To nie był ani przypadek, ani zbieg okoliczności, że Eric García wyszedł w podstawowym składzie na prawej stronie defensywy w Klasyku. Jules Koundé, niepodważalny prawy obrońca przez cały poprzedni sezon, był dostępny i w pełni zdrowy. A jednak Flick postawił na Katalończyka. To sygnał zapowiadający kolejny sezon.
Jak ustalił Sergi Capdevila z dziennika Sport, decyzja Hansiego Flicka o postawieniu na Erica na pozycji prawego obrońcy w meczu przeciwko Realowi Madryt nie był jednorazowym eksperymentem. W klubie panuje obecnie przekonanie, że Eric ma docelowo zadomowić się na prawej obronie. Oczywiście nadal ma pozostawać opcją awaryjną na innych pozycjach, ale punktem wyjścia ma być właśnie prawa strona defensywy.
Do tej pory jego podstawową pozycją był środek obrony – tam rozwijał się w La Masii i tam ugruntował swoją pozycję w Manchesterze City – choć w tym sezonie był mocno rotowany: 25 meczów jako stoper, 13 w pomocy i 11 na prawej obronie. Liczby doskonale pokazują jego uniwersalność.
Nie można zapominać, że Eric był już jedną nogą poza klubem zarówno latem 2024 roku, jak i podczas zimowego okienka sezonu 2024/25. Grał niewiele i chciał odejść w poszukiwaniu minut. Wszystko zmieniła rozmowa z Flickiem. Końcówka poprzedniego sezonu okazała się dla niego bardzo ważna, szczególnie po kontuzji Koundé, a od tego momentu jego pozycja stale rosła. Do tego stopnia, że po odejściu Ter Stegena Eric znalazł się w gronie kapitanów zespołu.
To lider zarówno w szatni, jak i na boisku – piłkarz pełen serca i waleczności. Flick ceni to wszystko, a także fakt, że mając Erica na prawej obronie, może pozwolić drugiemu bocznemu defensorowi (czy to Cancelo, czy Balde) na większą swobodę w ofensywie. Eric to przede wszystkim dyscyplina taktyczna i defensywna, a także nieustannie wysoki poziom koncentracji.
Według dziennikarza Sportu nie oznacza to jednak, że Koundé odejdzie. Francuz miał fantastyczny poprzedni sezon, ale w obecnym obniżył loty. Błędy i słabsze momenty w niektórych spotkaniach odbiły się na jego ocenie., więc klub jest otwarty na wysłuchanie ofert. Z drugiej strony niedawno przedłużył kontrakt do 2030 roku i to on znajduje się obecnie w komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Zobaczymy, jak ostatecznie ułoży się układ sił na prawej stronie defensywy, bo sztab szkoleniowy jest również bardzo zadowolony z postępów i potencjału Xaviego Esparta. Do gry po kontuzji wraca też Héctor Fort, a na prawej stronie defenswywy mogą grać też João Cancelo i Ronald Araujo.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (45)