Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Neymar nie ma większych szans na wyjazd na mundial 2026. Teraz były piłkarz FC Barcelony znów jest jednak bardzo poważnie brany pod uwagę przez sztab Carlo Ancelottiego, a jego powrót może odbić się także na João Pedro, który znajduje się obecnie wysoko na liście życzeń Blaugrany.
Sytuacja Neymara w reprezentacji Brazylii mocno się zmieniła po ostatnich występach w Santosie. Wcześniej komisja techniczna Canarinhos miała uważać, że 34-latek nie będzie gotowy fizycznie po długiej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł krzyżowych, ale poprawa formy i regularne występy sprawiły, że jego kandydatura ponownie nabrała siły. Neymar znajduje się już w szerokiej, 55-osobowej liście na mundial, a według Pedro Ivo Almeidy z ESPN Brasil jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście ostatecznej kadry Carlo Ancelottiego.
Problem polega jednak na tym, że Brazylia ma gigantyczny tłok w ofensywie. Dziennikarz podkreśla, że ewentualne miejsce dla Neymara mogłoby zagrozić kilku zawodnikom ofensywnym, a jednym z nich jest João Pedro z Chelsea.
To właśnie Brazylijczyk stał się w ostatnich dniach numerem jeden na liście kandydatów Barcelony do wzmocnienia pozycji środkowego napastnika. 24-latek ma za sobą świetny sezon w Premier League i uchodzi za profil bardzo pasujący do wymagań Hansiego Flicka, ale rywalizacja o miejsce w ataku reprezentacji Brazylii pozostaje bezlitosna.
Komentarze (13)