Florentino Pérez nie miał hamulców podczas konferencji prasowej, która przejdzie do historii i podczas której skupił się na atakach na prasę, szczególnie na grupę Vocento, a konkretnie na portale ABC i Relevo, które przewijały się przez całe jego wystąpienie.
Prezydent Realu Madryt najpierw wdawał się w dyskusję z Rubénem Cañizaresem, dziennikarzem ABC, z którym wymienił kilka uszczypliwości. "Jeśli dalej będą nalegać, jak Rubén Cañizares... Pracowałeś kiedyś w Relevo?" – zapytał Florentino. Gdy dziennikarz zaprzeczył, Pérez kontynuował: "To te rzeczy w ABC robisz z własnej inicjatywy? Ty, który codziennie atakujesz Real Madryt... i nie tylko pan, jest was więcej. Wypiszę się z ABC, mój ojciec był abonentem przez 50 lat, ale bardziej uczczę jego pamięć, jeśli zrezygnuję".
Mocno oberwało się też Relevo, które również należało do grupy Vocento. "Ta przygoda kosztowała ich 100 milionów. Samo Relevo – 25. Myślałem, że po upadku Relevo coś się zmieni. Ale nic, niech czytają Cañizaresa" – rzucił.
W trakcie całego zamieszania, przypadkiem lub nie, grupa Vocento opublikowała komunikat, w którym rezygnację z funkcji prezesa ogłosił Ignacio Ybarra Aznar, proponując na swojego następcę Eyriésa Garcíę de Vinuesę.
"Pan Ignacio Ybarra Aznar poinformował dziś Radę Administracyjną spółki o swojej woli opuszczenia stanowiska po najbliższym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, zaplanowanym na 13 maja 2026 roku w pierwszym terminie, i zaproponował na swojego następcę pana Ignacio Eyriésa Garcíę de Vinuesę. Kandydatura ta uzyskała pozytywną opinię Komisji ds. Nominacji i Wynagrodzeń" – czytamy w komunikacie Vocento, które wyjaśniło również, że były prezes "pozostanie członkiem Rady Administracyjnej jako doradca".
Komentarze (6)