Luis Enrique ma w swoich planach sprowadzenie do zespołu Romy bocznego obrońcy Blaugrany,jednak agent piłkarza zaprzeczył jakoby zespół z Włoch się z nim kontaktował.
Boczny defensor Barcy B, Martin Montoya, ciągle znajduje się na celowniku sztabu szkoleniowego Romy. Takie informacje docierają z Włoch, natomiast agent piłkarza, Josep Maria Orobitg, utrzymuje stanowisko, że Barcelona nie kontaktowała się z włoskim klubem i zaprzecza powstałym spekulacjom.
Włoskie media twierdzą, że Luis Enrique powitałby w swoim zespole Montoyę "z otwartymi ramionami". Jednak stanowcza wypowiedź agenta piłkarza dla ForzaRoma.info, w której powiedział on, że "nie ma opcji transferu do Romy" rozeszła się szerokim echem.
Piłkarzem rezerw Barcelony, oprócz włoskiego klubu, interesują się inne europejskie zespoły, Valencia oraz Bayern Monachium, które także wyraziły chęć sprowadzenia wychowanka Barcy.
Kontrakt Montoyi wygasa następnego lata i do tej pory nie został przedłużony, wzbudzając spekulacje na temat przyszłości piłkarza. Josep Maria Orobitg docenia Luisa Enrique: "Bardzo go cenię i doceniam jego potencjał".
Agent piłkarza przyznał także, że chciałby omówić sytuację jego klienta z Franco Baldinim, "wspaniałym przyjacielem", który podobno zrezygnował z pracy w reprezentacji Anglii i został dyrektorem generalnym Romy.
Komentarze (18)