Podobnie jak miało to miejsce podczas meczu z Realem Madryt, Ronald Araujo nie zagrał ani minuty w barwach Barçy w ostatnim spotkaniu z Deportivo Alavés, co umożliwiło debiut Álvaro Cortésowi. To, że Urugwajczyk nie zagrał, nie oznacza jednak, że rozważa odejście. Wręcz przeciwnie.
Ronald Araujo nie ma wątpliwości co do swojej przyszłości w barwach Blaugrany i myśli wyłącznie o pozostaniu w Barçy oraz wypełnieniu swojej umowy, która obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku. Piłkarz chce odzyskać utraconą pozycję w Barçy po tym, jak przez pewien czas był poza składem, dochodząc do siebie po problemach ze zdrowiem psychicznym, co zmusiło klub do wystawiania innych zawodników, którzy ostatecznie ugruntowali swoją pozycję, jak na przykład Gerard Martín.
Araujo czuje się bardzo dobrze w drużynie. Jest jednym z kapitanów i zdaje sobie sprawę, że dla wielu zawodników stanowi wzór do naśladowania. Zamierza postarać się o czas gry w dwóch pozostałych meczach LaLigi, a następnie dołączyć do reprezentacji Urugwaju, mając już na uwadze mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, które rozpoczną się 11 czerwca. Urugwaj znalazł się w grupie z Hiszpanią, Arabią Saudyjską i Wyspami Zielonego Przylądka.
Według Araujo zakończony właśnie sezon nie okazał się tak owocny, jak się spodziewał. Chociaż rozegrał ponad trzydzieści meczów, bijąc swój osobisty rekord bramkowy (4), w większości przypadków wnosił swój wkład wchodząc z ławki rezerwowych, a ostatnio grał na pozycji prawego obrońcy.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (14)