Wywiad z Laportą
Czy Barça kupi Julio Baptistę?
„Nie mamy tego w planach. Stworzyliśmy bardzo silny zespół, który będzie walczył o wszystkie możliwe trofea. Zespół bardzo przypomina drużynę z poprzedniego sezonu, jednakże mamy dwóch nowych graczy: Marca Van Bommela i Santiago Ezquerro.”
Rzadko się zdarza, aby Barcelona w okienku transferowym wzmacniała się tylko dwoma piłkarzami prawda?
Nie można na to patrzeć w ten sposób. Barcelona ma świetnych piłkarzy, których stać na bardzo dużo. Mamy skompletowany skład, silny zespół i należy się z tego cieszyć. Chociaż nie mogę również powiedzieć, iż nikogo już nie kupimy, zawsze może zdarzyć się jakaś niespodzianka…”
Czyli wyklucza pan sprowadzenie Baptisty?
„Baptsita to świetny, młody i bardzo utalentowany zawodnik, który w przyszłości może grać w koszulce Blaugrana. W tym sezonie raczej nie zagra w Barcelonie, jeżeli już to w następnym. Prawdopodobnie nie kupimy już żadnych piłkarzy”.
A co z Henrym? Byłby dużym wzmocnieniem?
„Bardzo chcielibyśmy aby Francuz grał na Camp Nou. Jednakże pamiętajmy, iż w Dumie Katalonii nie grają gwiazdy, są to zawodnicy, którzy dzięki grze w Azulgranie stają się coraz to lepsi. Henry będzie naszym celem dopiero w następnym sezonie. Jak wiemy Arsenal nie chce pozbywać się swojego największego gwiazdora a to następny problem. Mogę powiedzieć, iż z Kanionierami mamy bardzo dobre relacje”.
Cały czas trwają negocjacje co do nowej umowy Ronaldinho?
„Teraz wystarczy już tylko podpis najbardziej zainteresowanego. Czekamy na jego powrót z wakacji, miejmy nadzieję, iż Ronaldinho zechce przedłużyć z nami kontrakt”.
Czy kontrakty dla piłkarzy nie są zbyt wysokie?
„Wszyscy bardzo ciężko pracowali i zasłużyli na takie kontrakty jakie mają. Staramy się aby każda umowa była przedłużana co najmniej o 4 lata. Z każdym sezonem forma naszych piłkarzy rośnie, tak więc zainteresowanie i wartość zawodników również wzrasta.”
Czy boi się pan, że klub mogą opuścić Eto’o, Xavi albo Deco?
„Oczywiście, jest się czego bać. Wszyscy wyżej wymienieni zawodnicy mieli nieoceniony wkład w zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Każdy z nich może jedną akcją rozstrzygnąć losy meczu, gdyby odeszli bardzo ciężko byłoby ich zastąpić”.
Co się stanie z Saviola?
„Saviola jest świetnym piłkarzem, ale mamy kilku klasowych napastników. Bramkostrzelny Eto’o, powracający po kontuzji Larsson, młody Maxi Lopez. Tak jak już zapowiedział Txiki raczej nie będzie miejsca w Barcelonie dla Javiera Saviola”.
Czy ciężko było panu powiedzieć Savioli „Nie”?
„Tak, bardzo ciężko. Javier ma ogromny talent, ale siedząc u nas na ławce mógłby go zmarnować. Lepsze dla niego będzie odejście”.
Zainteresowanie piłkarzem wykazuje Sevilla, czy jest możliwa wymiana?
„Najwięcej do powiedzenia ma Saviola, to on wybierze klub do którego przejdzie, przecież ma wiele innych ofert, nie musi wybierać tej z Sevilli”.
[źródło: Sport]
„Nie mamy tego w planach. Stworzyliśmy bardzo silny zespół, który będzie walczył o wszystkie możliwe trofea. Zespół bardzo przypomina drużynę z poprzedniego sezonu, jednakże mamy dwóch nowych graczy: Marca Van Bommela i Santiago Ezquerro.”
Rzadko się zdarza, aby Barcelona w okienku transferowym wzmacniała się tylko dwoma piłkarzami prawda?
Nie można na to patrzeć w ten sposób. Barcelona ma świetnych piłkarzy, których stać na bardzo dużo. Mamy skompletowany skład, silny zespół i należy się z tego cieszyć. Chociaż nie mogę również powiedzieć, iż nikogo już nie kupimy, zawsze może zdarzyć się jakaś niespodzianka…”
Czyli wyklucza pan sprowadzenie Baptisty?
„Baptsita to świetny, młody i bardzo utalentowany zawodnik, który w przyszłości może grać w koszulce Blaugrana. W tym sezonie raczej nie zagra w Barcelonie, jeżeli już to w następnym. Prawdopodobnie nie kupimy już żadnych piłkarzy”.
A co z Henrym? Byłby dużym wzmocnieniem?
„Bardzo chcielibyśmy aby Francuz grał na Camp Nou. Jednakże pamiętajmy, iż w Dumie Katalonii nie grają gwiazdy, są to zawodnicy, którzy dzięki grze w Azulgranie stają się coraz to lepsi. Henry będzie naszym celem dopiero w następnym sezonie. Jak wiemy Arsenal nie chce pozbywać się swojego największego gwiazdora a to następny problem. Mogę powiedzieć, iż z Kanionierami mamy bardzo dobre relacje”.
Cały czas trwają negocjacje co do nowej umowy Ronaldinho?
„Teraz wystarczy już tylko podpis najbardziej zainteresowanego. Czekamy na jego powrót z wakacji, miejmy nadzieję, iż Ronaldinho zechce przedłużyć z nami kontrakt”.
Czy kontrakty dla piłkarzy nie są zbyt wysokie?
„Wszyscy bardzo ciężko pracowali i zasłużyli na takie kontrakty jakie mają. Staramy się aby każda umowa była przedłużana co najmniej o 4 lata. Z każdym sezonem forma naszych piłkarzy rośnie, tak więc zainteresowanie i wartość zawodników również wzrasta.”
Czy boi się pan, że klub mogą opuścić Eto’o, Xavi albo Deco?
„Oczywiście, jest się czego bać. Wszyscy wyżej wymienieni zawodnicy mieli nieoceniony wkład w zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Każdy z nich może jedną akcją rozstrzygnąć losy meczu, gdyby odeszli bardzo ciężko byłoby ich zastąpić”.
Co się stanie z Saviola?
„Saviola jest świetnym piłkarzem, ale mamy kilku klasowych napastników. Bramkostrzelny Eto’o, powracający po kontuzji Larsson, młody Maxi Lopez. Tak jak już zapowiedział Txiki raczej nie będzie miejsca w Barcelonie dla Javiera Saviola”.
Czy ciężko było panu powiedzieć Savioli „Nie”?
„Tak, bardzo ciężko. Javier ma ogromny talent, ale siedząc u nas na ławce mógłby go zmarnować. Lepsze dla niego będzie odejście”.
Zainteresowanie piłkarzem wykazuje Sevilla, czy jest możliwa wymiana?
„Najwięcej do powiedzenia ma Saviola, to on wybierze klub do którego przejdzie, przecież ma wiele innych ofert, nie musi wybierać tej z Sevilli”.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)