Dla każdego, kto śledzi aferę w Realu Madryt na 3 dni przed ligowym Klasykiem, wieczór minął pod znakiem publikowania oficjalnych oświadczeń, najpierw klubu, a potem Fede Valverde. Wprawdzie swojego komunikatu nie wydał drugi z bohaterów afery, czyli Aurelien Tchouaméni, tak okazuje się, że opisał zajście francuskiemu influencerowi i blogerowi, zajmującemu się plotkami o celebrytach.
Jak możemy zobaczyć na załączonym screenie z rozmowy, a także nagraniu ekranu, by zapobiec pojawiającym się komentarzom wobec influencera, jakoby miałoby to być dzieło AI, Tchouaméni, oskarżany przecież przez Valverde o bycie kretem, zaprzeczył między innymi, że wyprowadził cios, jednak potwierdził, że Urugwajczyk uderzył o podłogę. Na koniec Francuz poprosił o dyskrecję. Influencer zapis rozmowy z piłkarzem Realu opublikował w internecie.
Komentarze (26)