W trakcie swojego wystąpienia Florentino Pérez nie mógł pominąć sprawy Negreiry. Prezydent Realu Madryt powiedział, że prześle raport do UEFA.
Florentino Pérez: Trzy lata temu mieliśmy do czynienia ze sprawą korupcyjną, jaką jest sprawa Negreiry - bez precedensu w historii światowego futbolu, największym skandalem w historii. To sprawa, która nie została rozwiązana i nadal się ciągnie. Niezrozumiałe jest, że wciąż oglądamy sędziów z tamtej epoki w rozgrywkach ligowych. Bo owszem, wygląda na to, że przez dwie dekady płacono, ale w tej trzeciej, ostatniej dekadzie - już bez płacenia - nadal byli to ci sami sędziowie.
- Przygotowujemy ważny raport, który natychmiast przedstawimy UEFA, aby raz na zawsze zajęła się tą sprawą i rozwiązała ją dla dobra światowego futbolu - mam tu na myśli tak zwaną sprawę Negreiry.
- I oczywiście mamy też naszego odwiecznego wroga, czyli LaLigę. Będziemy walczyć, ja walczę ze wszystkimi. Proszę bardzo - skoro niczego nie potrzebuję i mogę wspierać Real Madryt tak bardzo, jak tylko się da, to jestem bardzo szczęśliwy.
- A potem jest jeszcze kwestia systemowej korupcji w sprawie Negreiry. Musimy słuchać prezesa Komitetu Sędziów, który mówi, że to są sprawy, o których trzeba zapomnieć. Ale jak mamy zapomnieć? Przygotowujemy dossier liczące 500 stron i wyślę je do UEFA natychmiast po zakończeniu rozgrywek. Poszedłem z nimi porozmawiać, bo coś takiego nie ma precedensu w historii światowego futbolu.
- A przewodniczący komitetu, Miguel Bueno, mówi: "to stare sprawy, trzeba o nich zapomnieć". Ale jak mamy o tym zapomnieć? Największa sprawa korupcyjna w historii futbolu - jak mamy o tym zapomnieć? Z tym wszystkim musimy walczyć. A ja walczę ze wszystkimi.
- Ja byłem tutaj przez nie wiem ile sezonów i wygrałem tylko siedem Lig Mistrzów. Siedem Lig Mistrzów, a to mało. I siedem lig, i to jest właśnie najgorsze. Mogłem wygrać 14, bo tamte zostały nam ukradzione. I jak mam nie być wściekły? I muszę wracać do sprawy Negreiry, bo to jest przypadek korupcji. Przecież powiedział to sędzia śledczy: systemowa korupcja przez dwie dekady. A sędziowie dalej są ci sami.
- W tym sezonie zrobiliśmy też wideo, które tam wyślemy, pokazujące 18 punktów, które nam zabrano w trakcie sezonu. Jeśli ktoś ogląda materiały Real Madrid Televisión, to mógł to zobaczyć. Ale ja nie mogę milczeć w tej sprawie, naprawdę to mówię. Ja nic tutaj nie zarabiam. Włożyłem w to całą swoją pasję, swój majątek, wszystko, żeby piłkarze - kiedy przyszedłem i nie dostawali pensji - Hierro, niech Hierro się odezwie, Buyo... Pierwszą osobą, która przyszła do mnie, gdy zostałem prezesem, była żona Buyo i pomyślałem, że przyszła mnie pobić, bo nie dostawali pieniędzy. I biedny Roberto Carlos, którego wszyscy znają, niech sam to opowie - był drugi, też nie miał wypłaty od nie wiadomo jak dawna. A ja własnym majątkiem to poręczyłem i wszyscy dostali pieniądze. Zapytajcie Roberto Carlosa, czy nie rozwiązałem problemów jego, Hierro i wszystkich innych. I nie tylko piłkarzy - nawet ludzie od papierni na rogu też nie dostawali pieniędzy.
Komentarze (117)