Alan Shearer, legendarny napastnik Newcastle, przedstawił swoją opinię na temat odejścia Anthony’ego Gordona z Anglii. Okazuje się, że nie jest on rozczarowany tym ruchem – wręcz przeciwnie. Uważa, że jest to dobry interes zarówno dla Srok, jak i dla samego zawodnika. Poniżej możecie się zapoznać z tłumaczeniem jego krótkiego felietonu opublikowanego na serwisie Betfair.
„Powodzenia dla Athony’ego Gordona, nie jest mi przykro, że odchodzi, jako że żaden zawodnik nie jest większy niż klub. Myślę, że Newcastle bało się powtórki z rozrywki sytuacji z Isakiem z zeszłego lata [saga transferowa trwała całe okienko i skończyła się odejściem Szweda do Liveproolu – przyp.red.]. Mam na myśli to, że to jasne, że Anthony Gordon chciał odejść, więc wygląda na to, że Newcastle pomyślało: „skoro tak wygląda sytuacja, to uzyskajmy jak najlepsze pieniądze za niego i zacznijmy planować, żeby nie być w takiej samej sytuacji jak rok temu”.
Czy ta kwota za transfer jest wystarczająca? Myślę, że jest dobra dla obu stron, dla Anthony’ego i dla Newcastle. To jasne, że chciał odejść. Trener nie wystawiał go w meczach przez ostatnie pięć-sześć tygodni.
Myślę, że jest coś w tobie, co sprawia, że nie chcesz doświadczyć podobnej sytuacji ponownie. Czy mogli dostać za niego więcej? Nie wiem. Uważam, że timing jest dobry tym razem, więc mogą coś zaplanować. Jeśli to jest 70 mln funtów, to mają na nim dobry zysk.
Wiem, że strzelił wiele bramek, głównie w Lidze Mistrzów. Miał tam sześć bramek, z czego trzy to karne. Jednak nie ma wątpliwości, że jest utalentowany, ale jeśli nie jest w pełni zaangażowany w projekt, to musisz go puścić i to właśnie zrobiono. Nie jestem zły, że odchodzi. Skoro chciał odejść i wyraził jasno, że nie chce grać dla tego klubu, to w porządku – robisz to, co najlepsze dla klubu. Nikt nie jest większy niż klub, więc to dobry interes, przede wszystkim dla Newcastle, ale też dla Anthony’ego Gordona, więc życzę mu powodzenia. Trzeba mu podziękować za to co zrobił. Uważam, że, bez wątpienia, opinie na temat jego czasu w Newcastle są podzielone, ale i tak życzę mu powodzenia, nie mam żalu.
Jednakże jestem zaskoczony, że Barcelona płaci za niego 70 mln funtów, ponieważ nie sądziłem, że mają takie pieniądze. Chociaż, może rozegrali to dobrze [ostatnie okienka transferowe – przyp.red.] i teraz mają pieniądze do wydania. Co teraz zrobią z Marcusem Rashfordem? Czy będą mieli obu w składzie? Nie wiem. Myślałem, że przejdzie do Bayernu Monachium, ponieważ było wiele plotek na ten temat. Jednak Barcelona pojawiła się na koniec i jestem nieco zaskoczony, że mogli wydać takie pieniądze, chociaż nie muszą zapłacić całej kwoty na raz, tylko w ciągu trwania jego umowy.”
Komentarze (46)