Atlético nie zatrzymuje się po całkowitym wyśmianiu plotek transferowych i przygotowaniu ironicznych wpisów w mediach społecznościowych. Na koncie madryckiego klubu pojawiły się kolejne posty.
Atléti wspomina o słynnym caso Negreira:
Nie, Atlético nigdy nie zrobiłoby czegoś takiego. Jednak w ostatnich miesiącach Atlético Madryt było ofiarą kampanii nękania jednego z naszych piłkarzy. Celowe przecieki, fake newsy, ciągły brak szacunku, typowa dla Barçy praktyka wymyślania bzdurnych historii, rozpowszechnianych przed bezpośrednimi meczami... Ale oczywiście nam też nie przyszłoby do głowy, żeby zatrudniać wiceprezesa Komitetu Sędziowskiego na etacie czy korzystać z politycznych przysług, żeby zarejestrować zawodników. SZACUNEK i WARTOŚCI.
Komentarze (35)