"FC Barcelona i Real Madryt a polityka hiszpańska w XX wieku" to cykl jedenastu artykułów, które starają się odpowiedzieć na pytanie: "W jakim stopniu Real Madryt i FC Barcelonę można uznać za instytucje polityczne w Hiszpanii XX wieku?". Tekst przygotowany został przez dziennikarza portalu Equaliser Football.
Real Madryt a generał Franco
Bernabéu został wybrany przezydentem Realu we wrześniu 1943 roku, faktycznie obejmując urząd na początku roku następnego. Wraz z rozpoczęciem urzędowania świeżo upieczony prezydent wysłał telegram do generała Moscardó, miłośnika sportu i dowódcy osobistej gwardii Franco, w którym nazwał go "heroicznym żołnierzem ojczyzny" (Payne S.G., The Franco Regime 1936-1975, Londyn 1987, s. 347). Według Balla (Ball P., White Storm: The Story of Real Madrid, Edynburg 2002, s. 94), treść wiadomości była jasna i czytelna: prezydent Realu chciał nawiązać kontakt z frankistowskimi działaczami i tym samym zerwać wszelkie sympatie z republikanami z czasów wojny domowej.
Dość pokaźna liczba sukcesów w latach 50. (cztery tytuły mistrzowskie w ciągu 5 lat) spowodowała, że reżim Franco jeszcze mocniej zacisnął więzy z madryckim Realem. Dyktator chętnie wykorzystywał klub jako sposób tworzenia międzynarodowego wizerunku Hiszpanii jako narodu "eleganckiego i osiągającego sukcesy, wartego powrotu do międzynarodowej owczarni" (P. Ball, Morbo: The Story of Spanish Football, Londyn 2001, s. 120). I rzeczywiście, po zdobyciu Copa Latina w 1955, wszyscy członkowie ekipy zostali uhonorowani Césarskim Orderem Jarzma i Strzał ( Imperial Order of the Yoke and Arrows, hiszp. Orden Imperial del Yugo y las Flechas - przyp. Red.), a rok później samemu Bernabéu przyznano Wielki Krzyż Zasługi (Grand Cross of Civil Merit, hiszp. Gran Cruz al Mérito Civil - przyp. Red.).
W napisanym dla Uniwersytetu w Kopenhadze artykule Maria Yoshida twierdzi, że instytucje polityczne mogą być analizowane nie tylko z punktu widzenia prawa i ekonomii, ale także kultury. Jej zdaniem te instytucje zawierają konkretne wizje tego, co stanowi "dobre życie", odpowiedni rodzaj moralności oraz najbardziej stosowną formę wychowania i socjalizacji w danym porządku społecznym Jeśli spojrzymy na Real Madryt z tej szczególnej, akademickiej perspektywy to możemy zakwalifikować klub jako instytucję o charakterze politycznym, swego rodzaju strażnika tożsamości obywatelskiej, pielęgnowanej i utrzymywanej przez reżim Franco. Według M. Yoshidy ta rola jest określana mianem opiekuna społecznie pożądanych tożsamości, praw i obowiązków, światopoglądów oraz interakcji między obywatelami a państwem (Maria Yoshida, Uniwersytet w Kopenhadze, strona internetowa uniwersytetu).
Ponadto, zgodnie z bardziej tradycyjną definicją instytucji politycznej, klub miał wiele namacalnych skutków politycznych, jak na przykład umacnianie polityki Franco w szerszym gronie publiczności. Jak zauważyła Jennifer Gandhi, Hiszpania doświadczyła niesamowicie szybkiego wzrostu gospodarczego w ramach faszystowskiego reżimu (Gandhi J. Political Institutions under Dictatorship, Nowy Jork 2008, s. 139). Było to wynikiem nacjonalizacji ekonomii i dokonało się pod koniec 1940 roku pod wpływem niezwykle destrukcyjnych finansowo skutków wojny domowej (Payne S.G., The Franco... op. cit., s. 246-248).
Te szybko osiągnięte korzyści gospodarcze i wzrost poziomu mobilności społecznej w końcu spowodowały, że hiszpańska klasa średnia zwróciła uwagę na politykę Santiago Bernabéu, który z rosnącym autorytetem prowadził klub (Ball P., White Storm..., op. cit., s. 93-94). Niewątpliwie rozszerzeniem wpływów działania reżimu frankistowskiego była przeprowadzka Realu na nowy stadion im. Santiago Bernabéu, położony przy ekskluzywnej alei Paseo de la Castellana. Miało to miejsce w 1947 roku i niewątpliwie wzmocniło pogląd, iż klub jest częścią elity politycznej. Pod prezydencją Bernabéu klub pokazywał, że nie bał się przechodzić przez wzburzone wody, miało to jednak miejsce zawsze wyraźnie na prawo od centrum politycznego spektrum (Tamże, s. 63-64).
Jeśli spojrzymy na te wydarzenia oczami ekonomisty, na przykład Douglassa Northa, możemy interpretować je jako dowód instytucjonalnej tożsamości madryckiego Realu. North utrzymuje, że instytucje polityczne to "reguły gry" w społeczeństwie; to instrumenty, których głównym zadaniem jest utrwalenie istniejącego już systemu (North Douglass, Institutions, Institutional Change and Economic Performance, Cambridge 1990, s. 5). Z Santiago Bernabéu na czele, Real Madryt zachował status quo nałożony przez system oraz pomógł stworzyć plan i strukturę dla interakcji w frankistowskiej Hiszpanii. To jeden z argumentów na to, iż największy stołeczny symbol sportowy był instrumentem realizacji celów polityki krajowej reżimu a także, w kontekście jej kontynentalnego sukcesu, złagodzeniem obaw zagranicznych rządów.
Pogląd, iż Real jest lub był klubem faszystowskim, jest jednakże błędny, a jego sytuacja polityczna nie jest czarno-biała, jak niektórzy ją przedstawiają. Chociaż jest niemal pewne, że Franco chciał scentralizować zaplecze polityczne Hiszpanii w mieście, którego drużyna będzie reprezentować białą czystość siły i zwycięstwa (Ball P., White Storm..., op. cit., s. 100), zarzuty sędziowania na korzyść Realu oraz faworyzowania tego klubu pod względem finansowym są trudne do udowodnienia z obiektywnego punktu widzenia.
Podczas gdy niektóre książki, na przykład Barça: A People's Passion Jamesa Burnsa, wysuwają teorie spiskowe, głoszone przez kibiców Barcelony czy Athletiku Bilbao, ciężko jest zdobyć niezbite dowody na to, Real Madryt był silnie faworyzowany przez faszystowski reżim. Phil Ball wyjaśnia, że Franco niewątpliwie skorzystał z sukcesów Realu w zakresie akceptacji na arenie międzynarodowej (w latach 1956-1960 klub wygrał 5 razy z rzędu Puchar Europy), ale trudny do określenia jest fakt, co klub otrzymał w zamian (Tamże, s. 121).
Z tego, co dotychczas napisałem można wywnioskować, że Real Madryt był reprezentantem ideałów, które reżim Franco reklamował mianem "hiszpańskiej drogi", nie jest jednak jasne jak aktywnie klub te ideały promował. Rzeczywiście, jeśli mamy dojść do jakiejś konkluzji, można argumentować, że Bernabéu, polityczny wojownik na własną rękę (Tamże, s. 123), doprowadził do upolitycznienia klubu raczej od środka niż od zewnątrz, to znaczy przyjmując narzucony przez Franco reżim.
Komentarze (13)