Braki, potrzeby
Niedawny dwumecz z Legią skłonił mnie do napisania kolejnego felietonu. Nie będę Was zanudzał wstępami na temat dlaczego skład Barcy wygląda tak, a nie inaczej i kto jest za to odpowiedzialny, ale korzystając z okazji pozdrawiam p. Gasparta...
W trudnej sytuacji ekonomicznej w jakiej znalazła się światowa piłka trzeba uchylić czoła przed zarządem, że dokonał 3 poważnych transferów. Pytanie nie brzmi dlaczego tylko trzech, lecz czy te ogromne sumy wydane na Enke, Riquelme i przede wszystkim Mendietę zostały dobrze ulokowane???
Enke najprawdopodobniej sezon rozpocznie na ławce rezerwowych. W trakcie przygotowań do sezonu, młodziutki Victor Valdes 'wygryzł' z pierwszego składu Niemca. Ale to i może nawet lepiej, ponieważ widać, że ten młody gracz ma przed sobą perspektywy, ma bramkarski instynkt i czuje grę.
Tylko w takim razie po co Enke??? Siedzieć na ławce to mógł Bonano. Teraz wielu może powiedzieć, że skoro Barca gra w pucharach, to trzeba zgłosić trzech bramkarzy. Macie rację, ale po co wydawali niemałą sumkę na rezerwowego, skoro te pieniądze możnaby przeznaczyć na dobrego obrońcę, którego Barca nie posiada.
Skoro jesteśmy już przy defensywie, to zatrzymajmy się tu przez chwilę. Nikt chyba nie zaprzeczy, że blok obrony graczy Blaugrana jest najsłabszą formacją?! Po odejściu Abelardo, Sergiego i Coco mówiło się o transferach takich graczy jak: Juanfran, Placente, a nawet Cannavaro, aczkolwiek żaden z tych piłkarzy nie znalazł się na Camp Nou.
Zakup Argentyńczyka Riquelme ucieszył większość socios, ale odejście Rivaldo zasmuciło tą samą liczbę fanów. Na prawą pomoc przybył Mendieta, którego zakup zdziwił nie jednego. Nie tyle sam piłkarz, co kwota, którą musiała wyłożyć Barca. Po bardzo nieudanym sezonie w Lazio, cena zawodnika powinna automatycznie zmaleć, ale jak widać renoma robi swoje... Pomoc jest chyba najsilniejszą formacją, aczkolwiek pozostaje jeszcze kwestia zgrania piłkarzy i ich przygotowanie do sezonu. Czy te warunki zostaną(ły) spełnione??
Osobiście dokonałbym innych transferów i inaczej zestawiłbym Barcę. Na początku kupiłbym klasowego, środkowego obrońcę. Powiedzmy Cannavaro :))) Bezwzględnie zostawiłbym Coco, który rozegrał świetny sezon w Barcie. Ale gdyby przybył Placente również bym się nie obraził. Skąd pieniądze na to wszystko??? Na prawej pomocy widzę Fabio Rochembacka bądź też lub przede wszystkim Luisa Enrique, którego na pewno wspomagałby Puyol i Mendieta robi się niepotrzebny.
Zamiast głupich spekulacji na temat przybycia nowego napastnika, powołabym do pierwszego składu Harunę Babangidę, a nie oświadczał, że może odejść z klubu. To byłoby w miarę realne, a teraz trochę marzeń ;) Oto jak powinna wyglądać FC Barcelona:
Frey(1) - Roberto Carlos(3), Cannavaro(2), Puyol(5) - Davids(4), Vieira(6), Recoba(8), Castroman(7) - Ronaldinho(10) - Schevhenko(11), Kluivert(9).
Oczywiście muszą być też 'rezerwowi' ;) Oto oni:
1 - Buffon, James
2 - Nesta
3 - Coco
5 - Cafu
4 - Makalele
6 - Xavi
8 - Leonardo, Claudio Lopez, Giggs, Overmars, Kily, Ze Roberto
10 - Aimar, Rui Costa, Pires, Nakata
7 - Beckham, Ljungberg
11 - Raul, Henry, Del Piero, Cisse
9 - !!!niezastąpiony!!! :)))
W trudnej sytuacji ekonomicznej w jakiej znalazła się światowa piłka trzeba uchylić czoła przed zarządem, że dokonał 3 poważnych transferów. Pytanie nie brzmi dlaczego tylko trzech, lecz czy te ogromne sumy wydane na Enke, Riquelme i przede wszystkim Mendietę zostały dobrze ulokowane???
Enke najprawdopodobniej sezon rozpocznie na ławce rezerwowych. W trakcie przygotowań do sezonu, młodziutki Victor Valdes 'wygryzł' z pierwszego składu Niemca. Ale to i może nawet lepiej, ponieważ widać, że ten młody gracz ma przed sobą perspektywy, ma bramkarski instynkt i czuje grę.
Tylko w takim razie po co Enke??? Siedzieć na ławce to mógł Bonano. Teraz wielu może powiedzieć, że skoro Barca gra w pucharach, to trzeba zgłosić trzech bramkarzy. Macie rację, ale po co wydawali niemałą sumkę na rezerwowego, skoro te pieniądze możnaby przeznaczyć na dobrego obrońcę, którego Barca nie posiada.
Skoro jesteśmy już przy defensywie, to zatrzymajmy się tu przez chwilę. Nikt chyba nie zaprzeczy, że blok obrony graczy Blaugrana jest najsłabszą formacją?! Po odejściu Abelardo, Sergiego i Coco mówiło się o transferach takich graczy jak: Juanfran, Placente, a nawet Cannavaro, aczkolwiek żaden z tych piłkarzy nie znalazł się na Camp Nou.
Zakup Argentyńczyka Riquelme ucieszył większość socios, ale odejście Rivaldo zasmuciło tą samą liczbę fanów. Na prawą pomoc przybył Mendieta, którego zakup zdziwił nie jednego. Nie tyle sam piłkarz, co kwota, którą musiała wyłożyć Barca. Po bardzo nieudanym sezonie w Lazio, cena zawodnika powinna automatycznie zmaleć, ale jak widać renoma robi swoje... Pomoc jest chyba najsilniejszą formacją, aczkolwiek pozostaje jeszcze kwestia zgrania piłkarzy i ich przygotowanie do sezonu. Czy te warunki zostaną(ły) spełnione??
Osobiście dokonałbym innych transferów i inaczej zestawiłbym Barcę. Na początku kupiłbym klasowego, środkowego obrońcę. Powiedzmy Cannavaro :))) Bezwzględnie zostawiłbym Coco, który rozegrał świetny sezon w Barcie. Ale gdyby przybył Placente również bym się nie obraził. Skąd pieniądze na to wszystko??? Na prawej pomocy widzę Fabio Rochembacka bądź też lub przede wszystkim Luisa Enrique, którego na pewno wspomagałby Puyol i Mendieta robi się niepotrzebny.
Zamiast głupich spekulacji na temat przybycia nowego napastnika, powołabym do pierwszego składu Harunę Babangidę, a nie oświadczał, że może odejść z klubu. To byłoby w miarę realne, a teraz trochę marzeń ;) Oto jak powinna wyglądać FC Barcelona:
Frey(1) - Roberto Carlos(3), Cannavaro(2), Puyol(5) - Davids(4), Vieira(6), Recoba(8), Castroman(7) - Ronaldinho(10) - Schevhenko(11), Kluivert(9).
Oczywiście muszą być też 'rezerwowi' ;) Oto oni:
1 - Buffon, James
2 - Nesta
3 - Coco
5 - Cafu
4 - Makalele
6 - Xavi
8 - Leonardo, Claudio Lopez, Giggs, Overmars, Kily, Ze Roberto
10 - Aimar, Rui Costa, Pires, Nakata
7 - Beckham, Ljungberg
11 - Raul, Henry, Del Piero, Cisse
9 - !!!niezastąpiony!!! :)))
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)