Mundo Deportivo: Barça zgłoszona do prokuratury w związku z umową z Demokratyczną Republiką Konga

Tomasz Jastrzębski

22 maja 2026, 15:00

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Wygląda na to, że Barça może znowu mieć kłopoty prawne. Umowa podpisana z ministrem sportu Demokratycznej Republiki Konga znalazła się pod lupą prokuratury. Zarzuca się jej m.in. udział w praniu brudnych pieniędzy. Zobaczymy jednak, czy prokuratura w ogóle podejmie skargę  zgłoszoną przez obywateli Konga.

FC Barcelona została zgłoszona do Prokuratury ds. Zwalczania Korupcji w związku z umową sponsorską z rządem Demokratycznej Republiki Konga, podpisaną w połowie 2025 roku. Skarga, złożona 5 maja, domaga się wszczęcia śledztwa w sprawie kierownictwa FC Barcelony i kongijskiego ministra sportu Didiera Budimbu, pod zarzutem prania pieniędzy, nadużycia władzy i sprzeniewierzenia środków publicznych. Skarga została wniesiona przez obywateli Konga zamieszkałych w Hiszpanii i jest skoordynowana z innym postępowaniem prawnym wszczętym w związku z umową sponsorską między Kongo a AS Monaco, która toczy się w sądach Księstwa od 6 marca.

W dokumencie stwierdzono, że umowa sponsorska między katalońskim klubem a rządem Konga narusza hiszpańskie prawo karne. Prokuratura musi teraz zdecydować, czy umorzyć sprawę, czy skierować ją do dalszego postępowania. Podejrzana umowa rozpoczęła się od sezonu 24/25 i została podpisana z kongijskim Ministerstwem Turystyki. Nie zostały ujawnione szczegóły finansowe, ale skarga bezpośrednio wskazuje na sprzeniewierzenie przez Didiera Budimbu środków publicznych.

Prokuratura bada obecnie, czy istnieją dowody na pranie pieniędzy w związku z otrzymywaniem przez klub tych środków. Na mocy umowy podpisanej z rządem Konga, która obowiązywała przez cztery sezony – do czerwca 2029 roku – Barça zapewniła sobie dochód w wysokości od 40 do 44 milionów euro, który miał być rozdysponowany w ciągu czterech sezonów. W zamian umowa sponsorska przewiduje, że zawodnicy pierwszego zespołu będą nosić nazwę Demokratycznej Republiki Konga na plecach swoich koszulek treningowych oraz powstanie Dom Demokratycznej Republiki Konga przy Camp Nou. Skarżący opisują te wydatki jako przekierowywanie środków publicznych, które powinny być przeznaczone na opiekę zdrowotną lub edukację. Minister Budimbu broni operacji, twierdząc, że jest to inwestycja w promocję turystyki, ale opozycja w jego kraju uważa to za marnotrawienie publicznych pieniędzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy