Temat przyszłości Roberta Lewandowskiego powoli zmierza do rozstrzygnięcia. Obecność Piniego Zahaviego w Barcelonie gwarantuje, że kwestia pozostania Polaka będzie omawiana z katalońskim klubem. Roger Torello z Mundo Deportivo zwraca uwagę w tym kontekście na znaczenie Hansiego Flicka w procesie decyzyjnym.
Zahavi miał już zebrać oferty z Juventusu, Milanu, Chicago Fire i Arabii Saudyjskiej, a teraz przyszedł czas na rozmowy z Barceloną. Joan Laporta chciałby zatrzymać Lewandowskiego na jeszcze jeden rok. Prezydent jest bardzo wdzięczny Polakowi za przybycie w trudnym momencie. Wspomniany Torello uważa jednak, że pozostanie Lewego będzie zależne nie tyle od Laporty, co od Hansiego Flicka.
Ważne ma być bowiem to, jaki pomysł ma niemiecki szkoleniowiec na Lewandowskiego i jego rolę w następnym sezonie. 37-latek podejmie decyzję również na podstawie tego, jakie będą zamiary Flicka względem niego. Jest to zgodne z ogólnym założeniem medialnym, że Polak chce czuć się doceniony na poziomie sportowym. Gdy Lewandowski pozna koncepcję trenera, podejmie ostateczną decyzję, analizując również otrzymane propozycje z innych klubów.
Komentarze (14)