Maxi: Wracam z naładowanymi bateriami

Dylu

17 lipca 2005, 15:31

4 komentarze
W Buenos Aires zapada zmrok. Maxi Lopez uśmiecha się, ściska bliskich i jest przygotowany na 16 godzin lotu, po których doleci do Ciudad Condal. Wydaje się być podekscytowany, wraca tydzień wcześniej niż jego koledzy, gdyż pragnie przyśpieszyć rehabilitację swojej kontuzji stopy.

Czemu wracasz do Barcelony tydzień wcześniej niż inni?

To będzie najlepsze dla mojego leczenia. Mam nadzieję, siłę i już nie mogę się doczekać przybycia do klubu oraz powrotu do formy, tak być niedługo do dyspozycji ‘Mistera’.

Widać, że masz nowe oczekiwania.

Tak. Czuję się bardzo dobrze, i mam naładowane baterie. Pomimo złapania kontuzji, mam wielką nadzieję na kontynuowanie walki o moje miejsce w zespole. To musi być wspaniały rok i będę na to pracował.

Zakończyłeś sezon ze sprzecznymi uczuciami, po tym jak zdobyłeś tytuł i złapałeś kontuzję?

Nie, przeciwnie. Zakończyłem go w możliwie najlepszy sposób, ponieważ to wszystko czegoś uczy. Jestem też zadowolony z tego, że byłem częścią zespołu, który wygrał ligowy tytuł. Zawsze czułem się wspierany. W Barçy wszyscy mnie wspierali, nigdy nie zostawili mnie samego.

Txiki i Rijkaard powiedzieli, że znajdujesz się w ich planach i nie chcą Cię wypożyczać.

To, że tak ważni ludzie w klubie mówią o poświeceniu i pracy zawodnika, daje mi jeszcze większą nadzieję na wyzdrowienie. Muszę podążać tą drogą. To, iż obaj mnie wspierają jest dla mnie bardzo ważne. Dziękuję...

Liczysz na więcej występów?

Z wysiłkiem i poświeceniem, zapewniam, że zrobię postęp. Wierzę w siebie i chcę dać od siebie klubowi to co najlepsze, wyjdę na boisko zawsze, wtedy gdy będę powołany to gry.

Jak postrzegałeś w Beuanos Aires eksplozję talentu Lionela Messiego?

Uważam, że jest w stanie dać Barcelonie bardzo wiele, ma wszystko by być jednym z najlepszych zawodników. Jest młody i zaczyna być coraz lepszy.

Co sądzisz o sytuacji Savioli?

Żal mi Javiera, ponieważ jest on wspaniałym graczem, jest bardzo lubiany w Barcelonie i to, że nie jesteśmy kolegami z zespołu trochę mnie smuci. Ale znam go, wiem jaki jest, z jego mentalnością będzie mógł występować w każdym, w którym przyjdzie mu grać, nie mam co do tego wątpliwości.

[źródło: Sport]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Witajcie fani Barcelony. Jestem kibicem Realu Madryt (Najlepszego klubu w historii piłki nożnej). Przemawiam do Was z odległej przyszłości (konkretnie: 04.04.2019r.). Obecnie posiadacie jedno trofeum Ligi Mistrzów, a Królewscy dziewięć. Dzieli nas zatem aż OSIEM wygranych finałów. Nie martwcie się jednak! Za niecałe 14 lat będzie nas dzielić już tylko... TYLE SAMO! Beka :D Ekhm... Kontynuując, w Europie Barcelona będzie miała swój dobry okres, lecz to Real wygra TRZY LIGI MISTRZÓW Z RZĘDU oraz CZTERY W PIĘĆ SEZONÓW! :D Osiągnie więc rzecz niesamowitą, legendarną i historyczną, której Wy... No cóż, próbujcie ;)

PS. 08.03.2017r. sędziowie Was przepchną do 1/4 LM, a następnie dowali Wam pewien włoski klub. Tym samym udowodnicie swoją hipokryzję kiedy będziecie płakać, że Real jest wspomagany przez arbitrów :D Pozdrawiam!

Halo alo ludzie, którzy też weszli na ostatni artykuł, jaki się wyświetla ;)

To nie jest pierwszy artykuł :)

Witam jest 4 stycznia 2012r. właśnie wstawiam pierwszy komentarz w pierwszym artykule na tej stronie. Pozdrawiam.

El Barca es mes que un club