To koniec. Robert Lewandowski nie zagra już w koszulce Barcelony na Camp Nou. Pożegnanie Polaka było piękne oraz bardzo sentymentalne i trwało jeszcze długo po końcowym gwizdku. Mimo to fani zaskoczyli napastnika, honorując go już przy wyjeździe ze stadionu.
Po wspólnych uroczystościach z udziałem klubowych oficjeli i kolegów z drużyny do Lewandowskiego dołączyli też najbliżsi – rodzina i przyjaciele.
W pożegnaniu Lewego uczestniczył też znany muzyk Sebastian Karpiel-Bułecka. Nie mogło więc zabraknąć jego słynnego utworu w wykonaniu zgromadzonych.
Lewandowski miał też chwilę dla siebie. Zdjęcia zrobione polskiemu napastnikowi przypominają te z pożegnania Andrésa Iniesty. Polak mógł spędzić ostatnie momenty na Camp Nou z odrobiną refleksji.
Mimo że Lewandowski spędził jeszcze sporo czasu na murawie, przy wyjeździe ze stadionu czekał na niego prawdziwy tłum fanów. Kibice utworzyli wręcz swego rodzaju szpaler na ulicy, dziękując polskiemu napastnikowi.
Sympatycy Barcelony przez całe spotkanie skandowali nazwisko Lewandowskiego. Polak został pięknie uczczony przez Camp Nou podczas swojego ostatniego występu na tym stadionie.
Komentarze (29)