Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku z Realem Betis na Spotify Camp Nou okiem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Wielkie i sentymentalne pożegnanie Lewandowskiego
Robert Lewandowski wybrał idealny moment na zakończenie swojej przygody z FC Barceloną. Przedłużanie tej świetnej, czteroletniej przygody mogło być skazą na wizerunku legendy, jaki zbudował sobie polski napastnik w sercu Katalonii. Jak powiedział Hansi Flick, zarówno Barça, jak i Lewy będą za sobą tęsknić. Jednak czy my, jako Polacy, pomyślelibyśmy kiedyś, że zawodnik z naszego kraju napisze tak piękną historię w FC Barcelonie? Prawdopodobnie nie. Piękne, emocjonalne pożegnanie to coś, na co zasłużył człowiek, który w cztery sezony dał radę zdobyć 119 bramek w bordowo-granatowych barwach. A do tego dołożył trofea w postaci trzech mistrzostw Hiszpanii, jednego Pucharu Króla i trzech Superpucharów Hiszpanii.
Najgorsze: Brak gola
By idealnie zwieńczyć ten czteroletni związek Barcelony z Robertem Lewandowskim, brakowało jeszcze tylko bramki Polaka. Niestety, nie miał on klarownej okazji do umieszczenia piłki w siatce, a za strzelanie goli zabrali się Raphinha i João Cancelo. To jedyna rzecz, której zabrakło w dniu pożegnania z Camp Nou. Jako ostatnią bramkę polskiego snajpera w Barçy zapamiętamy główkę z El Sadar przeciwko Osasunie po podaniu Marcusa Rashforda.
Komentarze (10)