Rozpracowujemy Rywala: Ljungberg

Lichy

13 maja 2006, 22:33

Brak komentarzy
Jeśli chodzi o piłkarzy, to dawniej David Beckham był niekwestionowanym królem reklamy. Swojego czasu w jego ślady podążył Fredrik Ljungberg, który swoim wizerunkiem promował męską bieliznę. Nie odbiło się to negatywnie na jego formie. Szwed błyszczy zarówno w Arsenalu jak i w reprezentacji. W obu drużynach ma niepodważalną pozycję, ponieważ jest uważany za jednego z najbardziej kompletnych piłkarzy w Europie.

Ljungberg to atleta, który równie dobrze mógłby wcale nie grać w futbol, ale uprawiać inny sport. Do dwunastego roku życia dzielił swój wolny czas między piłkę nożną, ręczną i hokej. Wówczas uznał, że nie będzie dalej się zajmował ostatnią z trzech wymienionych wyżej dyscyplin. Zaledwie rok później nadszedł kluczowy moment w jego krótkiej, acz bardzo intensywnie przebiegającej karierze sportowej. Został powołany na mecz reprezentacji Szwecji w piłce ręcznej, ale odrzucił szansę, bo postanowił całkowicie poświęcić się futbolowi. Od tego dnia Ljungberg był już wyłącznie piłkarzem. Cztery lata później, mając 17 lat zadebiutował w lidze szwedzkiej w barwach Halmstads BK. Pozostał tam do 1998 roku, zdobywając w międzyczasie mistrzostwo, puchar kraju i debiutując w reprezentacji.

W wieku zaledwie 21 lat zawodnik trafił do Arsenalu Londyn. Ljungberg błyskawicznie przyswoił sobie angielski styl gry. Zadebiutował w niezwykle ważnym meczu, bo przeciwko Manchesterowi United. Kanonierzy wygrali to spotkanie 2-0. Freddie, jak nazywają Szweda angielscy kibice wkrótce stał się pewnym punktem "The Gunners". Nie bez znaczenia było jednak to, że w 2000 roku do Barçy odszedł Overmars. Najlepszy okazał się dla Ljungberg rok 2002-gi. Wraz z Arsenalem zdobył wówczas dublet, a także został wybrany graczem roku nie tylko w Premiership, ale też w Szwecji. Passa sukcesów trwała aż do zeszłego sezonu, w którym przytrafiła mu się dziwna kontuzja biodra, a sam zawodnik spodziewał się najgorszego. "Myślałem, że mam raka", przyznał Szwed, który "przeżył tygodnie koszmarnych męczarni".

Ljungberg zapomniał już o tym niemiłym wydarzeniu i znowu demonstruje piłkę na najwyższym poziomie. 17 maja stanie przed szansą zdobycia pierwszego w swojej karierze Pucharu Mistrzów. Jeśli mu się uda i kolejnego dnia urządzi sobie wystawną kolację, na pewno nie będzie dla niej miejsca dla sera i czerwonego wina, gdyż piłkarz uczulony jest na oba produkty. Na pewno nie zrezygnowałby jednak ze świętowania wraz z Angeliną Jolie czy Catherine Zetą-Jones, gdyż według Szweda są to ideały kobiecości.

Miejsce urodzenia: Vittsjo (Szwecja)
Data urodzenia: 16.04.1977
Wzrost: 1,76 m
Waga: 75 kg
Pozycja: prawy pomocnik
Kontrakt z Arsenalem do: 2009

[źródło: Mundo Deportivo]

Powiązane artykuły

Poleć artykuł