Txiki jak na razie zadowolony z osiągnięć FCB

Agabelle i Sylv

7 kwietnia 2006, 21:52

Brak komentarzy
Po zakwalifikowaniu się Barçy do półfinałów Ligi Mistrzów, sekretarz techniczny FCB - Txiki Begirstain udzielił telewizji Barça TV wywiadu, w którym zdradził jaki kurs obierze teraz Barcelona.

Nadeszły dobre czasy dla FCB. Nie tylko piłkarze, ale również koszykarze i piłkarze ręczni należą do czołówki Europy.

Fani Barcelony mogą być dumni ze swojego klubu. Mają teraz ku temu wiele powodów. Drużyna zagra w półfinale Ligi Mistrzów, jest jednym z 4 najlepszych zespołów Europy i ma spore szanse na dotarcie do finału.

Mecz z Benficą pokazał, że na tym etapie nie ma mowy o słabszych zespołach, a typowanie z góry faworyta może okazać się bardzo niebezpieczne.

Myślę, że dobrze jest być uznawanym za faworyta, bo to oznacza, że ludzie postrzegają cię lepiej niż twoich konkurentów. Ale nie można mylić poczucia, że jest się lepszym z brakiem szacunku okazywanego rywalom. Wydaje mi się, że po meczu z Chelsea, wszyscy zapomnieli o Benfice i bardziej martwili się tym, z kim przyjdzie nam się zmierzyć w półfinałach. Tym samym zapomnieliśmy, że Benfica była w stanie pokonać Liverpool, obrońcę tytułu, oraz, że wyeliminowała Manchester United. Wszystkim rywalom należy okazywać tyle samo uwagi, bo na boisku wszystko się może wydarzyć. Barça bez wątpienia była silniejszą drużyną, ale dopóki nie strzelono drugiej bramki, ciągle istniała szansa dla Portugalczyków.

Musicie zdobywać tytuły. Nikt nie widzi obecnie innej drogi, którą mogłaby kroczyć Barcelona.

Jedyne, co ludzie zapamiętują to zdobyty tytuł. Ale jako były piłkarz, mógłbym opowiedzieć wiele rzeczy i to nie tylko o meczu w Bern, ale o wcześniejszych rundzie, kiedy graliśmy z Lechem Poznań i rozstrzygnięcie zależało od rzutów karnych [Barcelona wygrała 5-4 - przyp. Sylvinho]. Awans do kolejnej rundy był dla nas bardzo trudny. Prawda jest taka, że upajamy się tymi niezwykłymi chwilami. Jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów i upatruje się nas w roli faworytów. Drużyna trenuje, dobrze gra i co najważniejsze wygrywa. W lidze wyszliśmy na prowadzenie, ale godne uwagi jest to, że tak jak w zeszłym sezonie, zdobyliśmy ogromną przewagę, co daje nam pewne jutro. Sami jednak możemy nie doceniać tego, co do tej pory w tym sezonie osiągnęliśmy. Gra w Lidze Mistrzów daje nam olbrzymią radość, ale zwycięstwo w La Liga sprawi nam olbrzymią satysfakcję.

Czy należy teraz chwilowo zapomnieć o Lidze Mistrzów i skupić się na Primera Division?

Przyznaję, że jesteśmy już tak daleko w Primera Division, że tylko zwykłym ludziom wydaje się, iż powinniśmy skupić się bardziej na Lidze Mistrzów. Ale mamy to szczęście, że ligę mamy szansę wygrać wcześniej. To byłoby drugie z rzędu zwycięstwo i nie możemy tego stracić. Jesteśmy lepsi niż ktokolwiek inny i musimy nadal to udowadniać. I im szybciej wykonamy to zadanie, tym lepiej, gdyż zyskamy więcej czasu na przygotowanie się do półfinałów, a może nawet i do finału, jeśli sprawy potoczą się po naszej myśli. Ale pierwszą i zasadniczą kwestią jest w tej chwili La Liga, gdzie w grę wchodzi tytuł, który możemy zdobyć. Będziemy o niego walczyć, a przy tym powinniśmy pamiętać o wszystkim, czego w tym roku dokonaliśmy, o tej dobrej passie, dzięki której zgromadziliśmy taką liczbę punktów, że możemy czuć się spokojni. Warto wspomnieć o tym, że gdy wchodziliśmy do ćwierćfinału prowadziliśmy w lidze sześcioma punktami, a kilku naszych piłkarzy dopadły kontuzje. W lidze przewaga się powiększyła, a w Champions League przeszliśmy dalej. Świadczy to o wyrównanym składzie, jakim dysponuje Frank Rijkaard.

Po dwóch bezbramkowych meczach pojawiły się pewne wątpliwości...

Skład Barçy jest zbalansowany. Styl gry jest ciągle udoskonalany, choć już w tym sezonie osiągneliśmy wysoki poziom. Wprawdzie pojawiła się pewna obawa, gdyż nie wykonaliśmy wszystkiego tak jak należało, jednak wszystko inne potoczyło się perfekcyjne, właśnie dzięki temu wyważeniu i świetnej pracy sztabu trenerskiego. Balans nigdy nie będzie idealny, ale ciągle pozostaje dobry, co oznacza, że kiedy drużyna popełnia błędy, takie jak straty w ataku, jesteśmy w stanie je naprawić dobrą obroną i tworzeniem większej ilośći sytuacji podbramkowych.

W momencie, gdy sezon dobiega końca pojawia się uczucie ekscytacji?

Drużyna zasługuje na poczucie pewności i zadowolenia z siebie. Po dotarciu do półfinałów, przyszedł moment, żeby zastanowić się nad tym, co do tej pory osiągnęliśmy. Widok drużyny na szczycie tabeli La Liga, przypomnienie wszystkich wspaniałych akcji, które zapewniły graczom dojście do półfinałów CL - wszystko to, powinniśmy sobie cenić, ale jednocześnie pamiętać, że nic jeszcze nie wygraliśmy. Potrzebujemy chęci i wiary w wygraną, a drużyna musi wykazać się odpowiedzialnością i wytrwałym dążeniem do wyznaczonego celu.

[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze