006/07, kiedy to strzelił przeciwko Zaragosie, zagwarantował zwycięstwo. To trzeci gol Iniesty w tych rozgrywkach na 36 rozegranych przez niego spotkań.
Iniesta:
"Jestem zadowolony ze zwycięstwa i z gola. To ważne, kiedy strzelasz i możesz pomóc drużynie. Mam nadzieję, że uda mi się kontynuować tę passę. Nie jest łatwo grać takie mecze. To naprawdę dużo nas kosztuje. Najważniejsze, żeby drużyna sprawiała dobre wrażenie".
Pinto:
"To nie był łatwy mecz. Wolałbym, żebyśmy wyjechali z lepszym rezultatem. Za każdym razem kiedy ktoś przerywa grę albo kiedy słuchać gwizdanie, wszyscy spoglądają w moją stronę".
Tello:
"Jestem szczęśliwy, że mogłem zagrać. Zostać wybranym to dla mnie wielka nagroda. Jestem skoncentrowany na Barçie B, ale będę czekał na okazje do gry i walczył, żeby awansować".
Cesc:
"L’Hospitalet bardzo utrudniał nam grę. Fakt, że nie uzyskaliśmy lepszego rezultatu jest po części moją winą. Zawiodłem przy wielu okazjach. Rywal był bardzo silny i wojowniczy. Bardzo dobrze się bronili i ciężko było znaleźć wolne pole. Udało nam się jednak kontrolować grę".
Cesc wypowiedział się także na temat meczów towarzyskich Hiszpanii: "To nie to samo pojechać do Anglii, co pojechać do Anglii, na Kostarykę i z powrotem. To sprawia, że jesteś bardziej przemęczony. To nie jest dla nikogo korzystne, może tylko dla reprezentacji. Jednak musimy być profesjonalistami".
Komentarze (11)