Wywiad z Sylvinho

Coogar

4 października 2005, 23:07

2 komentarze
Po bardzo trudnym miesiącu, z meczami w La Liga i Champions League, nastąpiła przerwa. Według Ciebie okres odpoczynku wpłynie na zespół pozytywnie, czy tez może wybije drużynę z rytmu?

„Ta przerwa nie została zarządzona dla jakiś korzyści klubu czy też zawodników. Liga zatrzymała swoje rozgrywki aby mogły zostać rozegrane mecze międzypaństwowe. Oczywiście dla niektórych będzie to czas na odpoczynek, złapanie oddechu. Natomiast ci, którzy będą musieli przebyć olbrzymie odległości aby dostać się na zgrupowanie swojej drużyny narodowej na pewno nie będą mogli nazwać tego czasu odpoczynkiem.”

Po przerwie związanej z meczami drużyn narodowych, Barcę czeka wiele spotkań bez żadnego czasu na jakikolwiek odpoczynek. Dopiero w święta Bożego Narodzenia piłkarze będą mogli odetchnąć. Czy zespół poradzi sobie z tak dużą ilością gier w tak krótkim okresie czasu?

„Reczywiście będzie to bardzo ciężkie wyzwanie, ponieważ zarówno mecze Ligi Mistrzów jak i Primera Division są bardzo ważne i musimy na nich dawać z siebie wszystko. Ale nas granie w piłkę cieszy, dużo bardziej niż treningi. Dodatkowym plusem jest nasz wiek. W większości Barca składa się z młodych zawodników, którzy o wiele łatwiej wytrzymują 3, 4 mecze z rzędu.”

Frank Rijkaard ma do dyspozycji o wiele więcej graczy niż w poprzednim sezonie, więc wprowadził system rotacji. Co ty o tym myślisz?

„Frank Rijkaard to trener. Ostatnie zdanie zawsze należy do niego. My – piłkarze robimy co możemy na treningach. Powołanie do pierwszego składu jest dla nas nagrodą za sumienną i ciężką pracę na treningach.”

W tym sezonie zagrałeś tylko raz, przeciwko Betisowi. Wypadłeś bardzo dobrze. Czy nie denerwuje Cię to, że mimo dobrego spotkania kolejny mecz znowu oglądałeś z ławki rezerowych?

„Oglądanie meczu z ławki nigdy nie jest powodem do radości. Wręcz przeciwnie. Wiadomo, że każdy zawodnik chce grać, pokazywać się z jak najlepszej strony. Po drugie kiedy siedzisz na ławce przeżywasz mecz o wiele bardziej niż koledzy z boiska. Kiedy zespół wygrywa, nie jest tak źle, możesz pozwolić sobie na lekkie odprężenie. Ale gdy drużynie idzie słabiej trzeba się duży wycierpieć. Mimo tego musisz trzymać swoje nerwy na wodzy, ponieważ w każdej chwili możesz zostać poproszony o wejście na boisko i zastąpienie swojego kolegi. Tam nie ma miejsca na nerwy i stres.”

Teraz z innej beczki. Valdes został bardzo skrytykowany bo błędzie w meczu z Valencią. Czy twoim zdaniem kibice nie przesadzili w krytykowaniu Victora?

„Tak, ludzie zawsze bardzo ostro krytykują błędy bramkarzy. Ale my jesteśmy profesjonalistami. Otrzymujemy pieniądze za naszą grę więc musimy być przygotowani na krytykę. Jasne jest, że wygwizdanie pojedynczego gracza czy też całego zespołu nie pomaga ale to jest część naszej pracy. Zrozumiałbym gniew fanów jeśli dany gracz nie spełniały swoich obowiązków. Ale tak nie można powiedzieć o Victorze. Moim zdaniem wygwizdanie Valdesa było wysoce niesprawiedliwe. Każdemu mógł się zdarzyć taki błąd. Victor zawsze pierwszy przybywa na trening i zawsze ostatni z niego odjeżdża. Jest on bardzo przywiązany do klubu, fanów i piłkarzy. Swoją wielkość pokazał w poprzednim sezonie. Każdy może popełnić pomyłkę. Victor zasługuje na szacunek zarówno fanów jak i nasz.”

W Lidze Mistrzów, Barca wygrała obydwa mecze prezentując bardzo ładny futbol. Wręcz przeciwnie jest w La Liga. Co zespół robi źle podczas występów w Primera Division?

„Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że obydwa rodzaje rozgrywek bardzo się różnią. W Lidze Mistrzów przeciwnicy nie znają się tak samo jak w lidze. Np. Werder zagrał z nami dość ofensywnie. Taki sposób gry przeciwnika bardzo nam odpowiada. Natomiast zespoły w lidze, wiedzą, iż żeby podjąć z nami walkę trzeba zagrać bardzo dobrze w obronie i skoncentrować się głównie na tym elemencie. La Liga i Liga Mistrzów są to dwa różne pojęcia i dlatego i wyniki sa różne. W Primera Division jest bardzo często ponieważ wszyscy widzą Barcę jako faworyta, wszyscy chcą ją pokonać. Mimo to nawet na własnym terenie grają bardzo defensywnie. Bardzo często dostępu do swojej bramki broni 8 a nawet 9 graczy.”

Wydaje się, że środek pola ma w tym sezonie o wiele ciężej niż roku temu, ponieważ przeciwnicy wiedzą czego można oczekiwać od takich graczy jak Xavi czy Deco. Jak możecie zaskoczyć zespoły, z którymi będziecie grali?

„Jest bardzo dużo możliwości zarówno w środku pola jak i na skrzydłach. Mamy w swojej drużynie graczy świetnie grających na bokach. Ale nie tylko oni mogą grać na tej pozycji. W każdej chwili napastnik, środkowy pomocnik czy nawet obrońca może zejść do boku aby pomóc w konstruowaniu akcji. Rzeczywiście czasem zbyt często gramy środkiem, ale musimy to zmienić. Aby zaskoczyć przeciwnika musimy co chwilę zmieniać sposób rozgrywania akcji.”

Getafe i Celta, to zespoły, które znasz dość dobrze, i które są bardzo wysoko w tabeli ligowej. Według Ciebie co takiego zrobili, że znaleźli się na tak dobrych pozycjach?

„Po pierwsze są to drużyny bardzo mocne jako kolektyw. Getafe jest bardzo silne w domu. Celta także gra bardzo dorby futbol i spisuje się jak do tej pory świetnie. Te zespoły wykorzystują swoje szanse i zgarniają punkty, których bardzo potrzebują.”

[źródło: fcbarcelona.com]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

5erh6346h3

4f2354g2